Skład i sztuka 2025, Kwiecień
W fotografii balans polega na dostosowaniu kolorów, aby wyglądały bardziej naturalnie. Przeczytaj ten artykuł, aby uzyskać więcej informacji.
Fotografowie krajobrazu mieliby znacznie łatwiejszy czas, gdybyśmy tylko mogli przesuwać słońce zgodnie z naszymi kaprysami. (Postaramy się to później odłożyć.) Niestety, chyba że jesteś nieskrępowanym Photoshopem - a może w dzisiejszych czasach luminarzem - nie możesz wiele zrobić, aby zmienić naturalne światło.
Zastanawiasz się, co oznacza „szeroko otwarte” w fotografii? Wielu jest zdezorientowanych tym terminem, ale łatwo go zrozumieć, ponieważ ma to związek z przysłoną obiektywu.
Nawet ignorowanie fotografii - to świetny sposób na rozpoczęcie artykułu na blogu fotograficznym! - Zawsze uwielbiałem wędrować po górach, biwakować i spędzać czas na świeżym powietrzu. Niektóre z moich ulubionych wspomnień pochodzą z czasów, gdy zostawiłem aparat w plecaku lub w domu i po prostu wyruszyłem na zwiedzanie.
Jednym z najfajniejszych widoków, jakie widziałem od dawna, jest pogrążony we mgle pustynny krajobraz, który fotografowałem z perspektywy drona. Mamy nadzieję, że ten artykuł pozwoli Ci lepiej zrozumieć, jak powstało zdjęcie.
W dzisiejszym artykule wyjaśniłem cały proces od początku do końca za jednym z moich zdjęć krajobrazu. Starałem się opisać jak najwięcej - historię stojącą za zdjęciem, wyposażenie aparatu, ustawienia, dopracowanie kompozycji, obróbkę końcową i tak dalej. Mam nadzieję, że okażą się przydatne!
Park Narodowy Doliny Śmierci ma więcej ekstremów niż prawie jakiekolwiek inne miejsce na ziemi. Pogoda jest surowa, a krajobraz bezlitosny. To doskonałe połączenie do fotografii krajobrazowej.
W dzisiejszym artykule omówię historię, ustawienia aparatu i przetwarzanie końcowe tego zdjęcia, które zrobiłem na islandzkiej górze Vestrahorn. Z technicznego punktu widzenia nie było to trudne do zniesienia, ale do tego zdjęcia również przydało się sporo szczęścia.
Zanim Nasim i ja pojechaliśmy na Wyspy Owcze dwa miesiące temu, prognoza pogody przewidywała nieprzerwane opady deszczu i prawie 100% zachmurzenie przez całą dziesięciodniową podróż. Po przyjeździe sprawy nie wyglądały lepiej. Dziś deszcz. Jutro deszcz. Hej - tylko 70% szans na deszcz w niedzielę.
Dwa lata temu tata zapytał, czy chciałbym pojechać z nim, jego żoną i bratem do Patagonii. Planowali zostać przez trzy tygodnie. Powiedziałem tak - a potem trochę. Obecnie przebywam w Ameryce Południowej od ośmiu miesięcy, bez przerwy robiąc zdjęcia przyrodnicze.