Jednym z najfajniejszych widoków, jakie widziałem od dawna, jest pogrążony we mgle pustynny krajobraz, który fotografowałem z perspektywy drona. Mamy nadzieję, że ten artykuł pozwoli Ci lepiej zrozumieć, jak powstało zdjęcie.
Warunki
Jedynym miejscem, które fotografowałem najbardziej na naszych warsztatach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii, była pustynia Liwa w Abu Zabi. Z najwyższymi wydmami, jakie kiedykolwiek widziałem - ciągnącymi się kilometrami w każdym kierunku - to mój pomysł na idealny temat do fotografii krajobrazowej.
Pierwszy poranek, kiedy wyszliśmy na zdjęcia, był wyjątkowo mglisty, do tego stopnia, że musieliśmy jechać z połową prędkości, aby pozostać na drodze. Wschód słońca, jeśli można to tak nazwać, podkradał się powoli i bez koloru. Większość poranka spędziłem na fotografowaniu drobnych szczegółów na piasku, takich jak ten:

Miałem nadzieję, że uda mi się latać dronem, który przyniosłem ze sobą, ponieważ Nasim i Tareq włożyli wiele wysiłku w uzyskanie odpowiednich zezwoleń na lot na pustyni Liwa (nie było to łatwe zadanie, jak się później dowiedziałem). Ale przy tak gęstej mgle było to po prostu niepraktyczne.
W miarę upływu czasu w chmurach nad nimi otwierały się ślady błękitnego nieba. Nadal nie sądziłem, że dron zobaczy coś ciekawego, ale zawsze warto zaryzykować, gdy nie masz pewności. Z tego, co wiedziałem, w pobliżu znajdowała się polana z kilkoma interesującymi wydmami.
Startując, nic się nie zmieniło. Puste chmury we wszystkich kierunkach, bez widocznego krajobrazu. Nie minęło dużo czasu, zanim dron znalazł się na poziomie wierzchołków chmur, a potem nad nimi.
Na początku myślałem, że to wszystko - chmury dookoła. Ale kiedy odwróciłem drona w przeciwnym kierunku, zobaczyłem poniżej najbardziej niezwykłą polanę wydm. Naprawdę nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek był tak podekscytowany jako fotograf.
Oto zdjęcie, które ostatecznie zrobiłem, i to, o którym mam zamiar dzisiaj porozmawiać:

Zrobiłem też kilka innych zdjęć dronem z bardziej zbliżonym / abstrakcyjnym charakterem. Ten artykuł byłby zbyt długi, gdybym przeszedł do wszystkich kroków, które wykonałem dla każdego z tych zdjęć, ale wszystko jest zasadniczo takie samo, od ustawień aparatu po podstawowe przetwarzanie końcowe.
Oto moje trzy ulubione spośród tych odmian:



Sprzęt i ustawienia aparatu
Do wszystkich tych zdjęć użyłem drona Mavic 2 Pro (patrz nasza recenzja), który ma jednocalowy czujnik i stałą ogniskową równoważną 28 mm.
Mógłbym cały dzień mówić o tym, jak bardzo kocham tego drona (a DJI nie sponsoruje nas - gdyby tak było, prawdopodobnie nigdy bym się o tym nie zamknął), ale nie da się zaprzeczyć, że jednocalowy czujnik jest dość mały. Jest duży jak na drona, ale pełnoklatkowy czujnik ma prawie 8-krotny obszar w porównaniu. Tak więc, nawet przy podstawowym ISO, zobaczysz trochę szumu na Mavic 2 Pro, szczególnie po rozpoczęciu przetwarzania końcowego.
Moim preferowanym rozwiązaniem jest zrobienie serii kilku obrazów, ułożenie ich razem w Photoshopie i uśrednienie szumu. Mamy tutaj pełny poradnik, jak to zrobić.
Nawet jeśli nigdy wcześniej nie wykonywałeś uśredniania obrazu, jest to dość łatwe do nauczenia. Mavic 2 Pro (podobnie jak inne wysokiej klasy drony) ma wbudowany tryb zdjęć seryjnych, który rejestruje 5 zdjęć w szybkiej sekwencji. Z technicznego punktu widzenia uśrednienie tych zdjęć zmniejsza szum o około 2,3 stopnia! To jest jak różnica między ISO 200 a ISO 1000.
Więc oczywiście ustawiłem drona na serię 5 zdjęć (i kręciłem DNG, format pliku RAW z DJI). Poza tym wszystkie moje ustawienia były dość łatwe:
- Bazowe ISO 100
- Przysłona f / 4, która moim zdaniem jest najostrzejszą w tym konkretnym dronie
- Tryb priorytetu przysłony z kompensacją ekspozycji +1/3, skutkujący czasem otwarcia migawki 1/1600 sekundy
Jak widać z mojego histogramu, w tym przypadku nie byłem dość dobrze odsłonięty po prawej stronie i mogłem uciec z dodatkowym +1/3 zatrzymania (lub ewentualnie dodatkowym +2/3 zatrzymania) kompensacja ekspozycji:

To powiedziawszy, fotografia dronowa wymaga nieco większej ostrożności podczas ekspozycji w porównaniu do fotografii naziemnej. Pracujesz przez ograniczony czas, a interfejs oparty na aplikacji nie jest przeznaczony do szybkiego przeglądania lub kontroli histogramu. Nadal wolałbym użyć +2/3 lub potencjalnie +1,0 EC, ale to nie koniec świata.
Eliminacja obrazu
Jak często to robię, w pierwszej chwili, gdy zobaczyłem obiekt przede mną (lub przed moim dronem, jak to było), zrobiłem szybkie i brudne zdjęcie. Oto jak ten obraz wygląda bez edycji:

Kompozycja tutaj jest oczywiście dość szorstka. Podstawowe założenie ujęcia - wycinka wydm pośród morza chmur - jest dobre. Ale wydmy nie zajmują wystarczająco dużo miejsca na zdjęciu, a kąt kamery sprawia, że wyglądają nieco płasko. (Mój horyzont również jest przekrzywiony, ale jest to wina mojej kalibracji gimbala i bardzo łatwo ją skorygować podczas przetwarzania końcowego).
Początkowo zdecydowałem, że lepszym sposobem na uchwycenie tego samego przesłania jest przelot nad wydmami i skierowanie obiektywu prosto w dół. Tak powstało to zdjęcie (również nieedytowane):

Myślę, że to poprawa, ponieważ wydmy zajęły tym razem odpowiednią ilość zdjęcia. Ale nadal brakuje mu poczucia trójwymiarowości, a kąt cieni jest trochę niezręczny dla mojego oka.
Kiedy przesunąłem drona nieco w lewo i próbowałem wymyślić alternatywną kompozycję, zdałem sobie sprawę, że wydmy wydawały się mieć teraz większą głębię (bez edycji):

Częściowo wynika to z mojego niższego kąta, a także lepszego ustawienia cieni. Ważne jest również to, że trójkątna wydma z tyłu po prawej stronie zdjęcia stała się bardziej wyraźna, nadając mojemu zdjęciu wyraźniejszy temat (co prawie zawsze jest dobre w fotografii).
Krążyłem w lewo i znalazłem idealny punkt widokowy, z dobrym widokiem na tę odległą trójkątną wydmę (nieedytowana):

To jest prawie zdjęcie, które zdecydowałem się przetworzyć. W rzeczywistości do niedawna było to zdjęcie, które edytowałem i umieściłem w mojej witrynie i na Instagramie. Ale zrobiłem kolejne zdjęcie praktycznie z tego samego miejsca i ostatecznie zdecydowałem się na to:

Nie widzisz dużej różnicy? Nie winię cię. Aby ułatwić ich porównywanie, poprawiłem pochylenie na obu zdjęciach i dokonałem bardzo zgrubnej edycji. Znowu są tutaj, z pierwszym zdjęciem po lewej, a drugim po prawej. Kliknij i przeciągnij suwak przed / po, aby lepiej zrozumieć, czym się różnią:

„Wzory chmur z pewnością wyglądają nieco inaczej, ale - przynajmniej dla mnie - nie są oczywiście lepsze w jednym lub w drugim. Dopiero po wielu tam i z powrotem zacząłem preferować drugie zdjęcie, a nawet teraz jestem ledwo przekonany, że to lepsze ujęcie.
Powód, dla którego ostatecznie zdecydowałem się na drugą wersję, sprowadza się do przejrzystości przekazu. Ponownie, moim celem jest opowiedzenie dość prostej historii - wyspa wydm w oceanie chmur. Wzór chmur na drugim zdjęciu nieco mocniej otacza wydmy, zwłaszcza po prawej stronie zdjęcia. Ostatecznie zdecydowałem się przetworzyć to zdjęcie.
Czasami fotografia sprowadza się do takich drobnych decyzji, w których żadna z odpowiedzi nie jest dobra ani zła. Ten, który wybierzesz, zależy od Twojego osobistego stylu fotografa - wraz ze wszystkimi innymi subiektywnymi decyzjami podejmowanymi w fotografii, takimi jak decyzje dotyczące przetwarzania końcowego. Ostatecznie dlatego dwóch fotografów korzystających z identycznego sprzętu fotograficznego w tym samym miejscu przez większość czasu uzyskuje bardzo różne wyniki.
Przetwarzanie końcowe
Najbardziej godną uwagi częścią mojej obróbki końcowej tego zdjęcia jest to, że połączyłem ze sobą pięć zdjęć seryjnych w Photoshopie, aby zredukować szum.
To bardzo łatwy proces. Po prostu otwórz pięć obrazów DNG jako warstwy w programie Photoshop, zaznacz warstwy i przekonwertuj je na inteligentny obiekt:

Następnie zmieszaj inteligentny obiekt, używając trybu mieszania „średnia” lub „mediana” (generalnie uważam, że „średnia” zmniejsza szumy nieco bardziej):

Skutkuje to wyraźną poprawą szumów, jak widać na dwóch poniższych obrazach:


Dużo lepiej!
Najważniejszą rzeczą jest upewnienie się, że wszystkie zdjęcia otwierane w Photoshopie mają WYŁĄCZONE wyostrzanie i redukcję szumów w programie Lightroom. To jest niezwykle ważne! Powinieneś tylko wyostrzać i redukować szumy po uśrednianie obrazów razem. (To samo dotyczy innych edycji, zwłaszcza takich jak kadrowanie i naprawianie punktów).
Zasadniczo połącz swoje zdjęcia ze sobą na pierwszym etapie przetwarzania końcowego lub przynajmniej zanim wykonasz jakiekolwiek kadrowanie, naprawianie punktów, redukcję szumów lub wyostrzanie.
Teraz, gdy zmniejszyłem szum, zapisałem zdjęcie (jako plik ProPhoto RGB TIFF) i zacząłem edytować je w Lightroomie.
1. Panel podstawowy
Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłem na zdjęciu TIFF w tym przypadku, jest to, że ma bardzo niski poziom kontrastu. To dlatego, że mój dron był w cienkiej chmurze podczas robienia tego zdjęcia; bez względu na wszystko będzie dużo mgły.
Tak więc moje suwaki na panelu podstawowym mają to poprawić. Oto ustawienia, których użyłem:

Zwróć uwagę na dość wysoki poziom odhazowania, +30, który jest wyższy niż prawie zawsze. Ale w tym przypadku trzeba było wyciągnąć część tego nisko położonego szczegółu z wydm i otaczających je chmur.
Warto również wspomnieć o profilu kolorystycznym „Modern 09”, którego użyłem tutaj. Nie pisaliśmy o tym dużo na Photography-Secret.com, ale stosunkowo nowa „Przeglądarka profili” w Lightroom Classic jest w rzeczywistości bardzo interesującym i potężnym narzędziem. Pozwala zastosować o wiele więcej profili kolorów niż dotychczas, a nawet zmienić stopień zastosowanego efektu. („Modern 09” zanika zarówno cienie, jak i światła w sposób, który podobał mi się na tym zdjęciu).
Oto wynik tych wczesnych zmian:

2. Krzywa tonalna
Następnym krokiem dla mnie jest prawie zawsze krzywa tonalna (zwłaszcza suwak „światła”), ponieważ podoba mi się dodatkowy pop, który wnosi do wielu moich zdjęć. Oto ustawienia, których użyłem tym razem:

A to przełożyło się na dodanie dodatkowego kontrastu:

3. Kadrowanie
Na tym etapie wykonałem wystarczająco dużo zmian, że mam dobry pomysł, jak je przyciąć. Horyzont jest dość nachylony, więc ostatecznie potrzebowałem korekty o -1,75 stopnia. Wyciąłem również nadmiar nieba i puste obszary po lewej i prawej stronie kadru. Oto zrzut ekranu uprawy w Lightroom:

Co pozostawiło mi ten wynik:

4. Panel HSL
Na tym etapie praktycznie skończyłem z globalnymi korektami, więc nadszedł czas, aby wprowadzić bardziej ukierunkowane dostosowania. W tym przypadku dotyczy to panelu HSL (odcień, nasycenie, jasność), ponieważ kolory tutaj zdecydowanie wymagają pewnych ulepszeń.
Panel HSL celuje w określone kolory i umożliwia przesuwanie ich w różnych kierunkach. Jest bardzo potężny, ale także nieco ryzykowny, ponieważ ekstremalne korekty któregokolwiek z tych suwaków prawie gwarantują, że podczas powiększania obrazu uzyskasz wysoki poziom szumu kolorów.
Możesz zobaczyć wartości, które wybrałem tutaj dla różnych suwaków:

Zawsze najbezpieczniej jest pozostawić HSL bez zmian, jeśli nie musisz go dostosowywać, dlatego w ogóle nie majstrowałem przy suwakach nasycenia. W przypadku sekcji barwy i luminancji wszystkie moje wartości suwaka mieszczą się maksymalnie w granicach 10 punktów. W rezultacie uniknąłem wprowadzania zbyt dużego szumu kolorów.
Moim głównym celem przy tych dostosowaniach było pozbycie się nadmiernie zielonego odcienia na wydmach i fioletowego odcienia w chmurach. Podkreśliłem też nieco jasność wydm, aby się wyróżniały.
Oto jak to wygląda:

5. Gradienty i pędzle
Myślę, że dotychczasowe zdjęcie to duża poprawa, ale mimo to przydałoby się kilka lokalnych edycji. Dzięki różnym warstwom chmur nie był to szybki proces. Nie będę Cię zanudzać wszystkimi szczegółami, ale ostatecznie użyłem siedmiu gradientów, dziesięciu promieniowych gradientów i dwóch pędzli.
Narzędzie gradientu jest najszerszym z trzech. W tym przypadku w dużej mierze skupiłem się na przyciemnieniu chmur i uczynieniu ich nieco bardziej niebieskimi. To dodało trochę winiety wokół obrazu i pomogło oddzielić chmury od wydm.
Narzędzie gradientu radialnego jest nieco bardziej szczegółowe. Dzięki temu pojedynczo unikałem i spalałem pewne chmury, które wydawały mi się rozpraszające. Dodałem również niewielki kontrast do trójkątnej wydmy w tle, aby bardziej się wyróżniała.
Moje dwa pędzle dały podobny efekt: przyciemnienie jednej chmury i rozjaśnienie drugiej, z których oba miały nieco nieregularny kształt i nie wyglądały dobrze z regulacją gradientu radialnego.
To wszystko doprowadziło mnie do tej wersji zdjęcia, które - w połączeniu z moim zwykłym wyostrzaniem dla zdjęć o niskim ISO - jest moim końcowym efektem. Kliknij, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze:

Wniosek
Czasami warunki idealnie łączą się ze szczęściem i przygotowaniem w fotografii, a skończysz z takimi chwilami w życiu, jak ta. Niezależnie od tego zdjęcia był to niesamowity poranek, którego wkrótce nie zapomnę!
Opublikowaliśmy już również krótki film na YouTube o tej sesji zdjęciowej, którą być może widzieliście kilka miesięcy temu. W filmie nie ma żadnych nowych informacji w porównaniu z powyższym artykułem, ale dodam je tutaj, ponieważ zawiera całkiem niezłe (jeśli tak powiem!) Nagrania wideo z drona z całej sceny - ten materiał zaczyna się o 1:30 w filmie:
Miejmy nadzieję, że historia tego zdjęcia okazała się pouczająca. Jeśli masz jakieś pytania lub uwagi dotyczące zastosowanego przeze mnie procesu, daj mi znać w sekcji komentarzy poniżej.