Fotografia portretowa to niezwykle złożony temat do opanowania. Musisz martwić się różnymi kwestiami technicznymi, w tym oświetleniem, lokalizacją, czasem z tematem, temperaturą kolorów i kompozycją. W wielu sytuacjach będziesz szybko poruszać się po otoczeniu i zmieniać oświetlenie w locie. Jest dużo, na co trzeba zwracać uwagę i jednocześnie koordynować.
Oprócz tego musisz dowiedzieć się, jak sprawić, by przedmiot był wygodny przez całą sesję i jak go utrzymywać. Bez względu na to, ile dzieje się dobrze lub źle, lub co dzieje się w twojej głowie, twoja główna uwaga musi zawsze skupiać się na temacie.
Utrzymanie tematu wygodnego i naturalnego jest formą sztuki samą w sobie. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Niektórych tematów nie da się przejść bez względu na wszystko, ale większość z nich sprosta wymaganiom, jeśli potrafisz zadbać o odpowiednie środowisko. Sesje portretowe mogą się różnić na wiele różnych sposobów, ale oto jak lubię podchodzić do fotografowania moich portretowanych osób.
1. Oceń osobowość badanego
Każdy obiekt będzie miał inny związek z aparatem. Niektórzy zrobili to już wcześniej i będą zajmować się wszystkim. Niektórzy będą ekstrawertyczni i pokochają uwagę. Niektóre będą początkowo niewygodne, ale łatwo się otworzą po krótkim czasie spędzonym razem.
Najtrudniejszą grupą są osoby, które przychodzą niesamowicie niewygodnie i sztywno, dla nich jesteś gorszy od dentysty. Poważnie, jest wielu ludzi, którzy woleliby pójść do dentysty, niż dać się sfotografować. Praca z tymi obiektami będzie najtrudniejsza, ponieważ „wiedzą, że wyglądam okropnie przed aparatem”. Wiedzą o tym, ponieważ wiedzą, jak bardzo czują się niekomfortowo, ale czują się niekomfortowo tylko dlatego, że wiedzą, że źle fotografują. To jest haczyk 22, z którego będziesz musiał się wydrapać i wydostać, że tak powiem.
Czy Twój temat jest ekstrawertyczny czy introwertyczny? Lubią żartować i rozmawiać, czy też są bardziej powściągliwi. Czy są w środku pracowitego dnia, czy też wydają się bardziej zrelaksowani. Czy uśmiechają się sztywno? Są to wszystkie wskazówki, które możesz wychwycić, aby pomóc Ci znaleźć najlepszy sposób, aby do nich dotrzeć. Im lepiej zrozumiesz swoje obiekty, tym lepiej będziesz w stanie sprawić, by czerpali przyjemność z pracy z Tobą i ostatecznie poczuli się komfortowo z Tobą i aparatem.
2. Porozmawiaj z pacjentem przed sesją
O ile to możliwe, kiedy po raz pierwszy spotykasz się z tematem, najpierw się przedstaw. Zapytaj ich, jak ich dzień sprawi, że zaczną mówić, a następnie opowiedz im o tym, co będziecie razem robić. Wiele osób nie będzie miało pojęcia, co robić lub co ma się wydarzyć, i stanie się sztywne, nerwowe i niezręczne.
Wyjaśnij, jak potoczy się sesja i co chcesz, aby zrobili. Może powiedz im, że szukasz naturalnych obrazów, swobodnych uśmiechów i wygodnych pozycji. Daj im do zrozumienia, że powiesz im, co mają robić w trakcie sesji, ale też wspomnij, że jeśli mają pomysły, powinni je poruszyć. Czy jest sposób, aby czuli się komfortowo stojąc? Powiedz im, żeby się odezwali. Czy chcą czegoś spróbować? Powiedz im, żeby się odezwali. Najlepsze ujęcia to takie, które przeradzają się w współpracę fotografa z fotografowanym obiektem.
3. Pomóż im pozować, a potem często to zmieniaj
Powiedz pacjentowi, że będziesz pozować, ale też chcesz, żeby stanął w wygodny dla niego sposób. Możesz mieć swoich poddanych odgrywać rolę w pozowaniu (kilka będzie w tym złych, ale większość będzie dobra). Zapytaj ich: „Jak naturalnie stałbyś lub pochylałbyś się tutaj?” Daj im kilka sugestii, co zrobić, demonstrując pozę. W razie potrzeby umieść kilka przykładowych zdjęć w telefonie lub tablecie, aby je pokazać. Utrzymuj ich w ruchu. Poproś ich, aby co kilka ujęć nieznacznie zmieniali swoją pozę. Dzięki temu będą płynne i wygodne, zamiast sztywnych i nieruchomych.
Ręce są tak samo ważne, jak pozycja ciała, jeśli nie ważniejsze. Jeśli ręce badanego są wygodne, istnieje duża szansa, że reszta ułoży się na swoim miejscu. Niektóre przedmioty mogą stać się bardzo sztywne w rękach, jeśli nie wskażesz im kierunku. Czy chcesz mieć ręce przed nimi, w kieszeniach czy skrzyżowane ramiona? Zwykle zaczynam od podania tych sugestii i poproszenia, aby położyli ręce w taki sposób, w jaki normalnie stoją. To często daje bardzo wygodną pozę. Następnie, kiedy to wyczerpię, poproszę ich, aby skrzyżowali ramiona i przyjęli inną wygodną pozę, a następnie pójdę stamtąd.
Zmiana pozy w odpowiednim momencie to bardzo ważne narzędzie. W chwili, gdy pacjent zaczyna wyglądać na niekomfortowego, zachęć go do zrobienia czegoś innego. Zmień ręce lub postawę. Przenieś je w inne miejsce. Za każdym razem, gdy przełamiesz sztywność, jest dla nich kolejna szansa na przywrócenie wygodnej pozycji.
4. Powiedz im, co robią dobrze
Jeśli Twój temat robi coś dobrze, powiedz mu! Daj im pozytywne wzmocnienie. Nigdy nie mów im, że wyglądają niezręcznie, bo zamarzną jeszcze bardziej. Ciągle powtarzam kilka odmian: „Wygląda świetnie” lub bardziej konkretny komplement. Ta pozytywność po prostu sprawia, że wszystko płynie i idzie we właściwym kierunku.
Jeśli lubisz czyjś uśmiech, daj mu o tym znać. Natychmiast poczują się dobrze, a to pomoże im odtworzyć ten wygląd, gdy tego potrzebujesz. Dla kilku osób powiedzenie czegoś takiego zabije ich naturalny uśmiech. Zwróć uwagę na tych ludzi i oczywiście przestań im to mówić, ale dla wielu pomoże im to stale odtwarzać ten wygląd tak, jak tego potrzebujesz. Możesz powiedzieć: „Daj mi ten uśmiech sprzed lat”. Następnie, jeśli mają z tym problem, błagaj ich i błagaj o to w zabawny sposób, aby znów poczuli się komfortowo.
Możesz powiedzieć badanym, aby nie robili określonych rzeczy, ale uważaj, jak to robisz, ponieważ może to zniszczyć twój rozpęd. Zamiast mówić: „Twoje ręce nie wyglądają dobrze”, powiedz: „Myślę, że w ten sposób twoje ręce mogą być trochę lepsze”. Nawet konstruktywne komentarze mogą być pozytywne.
5. Przygotuj tematy do rozmów i żarty
Zadawaj wiele pytań na tematy, które wydają się nie spieszyć. Tym, którym trzeba stamtąd zabraknąć, możesz zrobić tylko tyle. Nawet tym osobom na początku zadam kilka prostych pytań, na przykład „Jesteś z Nowego Jorku” lub „Jak minął dzień”. Tylko te same dadzą im szansę na rozmowę i możesz stamtąd ruszyć. W przypadku większości ludzi, którym się nie spieszy, pójdę o wiele dalej i spróbuję udoskonalić temat dotyczący ich zainteresowania. Uważam, że dobra rozmowa w trakcie sesji może uczynić całą sesję znacznie bardziej komfortową. Im więcej mówisz, tym bardziej mogą wyrwać się ze swojej skorupy. Przynajmniej cię polubią.
Nie musisz pisać żartów, ale z wyprzedzeniem pomyśl o kilku zabawnych rzeczach, o których możesz porozmawiać lub których użyjesz w sytuacjach, w których jesteś zdesperowany. Kiedy osoba zaczyna sesję, mówiąc mi, jak bardzo nienawidzi jej fotografowania, staram się powiedzieć coś w stylu: „Cóż, w takim razie zamierzasz mnie nienawidzić”. Żart dentysty też się sprawdzi. Następnie wygodnie mówię im, że są w dobrych rękach i nie powinni się martwić. Szybki i zabawny powrót do czegoś takiego sprawi, że poczują się przygotowani.
Czasami, gdy potrzebuję uśmiechu, powiem pacjentowi, aby posłał mi swój najbardziej niewygodny uśmiech. Dzieje się tak jednak tylko w niektórych momentach. Nigdy, przenigdy nie powiem bezpośrednio pacjentowi, że wygląda na niekomfortową. To droga, której nie chcesz zejść, ale zażartuję sobie ze sztywnego uśmiechu, zanim zaczną się uśmiechać, aby podkreślić coś i trochę zabawnie.
Niech uśmiechają się całym ciałem. Pokaż im różnicę między uśmiechem tylko ustami, a uśmiechem całej twarzy i ciała. Jest między nimi duża różnica, a sformułowanie tego w ten sposób może wyjaśnić im, co powinni robić. Trzaśnięcie migawki jest tak skończonym momentem, że pomaga im myśleć o sesji jako o jednym długim filmie, w którym poruszają się w uśmiechach, a nie tylko nagle je włączają.
Często będziesz musiał wprowadzić drobne poprawki w sposobie pozowania fotografowanej osoby. Lekko podniesiony podbródek może być bardzo dobrym sposobem na pozbycie się podwójnego podbródka, ale także psuje spontaniczność chwili. To samo dotyczy pozowania ludzi na krześle. Czasami najbardziej pochlebny sposób siedzenia jest najbardziej niezręczny. Kiedy muszę to zrobić, powiem coś w stylu: „Teraz wyglądaj naturalnie”. Sama myśl o tym, jak sztywni są, gdy wykonujesz te pozy, zmieszana z tym komentarzem, ma często efekt rozluźnienia ich i wywołania uśmiechu, nawet z podniesioną brodą.
Poza tym będę miał tematy do konwersacji, które w razie potrzeby staram się poruszać w locie, takie jak bieżące wydarzenia, sport lub przypadkowe historie, które przychodzą mi do głowy.
6. Wykorzystaj mocne strony swojej osobowości na swoją korzyść
Czy jesteś ekstrawertykiem, który potrafi oczarować i żartować z każdym? Wtedy powinieneś mieć łatwiejszy czas na rozśmieszanie i otwieranie obiektów, ale jednocześnie będziesz musiał uważać, aby nie przesadzić. Mówiąc zbyt dużo i zwracając uwagę na sesję, ryzykujesz, że osoba badana nie przejdzie przez własną osobowość. Wszystkie Twoje obrazy mogą wyglądać tak samo, ponieważ są to wyrażenia osób śmiejących się z twoich żartów lub komentarzy. Jeśli to ty naturalnie, zadaj sobie pytania, zatrzymaj się i posłuchaj trochę więcej. Rozśmieszanie ich jest fantastyczne, ale różni się także od tworzenia środowiska, w którym czują się na tyle komfortowo, aby się przed tobą otworzyć.
Czy jesteś introwertykiem, który czuje się nieswojo, próbując żartować i rozmawiać z przedmiotami, które dopiero co spotkałeś po raz pierwszy? Właściwie może to być zaletą, gdy dobrze rozegrasz swoje karty, ale jest to sytuacja, w której konieczne jest zdobycie doświadczenia w pracy z ludźmi. W takim przypadku Twoją zaletą jest umiejętność słuchania i reagowania. Zadawaj swoim przedmiotom pytania, a następnie odgrywaj, co mówią. Zwróć większą uwagę na ich emocje. Niech mówią o interesujących rzeczach, które ich pasjonują; niech otworzą się w ten sposób.
Nadal bądź pewny siebie i wyjaśniaj, co robisz, ale graj bardziej reaktywną rolę. Obejrzyj filmy innych fotografów portretowych, zarówno tych rozmownych, jak i cichszych, i zwróć uwagę na to, co mówią, aby pomóc Ci się poprawić. Pracuj nad zabawnymi rzeczami, aby powiedzieć, że będziesz mieć w kieszeni, kiedy ich potrzebujesz, ponieważ będzie to twoja początkowa wada. Na początku będziesz musiał więcej popracować, aby być w tym dobrym, ale po wystarczającym doświadczeniu korzyści mogą się odwrócić na twoją korzyść ze względu na twoją biegłą umiejętność słuchania.
7. Nie pokazuj im zdjęć podczas robienia zdjęć
Czasami badani będą nalegać na obejrzenie zdjęć, a ty nie będziesz miał wyboru, ale zawsze staram się uniknąć konieczności pokazywania podmiotowi zdjęć do końca. Często mówię, że możemy spojrzeć na obrazy później, żeby je odstraszyć. Patrzenie przez obiekt na swoje zdjęcie, zwłaszcza jeśli wydaje się być skrępowany, może zrujnować jego zdolność do poczucia się komfortowo w dalszej części sesji. Ponadto dwa na 10 zdjęć i tak są zwykle dobre, a pozostałe osiem nigdy nie ujrzy światła dziennego. Ale jeśli patrzą w tył tego aparatu, na pewno zobaczą te osiem!
Dla najbardziej niewygodnych tematów często nie ma szans, że zdjęcia na samym początku będą aż tak dobre. Po prostu wykonujesz ruchy, starając się, aby były wygodne w trakcie sesji. Nie ma zbyt wielu sytuacji, w których osoba oglądająca zdjęcie jest lepsza, chyba że od początku wydaje się ona bardzo wygodna.
8. Wiedz, że nie możesz wygrać ich wszystkich
Prawdopodobnie stracisz kilka. Możesz zrobić tylko to, co najlepsze, z tym, co daje ci przedmiot. Fotografia portretowa może być stresująca, więc zawsze miej to na uwadze. Możesz pracować tylko z tym, co przedmiot jest w stanie ci dać. Zrób wszystko, co w twojej mocy, dla wszystkich swoich subjektów, popychaj i spędzaj więcej czasu z tymi, którzy mają kłopoty, ale bądźmy szczerzy, niektóre przedmioty są po prostu lepsze od innych.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pozowaniu portretowym i pracy z ludźmi, weź jeden z ebooków dPS autorstwa Giny Milicia Portraits: Striking the Pose (po lewej) lub jej zupełnie nowy, zatytułowany: Fast Flash for Portrait Perfection (po prawej).