Wygląda na to, że od kilku dni komputery mogą zrobić prawie wszystko z obrazem. Po co więc zawracać sobie głowę tymi nieporęcznymi filtrami? Odpowiedź jest taka, że większość z nich wciąż przewyższa techniki używane z komputerem. Ponadto, jeśli obraz wychodzący z aparatu jest dokładniejszy, przetwarzanie końcowe wymaga mniej czasu i wysiłku. Wreszcie zrozumienie gry światła i filtracji jest ważnym kamieniem węgielnym zrozumienia fotografii, która jest po prostu uchwyceniem światła.
Ten post skupi się na filtrze polaryzacyjnym, a dokładniej na kołowym filtrze polaryzacyjnym. Więc co to jest filtr polaryzacyjny? DPS ma już świetny post na temat używania i kupowania filtrów polaryzacyjnych, który powinien być pierwszym przystankiem w zrozumieniu tych filtrów. W skorupce orzecha filtr polaryzacyjny zmniejszy odbite odblaski od wody, nieba (cząstek stałych), powierzchni metalicznych i wszystkiego, co ma dobrą odblaskową powierzchnię, nawet w tym liści. Pomaga zwiększyć kontrast i zapewnia lepszy, prawdziwszy kolor, gdy jest używany prawidłowo. Okrągły filtr polaryzacyjny jest zamontowany na pierścieniu, co pozwala mu obracać się w celu uzyskania zmiennego efektu. Możesz wybrać stopień polaryzacji, po prostu obracając pierścień, aż żądane wyniki są wyświetlane.
Mając to wszystko na uwadze, może wydawać się oczywiste, że komputer może wprowadzić te same zmiany. Zwiększenie kontrastu i dostosowanie koloru jest obecnie tak proste, jak kilka kliknięć myszą. Moim celem w tym poście jest porównanie obu technik i umożliwienie Ci wyciągnięcia własnych wniosków. Wiedząc, że dobre filtry polaryzacyjne kosztują ponad 100 dolarów, mam nadzieję, że możesz być trochę bardziej poinformowany, jeśli chcesz jechać tą drogą.
Zacznijmy od kilku nietkniętych, ale przyciętych zdjęć prosto z aparatu.
Po pierwsze, czy możesz zgadnąć, który z nich używał filtra polaryzacyjnego? To jest drugi obraz. Więcej prawdziwych greenów, mniej odblasków i więcej szczegółów na urwiskach dystansowych to upominki. Możesz również zauważyć, że niewielka chmura zostanie potraktowana inaczej, zmieniając się z szarej linii na bardziej białą. Górne zdjęcie zostało zrobione przy ISO50 1/100 if / 5.6, podczas gdy dolne zdjęcie było nieco wolniejsze przy 1/50 if / 5.6 ze względu na zabarwienie filtra polaryzacyjnego. Obiektyw Canon 5D 28-300mm L @ 300mm. Specjalne podziękowania dla Natalie za jej post dotyczący drgań aparatu, który pomaga zachować dobrą widoczność.
Jeśli wygląd dolnej fotografii jest tym, czego oczekujesz, pora pobawić się pierwszym zdjęciem. Oto kroki, które podjąłem (czytaj od dołu do góry):
Nie twierdzę, że mam szalonego Photoshopa skilz i to jest tak blisko, jak tylko mogłem.
Próba usunięcia mgły z odległych klifów okazała się problematyczna. Chociaż można było zrobić większy wysiłek, używając niektórych narzędzi w programie Photoshop CS3, czas i koszty wykraczały poza zakres tego testu. Zwiększenie nasycenia lub odcienia w stosunku do tego, co próbowano, spowodowało niepożądane rezultaty.
Teraz pytania do Ciebie: Którą interpretację preferujesz? Czy często używasz filtra polaryzacyjnego, a jeśli tak, podaj wszelkie wskazówki, które możesz mieć w sekcji komentarzy poniżej.