Uchwycenie prawdziwych chwil i łączenie się z obiektami

Anonim

Kiedy ostatnio oglądałem wideo Darrena na temat różnicy między świetnymi fotografami a dobrymi fotografami, naprawdę pomyślałem. Bardzo rzadko zdarza się, aby w dowolnym miejscu w internecie można było zobaczyć wpis, który uczy o uchwyceniu potężnych chwil lub emocji w fotografii i naprawdę nawiązaniu kontaktu z obiektami. Większość postów dotyczy techniki, ustawień aparatu i tego typu rzeczy. Nie ma nic złego w artykułach technicznych, uważam je za niezwykle pomocne i przez większość czasu o tym piszę, ale pomyślałem, że w świetle filmu Darrena spróbuję dać wgląd w to, jak próbuję uchwycić momenty na moich zdjęciach które przekazują emocje i opowiadają historie.

Myślę, że głównym powodem, dla którego piszemy artykuły techniczne, jest to, że wszystko, co techniczne, jest czarno-białe. Oto jak to działa: wiem, jak zrobić coś, czego inni mogą nie być świadomi, więc piszę artykuł, w którym opisuję, jak to zrobić, wraz z konkretnymi krokami, jak osiągnąć tę konkretną technikę. Całkiem proste, tak?

Napisanie artykułu o tworzeniu wymownego obrazu lub łączeniu się z tematem to zupełnie inna historia. Trudno jest wyrazić słowami, co dzieje się w głowie fotografa, gdy zdarza się taka chwila. Myślę, że Darren trafił w sedno, kiedy powiedział, że świetny fotograf to ktoś, kto ma naturalną zdolność widzenia momentów i kompozycji, ale ma również niezbędne umiejętności, aby wykonać moment w taki sposób, jaki uzna za stosowny.

Jeśli masz świetne oko do fotografii, ale nadal robisz zdjęcia w trybie automatycznym, twoja kreatywna wizja zostaje zdławiona, ponieważ nie masz nic do powiedzenia (poza kompozycją) o tym, jak ten obraz będzie wyglądał. Z drugiej strony, jeśli jesteś niesamowicie technicznym fotografem, ale nie masz na to oka lub nie radzisz sobie z ludźmi, będziesz mieć technicznie doskonałe zdjęcia bez żadnych uczuć ani emocji. Zbyt często widziałem to w przypadku portretów. Widzę tych fotografów z wyszukanymi zestawami studyjnymi z oświetleniem i tłem, miękkimi pudełkami, naczyniami kosmetycznymi, snoots i kratkami, a ty to nazywasz. Potrafią szczegółowo opisać, w jaki sposób oświetliły scenę i dlaczego umieściły każde światło w każdej pozycji. Potrafią kształtować światło według własnego uznania i są ekspertami w zakresie ekspozycji i balansu bieli, ale efektem końcowym jest strasznie nudny portret, który wygląda jak coś z rocznika szkolnego. Gdy masz tylko połowę równania, zabraknie ci fotografa. Tylko wtedy, gdy rozwiniesz jedno i drugie, możesz stać się wielki. Niektórzy fotografowie są w tym naturalni i bardzo szybko mogą osiągnąć sukces w swojej karierze. Inni mogą go ścigać przez dziesięciolecia, a niektórzy przez całe życie.

Uchwycenie prawdziwych chwil

Jak więc napisać artykuł o czymś tak abstrakcyjnym, jak uchwycenie chwili w rzeczywisty i potężny sposób? Cóż, nie do końca wiem, jak na to odpowiedzieć, ale zrobię co w mojej mocy i mam nadzieję, że dasz mi znać, jeśli to pomogło.

1.) Pozwól swoim klientom na kreatywną swobodę - w moich portretach zawsze staram się odpowiednio dobrać połączenie szczerych chwil i odrobiny pozowania. Naprawdę nie spędzam dużo czasu na pozowaniu. Poproszę osobę (y), do której strzelam, stań / siadaj / kładź się w określonym miejscu. Powiem im z grubsza, czego szukam i pozwolę im samodzielnie wypełnić puste miejsca. Być może nawet pozuję je w znacznym stopniu, ale potem robię zdjęcia, gdy poza degraduje się do bardziej naturalnego wyglądu.

2.) Nie bój się zrobić z siebie głupka - pozowanie nie jest złe, jeśli jest zrobione dobrze, a niczego nie nienawidzę bardziej niż przesadzony portret. W pewnym momencie musisz uwolnić się od kontroli i zacząć pracować nad tym, aby obiekt był wystarczająco wygodny, aby był sobą. Można to zrobić, opowiadając kiepskie dowcipy, robiąc z siebie głupka (jestem w tym naturalny) lub po prostu dobrze się bawiąc z poddanymi. Im mniej „profesjonalnie” zrobisz sesję, tym bardziej naturalny nastrój uzyskasz od swoich klientów.

3.) Poświęć czas na poznanie Twojego klienta - robię wszystko, co w mojej mocy, aby spotkać się z każdym klientem, zanim stanę za kamerą. Jeśli to wesele, nalegam na osobiste spotkanie młodej pary przed ślubem. Można to zrobić za pośrednictwem sesji zaręczynowej, kawy, a nawet skype. W rzeczywistości każdy klient, którego rezerwuję, staram się umówić na jakiś czas (nawet 5 minut) przed sesją, aby poznać osobę, którą fotografuję.

Jeśli świetnie radzisz sobie z ludźmi, fotografuj ludzi. Jeśli nie jesteś osobą (i nie ma w tym nic złego), znajdź coś innego do sfotografowania!

Myślę, że najlepsze, co można tutaj zrobić, to po prostu rzucić kilka przykładów ujęć, które uważam za udane, i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przekazać, co się wydarzyło podczas robienia zdjęcia.

Pozdrów mojego siostrzeńca Caleba! Zrobiłam to ujęcie w zeszłą Wielkanoc w domu mojej siostry. Jak każdy maluch, jest bardzo niechlujnym zjadaczem, a te wielkanocne ciasteczka wołały jego imię. Spędziłem wcześniej kilka minut bawiąc się z nim i wprowadzając go w dobry nastrój. Łaskotałem go, robiłem głupie miny, a kiedy nadszedł odpowiedni czas - dałem mu ciastko. Posadziłem go na tej huśtawce i kazałem jego mamie stanąć nad moim lewym ramieniem i zrobić do niego jeszcze głupsze miny. Trzeba było kilku prób, aby zrobić dobre ujęcie, ale w końcu wymyśliłem to. Zrobiłem to z moim 5D MkII i szerokim, otwartym, naturalnym światłem 50 mm 1,4.

To zdjęcie pochodzi z sesji lifestylowej, którą zrobiłem dla Mike'a i Beth. Obaj są naprawdę świetnymi ludźmi, więc musiałem tylko czekać na odpowiednie momenty podczas sesji. Mike położył rękę na ceglanej ścianie i powiedziałem, żeby spróbował ją rozśmieszyć. Tuż przed tym strzałem połaskotał ją w bok lewą ręką, a ona odbiła ją od kadru. Zostało to zrobione aparatem 1Ds Mk III, również z obiektywem 50 mm przy f / 4.

Oto świetny przykład, jak dostać się na sesję i poznać wszystkie tematy po raz pierwszy. Filmowanie nastolatków może być czasami trudne, ale chodzi o to, aby zachowywali się naturalnie, tak jak każdego innego dnia, lub żeby robili ekscytujące rzeczy, których normalnie by nie robili. Na początek przekonałem całą rodzinę, żeby przeskoczyła płot na prywatną posesję i poszła strzelać nad stawem, który znajdował się około 25 metrów od linii ogrodzenia (proszę nie komentować, jak nie powinienem był przeskoczyć przez ogrodzenie, to było nieszkodliwe, a my wiedział, kim byli właściciele). Brat był najstarszy, więc kazałem mu stanąć za swoimi dwiema siostrami i objąć je ramionami. Następnie powiedziałem mu, żeby szedł dalej, udławił ich i miał już za sobą. To rozśmieszyło wszystkich, a najmłodsza siostra od razu złapała go za ramię i odwróciła wzrok. Spodobało mi się to ujęcie, gdy tylko je zobaczyłem, i byłem podekscytowany, mogąc pokazać je klientowi.

To był fajny ślub! Daniel i Lauren pobrali się zeszłego lata w Cancun w Meksyku i to był absolutny podmuch. Zapewnienie swoim obiektom komfortu wokół siebie nie zawsze jest czymś, co robisz w jednej chwili. Czasami jest to proces i gdy fotografowane osoby wiedzą, że mogą być wokół Ciebie, pojawią się wspaniałe ujęcia. Daniel i Laura byli tak podekscytowani małżeństwem, że po prostu powiedziałem im, żeby pokazali mi, jak bardzo są podekscytowani, i tak się stało.

Wniosek

Mam nadzieję, że te zdjęcia i komentarze dały Wam kilka dobrych pomysłów do wypróbowania we własnej pracy. Jeśli chcesz poznać sekret, nie jestem najbardziej towarzyską osobą. Kiedy kręcę wesele lub spotykam się z klientami po raz pierwszy, aby zrobić sesję, nieustannie zmuszam się do wyjścia ze swojej strefy komfortu, aby zrobić dobre ujęcia i nawiązać kontakt z klientami. To nie jest dla mnie naturalne, musiałem nieustannie nad tym pracować i doskonalić swoje techniki metodą prób i błędów.

Jeśli masz wskazówki, którymi możesz się podzielić, które zadziałały dla Ciebie, udostępnij je poniżej, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie!

Śledź mnie na Twitterze, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś (@jamesdbrandon), zawsze szukam innych fotografów, z którymi mógłbym się połączyć!