5 więcej wskazówek, jak uciec od mentalności strzelca szczęścia

Spisie treści:

Anonim

P: „Kilkanaście razy przeczytałem Twój post na temat 5 sposobów, aby przestać być fotografem szczęściarzem i chcę to zrobić! Ale trudno mi odpuścić tę mentalność, jeśli nie klikam tak często, „przegapię” ujęcie. Utknąłem z nastawieniem „a co, jeśli za tym tęsknię” i nie mogę się tym przejmować ”.

ZA. Przypominam sobie impuls, by naciskać migawkę, z instynktem niedźwiedzicy. Jest dość gwałtowny, instynkt ciągłego strzelania z obawy, że coś przeoczysz. Myślę, że jestem mamą, szczególnie, że to faktycznie część instynktu niedźwiedzi mojej matki. Jestem całkowicie zdeterminowany, aby zachować ich dzieciństwo i utrzymać je wiecznie młodymi i słodkimi, a kamienny strach przed utratą jednej chwili jest niewątpliwy.

W poście 5 sposobów na przerwanie robienia zdjęć na szczęście i celowe rozpoczęcie robienia zdjęć, przedstawiłem 5 rzeczy, nad którymi musisz popracować, aby przestać być fotografem typu „spray i módl się”. Jeśli masz te umiejętności, ale nadal trudno ci odpuścić impuls do przypadkowego strzelania, rozważ 5 dodatkowych wskazówek:

Czasami jest w porządku - Nie zawsze jest tak źle strzelać na chybił trafił. Poświęcam małą część moich sesji na kilka chwil pełnej spontaniczności. Z płacącym klientem (dla którego ja absolutnie musieć podać wyniki) Uważałbym, jaka część sesji to ma miejsce i zwykle umieszczam ją pod koniec. Gdy dzieci zaczną biegać dziko i swobodnie, trudno je z powrotem w to wciągnąć. Ale jeśli robisz to celowo, wszystko jest w porządku! Serce mi przyspiesza, gdy od czasu do czasu wkładam kartę pamięci do komputera i widzę, jaka magia mogła się wydarzyć, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Znajomość - Nagrywaj w miejscach, które dobrze znasz. Może to zapewnić ci spokój i odprężenie oraz usunąć element nieznajomości otoczenia. Aby być jeszcze bardziej kontrolowanym, staraj się strzelać o tej samej porze dnia, jeśli to możliwe.

Oddychać - Jeśli zaczniesz odczuwać szaleństwo i utratę kontroli, weź oddech. Odłóż aparat, potrząśnij nim i oblicz następne zdjęcie.

Opierać się - Z mojego doświadczenia wynika, że ​​kiedy opieram się impulsowi, by po prostu `` chwycić '' to lub tamte ujęcie i faktycznie wykonuję portret, do którego dążę, czułem się znacznie bardziej usatysfakcjonowany efektem końcowym niż kiedykolwiek robiąc 500 zdjęć a kończąc na kilku magicznych. Ponieważ bez względu na to, jak magiczne mogły być, wiem, że nie Marka te zdjęcia, po prostu je zrobiłem. Czasami o to mi chodzi, ale w większości tak nie jest. Chcę robić portrety, a nie tylko robić zdjęcia.

Wyzwanie - Postaw sobie wyzwanie. Zaplanuj strzał. Wyjdź i weź to. Nie strzelaj do niczego innego. Poświęć sesję na zrobienie tego jednego idealnego zdjęcia, a kiedy już pomyślisz, że je masz, idź do domu i rozkoszuj się pięknem tego, co osiągnąłeś. Uzależnisz się, obiecuję! Następnym razem wypróbuj dwa pomysły, a potem trzy. Następną rzeczą, którą wiesz, będzie to, że będziesz w stanie wykonać całą sesję portretów, które zaplanowałeś, zanim jeszcze wyszedłeś za drzwi.