
Wczoraj Sigma ogłosiła „najmniejszy i najlżejszy kieszonkowy bezlusterkowy aparat na świecie”, fp L, który zawiera czujnik o wysokiej rozdzielczości w maleńkim, prostokątnym korpusie:

I to sprawia, że ten aparat jest wyjątkowy; to jest dosłownie kieszonkowy pełnoklatkowy aparat, który możesz zabrać wszędzie, a jednocześnie oferuje moc znacznie większego modelu.
FP L dołącza do aktualnej oferty pełnoklatkowego bezlusterkowca Sigmy, Sigma fp, kolejnego ultrakompaktowego, ultralekkiego aparatu, który pojawił się na rynku w 2022-2023 roku.
Ale podczas gdy Sigma fp bardzo spodobała się filmowcom, fp L wydaje się być bardziej skupiona na statach. Po pierwsze, mamy 61-megapikselowy czujnik, który zapewnia dużą rozdzielczość dla fotografów krajobrazu, a także dla fotografów komercyjnych potrzebujących szczegółowych plików.
Jest też zewnętrzny wizjer elektroniczny o rozdzielczości 3,68 miliona punktów, który mocuje się z boku fp L i umożliwia fotografom pracę z aparatem w sposób, w jaki pracują z konkurentami o wysokiej rozdzielczości, takimi jak Sony a7R IV. Jako fotograf, nie mogę pojąć idei robienia zdjęć bez wizjer, więc jest to mile widziane uzupełnienie oferty fp.

(W rzeczywistości wizjer elektroniczny jest również kompatybilny z oryginalną Sigmą fp, więc osoby, które nie były zadowolone z fotografowania za pomocą ekranu LCD lub opcjonalnego wizjera LCD, mogą chcieć nadać temu aparatowi inny wygląd).
Niestety wizjer elektroniczny kosztuje dodatkowo, choć można zaoszczędzić kilkaset dolarów kupując go w pakiecie z fp L.
W komunikacie prasowym Sigmy podkreślono nową funkcję Crop Zoom w fp L, która daje użytkownikom możliwość powiększania przez kadrowanie do 5-krotnego powiększenia. Oczywiście zbyt duże powiększenie i poświęcenie znacznych megapikseli, ale biorąc pod uwagę imponującą rozdzielczość początkową, może się przydać, jeśli potrzebujesz trochę dodatkowego zasięgu.
Fp L obiecuje również ulepszony autofokus w porównaniu z fp, dzięki hybrydowemu systemowi autofokusa, który łączy detekcję kontrastu i AF z detekcją fazy, zapewniając „płynny autofokus, który jest bardzo precyzyjny, szybki i doskonały w śledzeniu poruszającego się obiektu”. Chociaż system wykrywania kontrastu fp był z pewnością sprawny, fotografowie uliczni, fotografowie portretowi i fotografowie podróżujący docenią zwiększenie szybkości i śledzenia, podobnie jak wielu kamerzystów.
Co ciekawe, Sigma podkreśla również inną nową cechę fp L: „Ładowanie przez USB-C gdy aparat jest włączony. ” Innymi słowy, możesz włożyć baterię, rozpocząć fotografowanie, a następnie - jeśli bateria się wyczerpie - podłączyć aparat do mobilnego banku mocy, aby uzyskać to, co Sigma nazywa „nieograniczonym zasilaniem”. Jeśli jesteś fotografem, który spędza dni w terenie, ale nie chce żonglować stosami baterii, będzie to ogromna pomoc, a kamerzyści pokochają możliwość filmowania godzinami bez obaw.
A propos wideografii:
Chociaż FP L może nie być tak skoncentrowane na wideo jak FP, doskonale nadaje się do nagrywania na profesjonalnym poziomie; możesz nagrywać materiał 4K / 30p i masz mnóstwo innych funkcji wideo, takich jak port mikrofonowy, wzór zebry i nagrywanie w formacie RAW.
Odnośnie obiektywów: fp L jest kompatybilny ze szkłem z mocowaniem L firm Sigma, Leica i Panasonic, w tym z wieloma potężnymi obiektywami Sigma z mocowaniem L.
Tak więc dla tych, którzy szukają małego aparatu, który uderza znacznie powyżej swojej wagi, Sigma fp L to świetna opcja. Już w przyszłym miesiącu będzie można kupić FP L za 2499 USD (lub 2999 USD w pakiecie z zewnętrznym EVF).
Teraz do ciebie:
Co myślisz o Sigma fp L? Czy jest to aparat, który chciałbyś kupić? Czy brakuje w nim jakichś funkcji, które chcesz zobaczyć? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej!