W tej reklamie reklamowej fotografa komercyjnego występuje zespół fotografów plenerowych Matt i Agnes Hage. Z obozu bazowego w Anchorage obaj wyruszają na misje na całej Alasce, Zachodzie Ameryki, Kanadzie, Wyspach Pacyfiku i Andach Patagonii. HagePhoto współpracowało z takimi klientami jak Backpacker, Outdoor Life, Backcountry, Cascade Designs, Frommer’s Travel Guides i nie tylko.
Co sprawiło, że zainteresowała Cię fotografia podróżnicza / przygodowa?
Matt: Zawsze pakowałem aparat i robiłem zdjęcia z moich przygód (dorastając na Alasce było ich wiele). Na początku był to najnowszy aparat funky 110, który podarował mi mój dziadek. Na studiach w końcu dostałem w swoje ręce Nikona i kilka obiektywów, które spakowałem podczas naszych weekendowych wycieczek w Alaska Range. Moim pierwszym poważnym osobistym projektem była zimowa wyprawa alpinistyczna na północną stronę Denali (20,320 stóp) z kilkoma przyjaciółmi. Wtedy po raz pierwszy pomyślałem o tym, co robię, jako o „pracy”. Po pomyślnym wysłaniu zdjęć do kilku magazynów, nigdy nie oglądałem się za siebie. Wydawało się, że mimo wszystko ta fotografia zadziała.
Jak długo pracujesz jako zawodowy fotograf? Jak przeszedłeś na pełny etat?
Matt: Cały mój dochód pochodzi z fotografii od 1998 roku. Nie było dla mnie dużej zmiany. Prawie zanurzyłem się w college'u, pracując dla gazety kampusowej, pracując jako wolny strzelec dla lokalnych mediów i pisząc do magazynów. Życie było proste i nie wymagało dużych pieniędzy. Mieszkałem w domku za 200 dolarów miesięcznie i jeździłem samochodem za 300 dolarów. To pozwoliło mi podjąć się najmniejszego zadania. Rżnąłbym dla nich dupę, wykonując pracę wysokiej jakości i starając się imponować profesjonalnym podejściem. Wtedy następnym razem będę mógł wynegocjować bardziej sprawiedliwą stawkę. Kiedyś byłem najlepiej opłacanym liderem AP na Alasce i złapałem za to piekło od szefa biura. Ale nadal odwiedzał mnie dość regularnie.
Jak ci się podoba praca w zespole fotograficznym? Czy uważasz, że daje ci to przewagę nad innymi strzelankami?
Agnieszka: Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że lubimy spędzać razem dużo czasu. Kiedy zaczynaliśmy, miałem pełnoetatową pracę inżynierską, która ograniczała nas do wspólnego spędzania weekendów w terenie i podróżowania przez dwa tygodnie w roku. To nie trwało długo. Praca w pełnym wymiarze godzin ma swoje zalety. To znacznie zwiększyło ilość pracy, jaką możemy wykonać, zarówno na zlecenie, jak i przy biurku. Jesteśmy bardzo dobrzy w dzieleniu różnych aspektów naszej działalności, aby umożliwić nam obsługę większej liczby klientów i większego obciążenia przydziałami. W terenie współpracujemy przy fotografowaniu, udoskonalając nawzajem pomysły.
Skąd czerpiesz inspirację? Jaki jest Twój proces twórczy?
Matt: Patrzymy na wiele fotografii od ludzi, których podziwiamy osobiście i zawodowo. Napotykanie znakomitych obrazów w obszarach, w których pracujemy, naprawdę nas ożywia. Mamy „inspirowaną” ścianę wypełnioną fotografią, która nas motywuje lub daje nam pomysły do wykorzystania w nadchodzących projektach. W terenie nadal pracujemy nad pomysłami na projekt. Przypisanie zwykle obejmuje krótką listę lub listę zdjęć. Stąd zaczynamy, co i gdzie będziemy fotografować.
Podróżując po tak trudnych obszarach globu, trzeba być dobrze przygotowanym. Jak wyposażyć się w podróż na Alaskę?
Agnieszka: Podróżowanie po Alasce jest dla nas łatwe; spakuj go i ruszaj w drogę. Ale kiedy masz sześć worków marynarskich rozsianych po całej Argentynie, staje się to trochę logistycznie trudne. Zwykle podczas podróży pakujemy całą odzież i sprzęt do każdego projektu w osobne torby. To sprawia, że mniej pakowania i przepakowywania na drodze. Podczas dłuższych wypraw, takich jak 10 tygodni w Andach lub dwa miesiące w Himalajach, nakręcimy projekt, wrócimy do miejsca, w którym się znajdujemy, wymienimy sprzęt / ubranie i wrócimy w góry. W Andach mieliśmy cztery projekty do nakręcenia od Mendozy do Patagonii. W naszym poprzednim mieszkaniu zostawiamy dużą torbę do odebrania po powrocie, aby zminimalizować liczbę toreb, które musielibyśmy ciągnąć po całym kraju. To było zbyt zabawne.
Jakie wyzwania napotkaliście zaczynając swoją działalność i od tamtej pory? Co zrobiłeś, aby to przezwyciężyć?
Matt: Zaczynając, zajmowaliśmy się prawie każdym zadaniem (z wyjątkiem ślubów i dzieci). Kiedyś wybraliśmy się do podróży po kraju, fotografując lokalizacje budek telefonicznych dla klienta. Większość z tych miejsc pracy była dochodowa, ale nie zmierzała do tego, w jakim kierunku chcieliśmy. Ludzie, dla których chcieliśmy pracować, nie będą traktować nas poważnie jako paru skitzów. Czas się skupić. Kilka lat temu zrewidowaliśmy nasz biznesplan i zaczęliśmy pracować nad stworzeniem tożsamości marki, aby potencjalni klienci dokładnie wiedzieli, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Ten proces usprawnił nasze działania promocyjne, styl fotografii i rodzaj wykonywanej pracy. Chociaż może być trudno przekazać zadania, które nie pasują do naszego stylu, nowy poziom profesjonalizmu otworzył o wiele więcej drzwi niż zamknął.
Jak widzisz swoją pracę w ciągu najbliższych 10 lat i całą branżę?
Będziemy nadal pracować dla klientów zajmujących się rekreacją na świeżym powietrzu, podróżami przygodowymi i aktywnym stylem życia, ale dla tych klientów będziemy robić większe produkcje. Będzie to wymagało aspektu wideo; coś, po czym ciągnęliśmy po piętach. Mamy też kilka projektów wydawniczych, które zbyt długo były na odludziu. Następna dekada? Zapotrzebowanie na fotografię wysokiego kalibru będzie rosło wraz z ilością przestrzeni medialnej, jaką praca będzie musiała wypełnić.
W jaki sposób nasi czytelnicy mogą ulepszyć własną fotografię?
Weź udział w dobrodusznej rywalizacji i krytyce z innymi fotografami i twórcami. Umieść swoją pracę tam; online, pokazy lub prezentacje. Daj ludziom do zrozumienia, że szukasz nie tylko tego „słodkiego zdjęcia” po plecach, ale także szczerych opinii, które mogą mieć. Oczywiście opinie osób, na których patrzysz, popchną Cię bardziej niż komentarze fotografa, którego stylu tak naprawdę nie szanujesz. Ale weź to wszystko przed wysłaniem części jako BS.
Jakieś tajne zasady sukcesu? Co trzeba zrobić, żeby zrobić to jako fotograf?
Matt: To byłoby zaufanie. Podobnie jak w każdym innym biznesie, Twoi klienci muszą mieć zaufanie, że wykonasz swoją pracę lub wykonasz ją zgodnie z obietnicą. Oczywiście, żeby się tym zająć, trzeba być dość utalentowanym fotografem. Ale nie jest „niesamowitym” fotografem. Uważam, że aby zostać uznanym za profesjonalistę, trzeba umieć tworzyć zdjęcia, które będą odpowiadały oczekiwaniom klienta, nawet jeśli prawie wszystko idzie nie tak. A potem zrób to ponownie w następnym tygodniu.
Gdzie możemy usłyszeć więcej od Ciebie lub zobaczyć więcej Twoich prac?
Nasze prace można regularnie oglądać w czasopismach, takich jak Backpacker, Canoe & Kayak, Women’s Adventure lub Outdoor Life, lub na naszej stronie internetowej pod adresem http://www.hagephoto.com. Co tydzień aktualizujemy nasz blog blog.hagephoto.com o najnowsze zdjęcia z naszych przygód, podróży i zadań. I oczywiście mamy strony na Facebooku www.facebook.com/hagephoto i Twitter www.twitter.com/HagePhoto.