Zawsze powtarzałem, że najlepszym Photoshopem jest Photoshop, którego nawet nie zauważysz. Zachęcam moich uczniów, aby zrobili to bezpośrednio w aparacie, ponieważ uważam, że oprogramowanie do obróbki zdjęć to narzędzie, a nie podpórka. Cytując fotografa komercyjnego / portretowego, Zacka Ariasa: „Jeśli powiesz:„ Naprawię to później w Photoshopie ”, przestań to robić i uderz się tak mocno, jak tylko potrafisz”. Kiedy ludzie patrzą na moje portrety, chcę, żeby widzieli osobowość. Chcę, żeby zobaczyli emocje. Chcę, żeby zapamiętali chwilę w czasie. Nie chcę, żeby patrzyli na moją pracę i mówili: „Wow, świetny montaż!”
W idealnym świecie sesja zdjęciowa przebiega bez zarzutu. Zdjęcia są kreatywnie oświetlone i podkreślają osobowość fotografowanej osoby. To skrzyżowanie, na którym fotograf i fotograf spotykają się we wspólnym wysiłku, który tworzy obrazy, które prawie nie wymagają postprodukcji.
Ale ponieważ nie mieszkam ani nie pracuję w niczym, choćby choć trochę przypominającym idealny świat, Photoshop stał się niezbędnym narzędziem w arsenale. Regulacja poziomów w celu dostrojenia czerni. Może warstwa krzywych, aby podbić kontrast. Staram się zachować to subtelnie. Jeśli fotografujesz krajobrazy, łatwo pozwolić artyście na szaleństwo dzięki kolorom i efektom specjalnym. HDR? Jasne, zrób to! Jednak jako fotograf portretowy musisz bardzo uważać, aby nie posuwać się zbyt daleko w edycji i manipulacji.
Co mam na myśli, mówiąc „za daleko”? Czy widziałeś kiedyś post-przetworzony portret, w którym białka oczu są tak białe, że obiekt wygląda jak z filmu science-fiction? A co ze skórą tak gładką, że wygląda jak plastik, całkowicie pozbawiona jakiejkolwiek tekstury? Każda edycja, która przesuwa granice rzeczywistości, jest - moim zdaniem - „za daleko”. Wiem, że są ludzie, którzy się z tym nie zgadzają, ale moja filozofia jest taka: czy przychodzisz do mnie na zdjęcia ślubne / zaręczynowe, zdjęcia prasowe dla swojego zespołu, czy też strzał w głowę do obwoluty twojej najnowszej książki, spotykamy się, aby zrobić portret, a nie pozór portretu.
Jak wspomniałem wcześniej, jeśli zrobiłem wszystko poprawnie, moje portrety nie powinny wymagać wiele przetwarzania po wyjęciu z aparatu. Zwykle kadrowanie / zmiana rozmiaru. Może zmiana kontrastu. A może tylko trochę uwagi na skórę. Ale skóra ma teksturę. Ma pory. To może być trudne, więc oto jak sobie z tym radzę.
To bardzo stare zdjęcie próbne sprzed dziesięciu lat, zanim zacząłem pracować zawodowo. Niezupełnie moja najlepsza godzina - poza jest trochę niezręczna, jest wiele gorących punktów, tło to bałagan - mógłbym rozbierać to zdjęcie godzinami. Jest to jednak świetny obraz do zademonstrowania techniki wygładzania skóry. Można to zrobić na wiele różnych sposobów. Nie powiem wam, że moja droga jest najlepsza, ale powiem wam, że moja droga jest najlepsza dla mnie. Jest to dość podstawowe, proste podejście, więc może okazać się najlepsze dla Ciebie.
Najpierw otwórzmy nasz obraz w Photoshopie. Robię to w Photoshopie CS6 (nie mam jeszcze chmury!), Ale używam tej metody od lat, więc wszystko powinno być w porządku, niezależnie od używanej wersji. Krok pierwszy to zbliżenie naszych docelowych obszarów. Wszelkie zmiany wprowadzone w programie Photoshop będą mniej zauważalne, jeśli pracujesz nad powiększonym widokiem. Będziesz wprowadzać mniejsze, bardziej bezpośrednie zmiany i będziesz mieć lepszy pomysł, kiedy przestać.

Powiększanie pozwala na dokonywanie bardziej bezpośrednich, subtelnych zmian.
Po powiększeniu obszarów docelowych powielamy warstwę i dodajemy 20-pikselowe rozmycie gaussowskie w menu Filtry. Od razu zobaczysz, że cały obraz staje się bardzo miękki. Na palecie Warstwy zmniejsz krycie warstwy do 50%.

Zduplikuj warstwę tła w menu Warstwy.

Dodaj rozmycie gaussowskie…

… I dostosuj go do 20 pikseli.
Następnie dodamy maskę warstwy. Nie daj się zastraszyć. Jedyne, co robi maska warstwy, to ukrywanie lub ujawnianie efektów warstw znajdujących się pod nią. Więcej o tym za chwilę. Zamierzamy dodać maskę warstwy, przytrzymując klawisz ALT / OPTION i klikając ikonę Dodaj maskę warstwy na dole palety Warstwy. Obraz wróci do stanu sprzed rozmycia, a obok miniatury warstwy pojawi się małe czarne pole.

Zmniejsz krycie warstwy do 50% i dodaj maskę warstwy.
Następnie wybierz narzędzie pędzla. Możesz użyć klawiszy nawiasów, aby dostosować rozmiar pędzla. Naciśnięcie klawisza SHIFT podczas korzystania z klawiszy nawiasu dostosuje twardość / miękkość pędzla. Na pewno będziesz potrzebować pędzla z bardziej miękkimi krawędziami. Pozwoli to na połączenie edycji twarzy, aby uzyskać bardziej naturalny wygląd. Twarde krawędzie szczotki będą się wyróżniać.

Wybierz miękki, biały pędzel i dostosuj rozmiar oraz krycie.
Upewnij się, że używasz białego pędzla. Ogólny efekt będzie zależał od krycia pędzla. Im bliżej jesteś 100%, tym bliżej będziesz do oryginalnego rozmycia gaussowskiego, a tego nie chcemy. Zwykle pracuję z kryciem między 50% -70%. Zwykle pracuję na wyższych poziomach nad portretami kobiet i niższymi nad mężczyznami. Eksperymentowanie z różnymi zmętnieniami pokaże, jak wpływają one na ogólny wygląd Twojego obrazu. Jeśli uważasz, że wybrałeś niewłaściwe krycie, po prostu zmień kolor pędzla na czarny i wróć do tego, co zrobiłeś. Spowoduje to zastąpienie części maski warstwy, którą właśnie usunąłeś. Następnie ponownie dostosuj krycie, zmień kolor pędzla z powrotem na biały i kontynuuj edycję.
Zanim przejdziemy dalej, przyjrzyjmy się, co dokładnie się dzieje. Kiedy zduplikowaliśmy warstwę i dodaliśmy rozmycie, utworzenie maski czarnej warstwy tylko zakryło rozmycie - nie usunęło go. Za pomocą białego pędzelka na czarnej masce usuwamy fragmenty maski, odsłaniając rozmycie pod spodem tylko tam, gdzie jest to potrzebne. Zauważysz, że te obszary pojawią się na miniaturze maski warstwy.

Zobaczysz efekty pociągnięć pędzla na masce warstwy.
Uważaj, aby nie myć rysów twarzy, takich jak oczy i usta. Na dobrym portrecie rysy twarzy - zwłaszcza oczy - powinny być ostre. Musisz jednak upewnić się, że zmiany są spójne. Na przykład, jeśli wygładziłem czoło i policzki, są szanse, że szyja i ramiona również będą wymagały uwagi. Pewnym sposobem zwrócenia uwagi na wprowadzone zmiany jest niespójność. Nie chcesz, aby jakaś wyimaginowana linia między obszarami retuszowanymi i nieretuszowanymi zwracała na nie uwagę.

Efektem końcowym jest subtelna, ale zauważalna zmiana.
Najważniejsze jest to, że skóra ma teksturę. Jeśli zbytnio go wygładzisz, pozostanie portret, który będzie zwracał uwagę na zmiany, a nie osobę. To, ile jest za dużo, jest subiektywne, ale pamiętaj o tym, co powiedziałem wcześniej o posunięciu się za daleko. Jest to technika, w której trochę może zdziałać wiele. Najbardziej podoba mi się to, że pozwala na dokonywanie tych edycji w subtelny sposób, pozostawiając naturalnie wyglądający portret.