Nie możesz ich uniknąć. Fotografia Społeczności na Facebooku są teraz wszędzie. Większość fotografów należy do co najmniej jednego. Nie masz nawet wyboru - ludzie po prostu dodają Cię do grup i zanim się zorientujesz, Twój kanał aktualności to tylko jeden długi strumień fotografii. I spójrzmy prawdzie w oczy, jakość jest różna!
Stanie się aktywnym członkiem wspaniałej grupy na Facebooku może być fantastycznym źródłem inspiracji, wsparcia, motywacji i przyjaźni. Może to być wspaniałe, poprawiające życie doświadczenie. Poprzez te grupy przez lata poznałem prawdziwych, podobnie myślących przyjaciół.
Aktualizacja: od opublikowania tego posta dPS założył własną grupę do udostępniania zdjęć - dołącz tutaj.
Byłem członkiem miliardów grup na Facebooku. Próbowałem zaangażować się z nimi wszystkimi, zanim zdałem sobie sprawę, że traciłem tygodnie na interakcję z rzeczami, które tak naprawdę nie dodawały żadnej wartości do moich fotografii ani do mojego życia w ogóle. Więc podjąłem decyzję o wyrzuceniu grup, z których nie otrzymałem wiele i po prostu usunąłem się bez namysłu.
Spośród pozostałych grup wybrałem tylko trzy do aktywnego działania. To były grupy, z którymi czułam się silnie związana. Stałem się głównym członkiem każdego z nich i naprawdę podobały mi się ludzie i rozmowy.
To pozostawiło niewielką liczbę grup, w których postanowiłem zostać cichym członkiem. Nie czułem więzi z grupą, ale nadal czerpałem wartość z treści. Tak, w niektórych grupach jestem jednym z czyhających.
Nie wnoszę wkładu. Od czasu do czasu mogę kliknąć „Lubię”, jeśli zobaczę coś wspaniałego, ale nie publikuję, ale nie jestem sam. W większych grupach na Facebooku większość członków milczy. Jednak patrzysz i czytasz, nie oznacza to, że jesteś mniej ważny. W rzeczywistości nic nie może być dalsze od prawdy. Jestem administratorem wspaniałej grupy fotografów uczących się na Facebooku i często otrzymuję prywatne wiadomości z podziękowaniami od członków, którzy ani razu nie wnieśli się do wątku. Te lurkery są dla mnie bardzo ważne. Wiem, że po cichu konsumują zawartość w tle.
Ale jest inny typ członka. Próbują się zaangażować, ale inni nie odpowiadają. Sporadycznie publikują posty w różnych grupach, są przygnębieni, a czasem nawet defensywni, gdy ich posty nie zyskują zaangażowania, którym cieszą się inni aktywni członkowie. Nikt nie skomentował. Nikt nawet nie nacisnął Like.
Niektórzy będą marudzić w milczeniu i postanowią nigdy więcej tam nie pisać. Niektórzy mówią o tym trochę głośniej…
Takie odczuwanie leży w naturze człowieka. Jeśli podejmiemy wysiłek, aby się tam znaleźć, to oczywiście mamy nadzieję na pozytywną odpowiedź. Kiedy go nie otrzymujemy, czujemy się rozczarowani, a nawet odrzuceni. Mogą pomyśleć:
- Są klikami.
- Są nieprzyjaźni.
- Nie zaakceptowali mnie.
Czasami coś jest pomijane. Ludzie są zajęci, posty są zakopywane - takie jest życie. Jednak często przyczyna braku odpowiedzi (lub może negatywnej odpowiedzi) ma o wiele więcej wspólnego z tobą, niż byś chciał w to uwierzyć.
Załóżmy, że znalazłeś grupę poświęconą fotografii na Facebooku, która Ci się podoba. Po prostu „pasuje”. Czujesz więź z innymi członkami, etos grupy działa na Ciebie, a treść jest dostosowana do Twojego poziomu. Może właśnie dołączyłeś, a może czaiłeś się jakiś czas i teraz chciałbyś wejść do owczarni.
Jak się do tego zabierasz? Zwłaszcza w ugruntowanej grupie?
Widziałem wielu nowicjuszy dołączających do grup na Facebooku i stających się bardzo lubianymi członkami w ciągu kilku tygodni. Jednak widziałem też, jak inni próbowali, tylko się rozbijali i palili. Oto, czego nauczyłem się od tych, którym udało się odnieść sukces.
1. Nie spiesz się. Nie proś o coś od razu.
Widzę to cały czas. Pierwszy post nowicjusza zawiera prośbę o coś od innych członków. Może to być prośba o krytykę lub pytanie o wyzwanie, które przed nimi stoi.
Proszenie o coś w tym momencie nie jest idealne. Inni członkowie cię nie znają. Na razie nie czują się zmuszeni do pomocy. Nie dlatego, że cię nie lubią, ale dlatego, że nie dałeś im powodu, by chcieli ci pomóc.
Jak więc sprawić, by ludzie chcieli Ci pomóc?
2. Przedstaw się (ale historia twojego życia nie jest konieczna).
Powiedz wszystkim, kim jesteś, że cieszysz się, że tam jesteś i nie możesz się doczekać, aby się zaangażować. Nie publikuj obrazu. W ogóle o nic nie proś.
Pisz krótko i słodko. Nikt nie chce czytać autobiografii przypadkowego nieznajomego w ich kanale informacyjnym, bez względu na to, jak interesujące może się to wydawać.
3. Daj z siebie i patrz, jak wraca.
Jeśli nie poświęcasz czasu, by odpowiedzieć innym, dlaczego miałbyś oczekiwać, że oni odpowiedzą tobie?
Znajdź zdjęcia, które naprawdę Ci się podobają i pochwal fotografa lub zadaj mu pytanie, w jaki sposób to osiągnęli. Fotografowie uwielbiają gratulacje za swoją pracę i lubią rozmawiać o tym, jak została stworzona.
Jeśli pojawiło się pytanie, na które znasz odpowiedź, poświęć trochę czasu na przygotowanie odpowiedzi.
Jeśli potrafisz identyfikować się z wyzwaniem, przed którym stoi ktoś inny, powiedz to. Współczuj. Osoba odbierająca twój czas będzie wdzięczna i zapamięta.
4. Angażuj się selektywnie.
Nie interpretuj błędnie numeru trzy powyżej. Nie mówię, że powinieneś wskakiwać na każdy wątek tryskający obrazami wszystkich, odpowiadać na każde pytanie i zgadzać się z każdym stwierdzeniem. Zadowoleni ludzie nigdy nie wygrywają. Nie tylko inni członkowie przejrzą to od razu, ale nie będziesz miał też czasu w ciągu dnia na cokolwiek innego.
Angażuj się w posty, które dodają wartości grupie i ignoruj bzdury (będą takie). Bierz udział w interesujących dyskusjach i formułuj swoje odpowiedzi z szacunkiem i inteligencją.
Zostaniesz zapamiętany.
5. Dotrzyj do podobnie myślących osób.
Żyjemy w nowym świecie. Świat, w którym naprawdę można mieć dobrych przyjaciół, których nigdy nie spotkałeś osobiście. Nawiązywanie przyjaźni online może być podobne do nawiązywania znajomości w tradycyjny sposób, ponieważ skłaniamy się ku tym, z którymi mamy coś wspólnego.
Poszukaj tych osób w grupie. Może mają podobny styl do ciebie lub wydaje się, że mają twoje suche poczucie humoru. Być może, tak jak Ty, uwielbiają sprawdzać specyfikacje sprzętu lub borykają się z tymi samymi problemami, co Ty.
Najpierw połącz się z nimi w grupie (bez prześladowania), a następnie wyślij im zaproszenie do znajomych.
6. Pisząc lub komentując, weź pod uwagę motyw, sformułowanie i ton.
Powiedzmy, że zrobiłeś wszystko w punktach 1-6 powyżej. Teraz twoi koledzy są bardziej skłonni odpowiedzieć na ciebie pozytywnie! Od jakiegoś czasu widzą, jak Twoje imię i nazwisko pojawia się wraz z przemyślanymi komentarzami. Może nawet otrzymali część twoich prawdziwych pochwał.
Jednak nadal muszą czuć się skłonni do angażowania się z tobą. Twoje motywy, sformułowania i ton wpłyną na to, czy inni członkowie będą z Tobą pozytywnie reagować.
To jednak zupełnie inny artykuł…
Czy należysz do grupy fotograficznej na Facebooku? Co sprawia, że decydujesz, czy stać się częścią tej grupy, czy pozostać lurkerem, czy odejść?
Aktualizacja: gotowy, aby dołączyć do wspaniałej grupy fotograficznej na Facebooku? - dołącz do grupy dPS tutaj.