Ekspozycja: dobrze w aparacie czy później?

Spisie treści:

Anonim

Niedawno otrzymałem bardzo interesujące pytanie od czytelnika dPS na temat ekspozycji. Pytanie brzmiało: „Jakie znaczenie ma prawidłowe naświetlenie podczas robienia zdjęcia, a nie poprawianie go później w Lightroomie?” To naprawdę interesujące pytanie, a im więcej o nim myślałem, tym bardziej mnie interesowało.

Opcje uzyskania najlepszej ekspozycji

Zacznijmy od przyjrzenia się możliwościom tutaj. Możesz podejść do tego na kilka różnych sposobów, a każdy z nich ma swoje zalety:

# 1 Zrób to bezpośrednio w aparacie:

Pierwszym sposobem jest absolutne upewnienie się, że zrobisz to dobrze w aparacie, bez uciekania się do oprogramowania do przetwarzania końcowego, chyba że absolutnie musisz. Z historycznego punktu widzenia tak było, głównie dlatego, że zmiana poziomów ekspozycji była znacznie trudniejsza niż obecnie w przypadku fotografii cyfrowej. Każdy profesjonalny fotograf, który jest wart swojej soli, powiedziałby ci, żebyś zrobił to dobrze w aparacie.

Jednak nawet dziś jest wiele powodów do rekomendacji tej strategii. Jeśli nie używasz oprogramowania do przetwarzania końcowego, to oczywiście jest to jedyna odpowiedź dla Ciebie. Co więcej, jeśli jesteś kimś, kto robi dużo zdjęć i nie chcesz spędzać całego czasu na ich edycji, to takie podejście również ma zalety. Jest coś, co wydaje się słuszne w poprawianiu tego w aparacie. Pozwala to również uniknąć późniejszych niespodzianek.

# 2 Polegaj na Lightroom:

Na drugim końcu spektrum jest idea, że ​​nie powinieneś tak bardzo martwić się o ekspozycję podczas fotografowania, a zamiast tego zrobić to dobrze w Lightroomie. Kiedy mówię „nie przejmuj się tak bardzo”, oczywiście nie mam na myśli, że powinieneś po prostu przypadkowo przekręcić pokrętła na dowolne ustawienie ekspozycji i odlecieć. Oczywiście musisz nieco zbliżyć ekspozycję do tego, czego chcesz. Ponadto nie możesz pozwolić, aby Twoje rozjaśnienia zostały zdmuchnięte, a cienie zmienią się w czystą czerń. Ale programy takie jak Lightroom i Photoshop zapewniają dużą elastyczność w późniejszym ustawianiu ekspozycji. Dopóki jesteś blisko podczas strzelania, możesz nie spieszyć się przed komputerem i zrobić to dokładnie tak, jak trzeba.

# 3 Zrób oba:

Oczywiście jest też mediana. Możesz bardzo się postarać, aby uzyskać ekspozycję dokładnie dokładnie w aparacie, a następnie dostosować ją później w Lightroomie, gdy jesteś przed komputerem. W tym podejściu po prostu zawsze starasz się zrobić to dobrze. Korzystasz ze wszystkich swoich narzędzi. Możesz to zrobić bezpośrednio w kamerze, co pozwala uniknąć późniejszego czasu przed komputerem i wszelkich niespodzianek. Jeśli nie, możesz nie spieszyć się i poprawić to później.

Kiedy o tym myślałem, mediana wydawała mi się właściwą odpowiedzią, spodziewam się, że tobie też. Z wyjątkiem tego, że im więcej o tym myślałem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że tak naprawdę tego nie robię.

Moje podejście do ekspozycji

Zamiast tego skłaniam się bardziej ku końcowi spektrum „nie przejmuj się zbytnio ekspozycją”. Po prostu podchodzę do tego blisko, wiedząc, że naprawię to później w Lightroomie. Czy jestem po prostu leniwy w terenie? Może, ale nie sądzę.

Tyle, że kiedy robię zdjęcia, zazwyczaj staram się skupić całą swoją uwagę na kompozycji. Myślę, że to ostatecznie liczy się przy tworzeniu świetnych zdjęć. Przynajmniej dla mnie ten temat wymaga praktycznie całej mojej energii psychicznej. Masz wszystko, od wyboru tematu, przez to, jak będziesz umieszczać rzeczy w kadrze, po perspektywę, której chcesz użyć, po wyważenie wszystkiego itp. Nie wspominając o kształcie, liniach wiodących i innych elementach kompozycji. Jest tyle rzeczy do przemyślenia. Dlatego im bardziej uda mi się wyeliminować czynniki rozpraszające wszystko poza kompozycją, tym lepiej. Staram się, aby ekspozycja nie zakłócała ​​tego procesu zbytnio, kiedy robię zdjęcia.

Co więcej, to podejście do ekspozycji po prostu nadaje się do mojego sposobu fotografowania. Nie jestem kimś, kto ustawia się na statywie i długo stoi w jednym miejscu. Wygląda na to, że zawsze jestem w ruchu, goniąc za kolejnym strzałem. Mój czas spędzony na każdym strzale jest dość ograniczony. Ponadto, podczas gdy robię dużo zdjęć, edytuję bardzo niewiele z nich, więc nie mam nic przeciwko spędzaniu czasu na poprawianiu ekspozycji w Lightroomie. Często też stosuję zdjęcia w ramce, co daje mi trochę swobody w ustawieniach ekspozycji i oznacza, że ​​nie będę miał później nieprzyjemnej niespodzianki.

Czasami jesteś ustawiony na statywie przed statyczną sceną z niezmiennym światłem - co oznacza, że ​​możesz spędzić cały czas, upewniając się, że ekspozycja jest taka, jak chcesz.

W każdym razie, myśląc o tym, jak moje podejście do fotografii jako całości wpłynęło na to, jak podchodzę do ekspozycji, uświadomiłem sobie, że Twoja szczególna metoda lub styl fotografowania ma prawdopodobnie wiele wspólnego z Twoim podejściem do ekspozycji.

Co powinieneś zrobić?

Jak więc podejść do ekspozycji - wykonując ją bezpośrednio w aparacie lub bardziej polegając na Lightroomie? O ile wiem, nie ma tutaj właściwej odpowiedzi. Jak wspomniano powyżej, uważam, że zależy to w dużej mierze od tego, jak podejdziesz do fotografii.

Na przykład uliczny strzelec, który jest zawsze w ruchu, próbując uchwycić ulotne emocje, może nie mieć czasu na dokładne ustawienie ekspozycji. Z drugiej strony, ktoś, kto spędza dużo czasu w jednym miejscu, może mieć czas. Jest też wiele innych czynników.

Innym razem masz tylko sekundę na zrobienie zdjęcia, zanim warunki się zmienią lub obiekt odejdzie - w takim przypadku możesz spędzić bardzo mało czasu na myśleniu o ekspozycji i możesz później dostosować ją w Lightroomie.

Dlatego stworzyłem małą listę czynników, które zazwyczaj umieszczają cię w jednym lub drugim obozie. Sprawdź to i zobacz, które dotyczą Ciebie:

Czynniki, które skłaniają się do zrobienia tego dobrze w aparacie:

  • Często pozostajesz w jednym miejscu i masz wystarczająco dużo czasu w terenie, aby dostosować ustawienia ekspozycji.
  • Twój temat jest dość statyczny.
  • Nie masz oprogramowania do przetwarzania końcowego lub po prostu nie lubisz go używać.
  • Robisz zdjęcia z dużą głośnością, a czas potrzebny na dostosowanie ustawień ekspozycji byłby zbyt długi.

Czynniki, które skłaniają się ku zwiększonemu zaufaniu do programu Lightroom

  • Jesteś stałym użytkownikiem oprogramowania do przetwarzania końcowego, które umożliwia ulepszanie zdjęć.
  • Zamocujesz swoje zdjęcia.
  • Twój obiekt się porusza lub chwila ulotna.
  • Nie edytujesz dużych ilości zdjęć.

Czy przegapiłem jakieś czynniki? Czy masz inne podejście? Jeśli tak, daj mi znać w komentarzach poniżej i powiedz mi - w którym obozie jesteś?