Uczyń swoje ostatnie zdjęcie najlepszym strzałem

Anonim

Ostatnio zauważyłem częste zjawisko, gdy przeglądam zdjęcia z sesji zdjęciowej. Najczęściej najlepszą klatką jest ostatnia.

Myślę, że to dlatego, że pchałem się dalej niż kiedyś świadomie wyrzeźbiając swoją wizję tematu.

Na przykład, kiedy byłem w Charleston w Południowej Karolinie, odszukałem plażę, która miała piękne molo i wychodziła na wschód. Idealne na wschód słońca. Wstałem bardzo wcześnie, gdy na zewnątrz było jeszcze ciemno, podszedłem do mojej lokacji z latarką w dłoni i przygotowałem się na pierwsze poranne promienie.

Kiedy wzeszło słońce, wykonanie takiego ujęcia nie zajęło mi dużo czasu. Tutaj jest.

Tego ranka na plaży było też kilku innych fotografów. Przybyli z pobliskich eleganckich hoteli przy plaży i zrobili zdjęcia, które prawdopodobnie były bardzo podobne do tego, które zrobiłem. Potem wrócili.

Założę się, że zdążyli na śniadanie. Moje usta lekko zwilżyły się, gdy wyobraziłam sobie, po co są. Mmmm, pyszny bekon, rogaliki jeszcze ciepłe z pieca, tandetny omlet. Spojrzałem w stronę hoteli i zatrzymałem się na chwilę, zanim moje sumienie powiedziało mi „NIE! SKUPIAĆ!" a kiedy spojrzałem za siebie, światło zmieniło się tylko trochę i uśmiechnąłem się wiedząc, że zamierzam zrobić obrazy, które byłyby nawet lepsze niż moja początkowa wizja.

Kiedy jestem na scenie, zawsze staram się skupić na tym, co w pierwszej kolejności przyciągnęło moją uwagę. W tym przypadku było to molo. Jasne, plaża była piękna, a niebo cudowne, ale to molo sprawiało, że to miejsce różniło się od innych plaż.

Zbliżałem się coraz bardziej do molo, upraszczając kompozycję, używając innego punktu widzenia i innych soczewek ułóż elementy sceny dopóki nie otrzymałem tych dwóch zdjęć, z których żadnego nie wyobrażałem sobie przed sesją.

Wyrzeźbiłem swoją wizję obiektu i usunąłem elementy ze sceny, aż pozostał mi tylko niewielki fragment tego, co znajdowało się na moim początkowym obrazie.

Podobna rzecz wydarzyła się, gdy byłem w Green Point w Parku Narodowym Gros Morne w Nowej Funlandii w Kanadzie. Zszedłem na plażę skierowaną na wschód, aby zrobić sesję o wschodzie słońca i zrobiłem to zdjęcie.

Bardzo podobna scena patrzyła na plażę w przeciwnym kierunku.

Ale co potem? To, co było inne na tej plaży niż na jakiejkolwiek innej, na której byłem, to różowawe granitowe kamienie wielkości piłek. I nie mogłem pomóc, ale skupiłem na nich swoją uwagę, ponieważ chodzenie po nich było niezwykle trudne. Były mokre, każdy poruszył się, gdy na niego nadepnąłem, a kiedy nadeszły potężne atlantyckie fale, musiałem chwycić statyw i pędzić po plaży w obawie, że mnie porwie. To kamienie przyciągały uwagę.

Więc ja zmienił mój punkt widzenia schodząc nisko, użyłem mojego szerokokątnego obiektywu, aby podejść bliżej, i usunął wszystkie inne elementy ze sceny zrobić ten obraz.

Następnym razem, gdy wybierasz się na sesję zdjęciową, zastanów się nad wyrzeźbieniem swojej wizji tematu i bycia świadomym tego, co chcesz wyrazić na swoim zdjęciu, odpowiadając na następujące pytania:

  • O czym jest twoje zdjęcie?
  • Jak możesz rozmieścić elementy sceny, aby wydobyć najlepszą jakość fotografowanego obiektu?
  • Jakie elementy najlepiej pomijać?
  • Jaki jest prawdziwy temat?
  • Jaki efekt chcesz, aby temat wywarł na widzu?

Zbliżaj się coraz bardziej do swojego prawdziwego obiektu, zmieniając punkt widzenia i usuwając elementy ze sceny, aż wykonasz to ujęcie, które będzie wyrażać Twoją wizję.

Przekonasz się, że Twoje kompozycje poprawiają się w miarę upływu czasu, a także może się okazać, że najlepsze ujęcie to ostatnie.