Nadszedł wielki dzień. Myślałeś, że może nigdy nie nadejść, ale teraz, kiedy jest tutaj, czujesz się zdenerwowany z podniecenia.
Twoje pierwsze duże zlecenie portretowe.
Poproszono cię o zrobienie portretów dla lokalnego chóru młodzieżowego. Masz mniej niż dwie godziny, aby zastrzelić 55 członków. Możesz bardzo zepsuć. Albo możesz zdobyć duży wynik. Nie masz jeszcze pewności, który z nich nadejdzie.
Czyszcząc sprzęt, przeglądasz fakty:
- 55 członków.
- 100 minut próby.
- Niecała minuta na osobę.
- (yikes)
- Jest wiele osobowości.
- Miejsce praktyki to ładny ceglany kościół z zieloną trawą na zewnątrz. Zdecydowanie możesz go użyć, ale…
- To wielki północny zachód - może padać.
Hmmm. To mogłoby być interesujące. Do tej sesji masz Canon 30D i swój ulubiony mały obiektyw 50 mm 1.8. Masz również reflektor, który planujesz trzymać jednego z dzieciaków z chóru.
Wsiadasz do samochodu i zaczynasz jazdę w dół. I oczywiście zaczyna padać. Dobrze. Chyba jesteśmy w środku. Dobrze, że przyniosłem ten reflektor.
Docierasz do kościoła i szybko skanujesz foyer. Dwie ławki. Łazienki. I - oddech zatrzymuje się w płucach - okno i pluszowe krzesło. Nadzieja rośnie. To po prostu może zadziałać. Światło w oknie to Twój najlepszy przyjaciel. Krzesło, którego możesz użyć jako rekwizytu do pozowania ludzi. Odbłyśnik doda przyjemnego światła wypełniającego.
Ale nie ma czasu na spokojne oddychanie. Dyrektor chóru widzi, że przyjechałeś i spokojnie wita. „Okej, jesteś gotowy? Wyślę je po 3 naraz. Gdy skończysz z każdą osobą, wrócą na próby i wyślą kogoś innego. Czy wszystko w porządku?" Pewnie kiwasz głową (w końcu pewność jest kluczem dla każdego fotografa). "Absolutnie. Zostały ustawione."
Myślisz szybko, gdy reżyser odchodzi. Nie ma mowy, żebyś robił standardowe portrety. Nawet konieczność strzelania do 55 osób w krótkim czasie. Chcesz, żeby były artystyczne. Chcesz, żeby byli indywidualistami. Jak więc to robisz?
Wtedy pamiętasz sztuczkę starego mentora fotografii. Jego poręczna propozycja szybkiego profilowania osobowości. Wybierz 5 zestawów przeciwieństw w swojej kieszeni. Następnie poproś pacjenta o wybranie preferowanego przeciwieństwa. Jeśli wybiorą bardziej dramatyczne, stawiaj ich jak ekstrawertyka. Jeśli wybiorą te, które są spokojniejsze i poważniejsze, idź z pozami dla introwertyka.
Nie wiesz, czy to faktycznie zadziała, ale hej, gdy zbliża się pierwsza trójka członków chóru, myślisz, że spróbujesz.
"No hej!" Przedstaw się. Zapytaj ich nazwę, a następnie uruchom. „OK, oto kilka szybkich pytań”. Zatrzymujesz się na chwilę, żeby się trochę zabawić, a potem zanurzasz się. „Lubisz jabłka czy pomarańcze?” Jedyną odpowiedzią jest puste spojrzenie. Spieszysz się, by ich przekonać: „W porządku, naprawdę. Po prostu powiedz mi, co lubisz bardziej? Jabłka czy Pomarańcze? ” Jabłka są miękkie, pomarańcze tryskają smakiem?
Chichocze, ale odpowiada. "Pomarańcze."
"Dobrze. Chłodny. Oto kolejny. Wolisz narty czy snowboard? ” Uśmiechasz się do tego - gorący temat wśród profilowania na północnym zachodzie. (Snowboardziści to ludzie o bardzo młodej kulturze, narciarze są pewni swojej indywidualności).
„Snowboarding”. Odpowiada kolejnym śmiechem.
„Ostatni, obiecuję. Wolisz obejrzeć film z przyjaciółmi w domu czy w kinie? ” Ten stał się trochę skomplikowany. Jeden wolał bezpieczeństwo w domu, drugi cieszył się życiem publicznym.
„Na pewno filmy w kinie”.
"Wspaniały! Zróbmy to więc! ” Postanawiasz udawać dziewczynę, która kocha przygody i życie publiczne - ale nie zapomnij o odrobinie pizazzu. Przez następne półtorej godziny omawiasz te pytania z każdym z członków chóru, uzyskując świetne rezultaty. Te pytania sprawiają, że dzieci się uśmiechają i zastanawiają, a ty masz ogólny pomysł, jak pracować z ich osobowością, pozując.
Kiedy wsiadasz do samochodu po sesji, wiesz, że prawdopodobnie nie będzie działał przez cały czas, ale tym razem ta wskazówka okazała się wielkim sukcesem.
3 tygodnie później ukazują się roczniki chóru. Masz przyjemność obserwować rozdawane dzieci. Z uśmiechem zauważasz podekscytowanie, jakie wywołują ich portrety. Wszystkie dzieciaki czuły, że ich portrety dobrze je opisują, a ty zyskałeś dobrą reputację jako szybki, zabawny i nieprzewidywalny fotograf portretowy.
Tak. To jest to, co kocham.