
Podsumowanie miejsca na zdjęcia
Kraj: Holandia
Kategoria: Przemysłowe
Miasto: Lelystad
Szerokość geograficzna GPS: 52.527481
Długość geograficzna GPS: 5,428306
Wskazówki
Przejedziesz przez Houtribsluizen, jadąc autostradą N302 z Lelystad do Enkhuizen. Droga ta, Houtribdijk, to 26-kilometrowa tama w największym jeziorze w Holandii, która została zbudowana w latach 1963-1976. Houtribsluizen znajduje się bezpośrednio na morzu od Lelystad.
Szczegóły zdjęcia
Holendrzy i morze, niekończąca się walka. Jednym z miejsc, w których staje się to widoczne, jest Houtribsluizen, które jest ciekawym miejscem do robienia zdjęć. Można się spierać, czy konstrukcje z betonu i stali są piękne, czy nie. Myślę, że to smak. Z drugiej strony są tam Houtribsluizen i właśnie błagają o dobrą sesję zdjęciową. Oto moja próba.
Kim są Houtribsluizen? Krótko mówiąc, jest to wspaniały kawałek inżynierii, ukończony w 1975 roku. Składa się z dwóch śluz, które mogą pomieścić statki o masie do 5000 ton, aby uwzględnić różnicę poziomów wody między jeziorem południowym (Markermeer) a jeziorem północnym (IJsselmeer) .
Zawiera jednak również sześć wysuwanych barier wodnych. Po otwarciu przepuszczają 630 metrów sześciennych wody na sekundę. To objętość przeciętnego domu… w każdej sekundzie. To także zestaw mostów, który skraca czas podróży z jednej strony jeziora na drugą o mniej więcej godzinę. I wreszcie schron atomowy, dzięki któremu kompleks nadal działa po tym, jak Rosjanie rzucili ten duży.
To, co podoba mi się w tym miejscu, to to, że można go oglądać pod każdym kątem. Biały beton i niebieska stal dają wspaniały kontrast. Rytm elementów konstrukcyjnych daje ładne perspektywy. Ale przede wszystkim podoba mi się fakt, że nic, co widzisz, nie istniało, powiedzmy 75 lat temu. Z wyjątkiem wody. Jedno z miejsc, w których nie tylko można zobaczyć, ale i poczuć, jak ląd powstał z wody.
Nie przejmuj się zbytnio sprzętem fotograficznym używanym w tej lokalizacji. Możesz podejść tak blisko lub daleko, jak chcesz. Zawsze jest perspektywa lub kąt, który Ci się spodoba. Przeważnie korzystałem z obiektywu Nikon 24-70 mm, chociaż przydałby się również zoom 70-200 mm lub bardzo szeroki, taki jak 12-24 mm. Możesz zabrać ze sobą filtr polaryzacyjny, ponieważ od wody może odbijać się dużo.
Kompleks najlepiej oglądać od strony południowej (słońce z tyłu) i pod koniec dnia, kiedy biały beton będzie w ciepłym słońcu. Jednak w burzowe dni to miejsce też musi być spektakularne. Nie byłem jeszcze wystarczająco odważny, więc nie mogę ci tego pokazać.





