Podobnie jak w przypadku większości naszych makrofotografii, inspiracja stojąca za tą serią pochodziła z wyjścia na zewnątrz i aktywnego poszukiwania obiektów - nie zawsze możesz spodziewać się dobrych pomysłów podczas siedzenia!
Szukaliśmy osobników w naszym ogrodzie w Wielkiej Brytanii, kiedy zauważyliśmy larwy komarów rozwijające się w garnku ze stojącą wodą. Zrobiliśmy trochę badań nad ich rozwojem i odkryliśmy, że potrzeba około 1-2 tygodni (w zależności od temperatury), zanim rozwiną się w dorosłą formę, którą wszyscy znamy i kochamy! To było idealne, ponieważ dało nam sporo czasu na wymyślenie zestawu do sfotografowania ich, gdy się pojawiały.
Przez około 14 dni bacznie obserwowaliśmy ich rozwój. Larwy trzymaliśmy w szklance wody destylowanej w pomieszczeniu i przykryliśmy perforowaną folią spożywczą - nie chcieliśmy cierpieć ich ukąszeń w nocy! Gdy larwy zmieniły się w poczwarki, wiedzieliśmy, że są bliskie wyklucia. Szybko odkryliśmy, że kiedy zobaczyliśmy, jak jeden jest wyprostowany, mieliśmy około 5 minut do startu.
Przenieśliśmy komara do specjalnego garnka z wodą i dokonaliśmy ostatecznych poprawek w naszej konfiguracji. Używaliśmy aparatu Canon EOS 5D z obiektywem makro Canon MP-E 65 mm. Do oświetlenia mieliśmy trzy lampy błyskowe - pierścieniową lampę makro i dwie dodatkowe lampy typu speedlite. Dodatkowo mieliśmy dwie halogenowe lampy stołowe do oświetlania zielonego drukowanego tła. Praca przy tak dużych powiększeniach oznaczała, że potrzebowaliśmy dużo światła, aby utrzymać niskie ISO, małą przysłonę i wysoki czas otwarcia migawki.
Aby uzyskać mocne odbicie musieliśmy uzyskać ekstremalnie płytki kąt z powierzchnią wody. Przysłona około f / 16 zapewniała wystarczającą głębię ostrości, jednak oznaczało to, że napotkaliśmy na naszych zdjęciach pewną miękkość z powodu dyfrakcji małej apertury. Komary miały tylko kilka milimetrów długości, więc aby uzyskać wymagane powiększenie, powiększyliśmy obiektyw do 4x (oznacza to, że obiekt 1 mm został wyświetlony na matrycy aparatu do rozmiaru 4 mm).
Po tym, jak komar całkowicie wyłonił się ze swojej poczwarki, pozostawał na powierzchni wody przez kilka minut, podczas gdy pompował płyn do swoich skrzydeł. Zrobiliśmy tyle zdjęć, ile mogliśmy, ale czas potrzebny do pełnego naładowania lamp błyskowych był ograniczony. W sumie cały proces od początku do końca zajął nie więcej niż 5 minut.
To naprawdę była niesamowita przemiana do obserwacji, a projekt dał nam prawdziwy szacunek dla tych bardzo oczernianych małych owadów!
Zwróć uwagę, że podczas robienia tych zdjęć żadne komary nie zostały skrzywdzone!
Aby zobaczyć więcej zdjęć komarów i wiele innych projektów, odwiedź nasz blog o fotografii przyrodniczej, strumień flickr lub stronę na Facebooku.