
Sprzedawanie? Tak. Nudny? Też tak.
Kodak. Zapamiętaj ich? W czasach filmowych nigdy nie myśleliśmy, że będą one refleksją w branży fotograficznej. Jednak całkowite zaniedbanie przejścia na technologię cyfrową stało się ich upadkiem. Kiedyś jedna z pięciu najcenniejszych marek na świecie, teraz zredukowana do przypisu w świecie fotografii, w którym żyjemy. Ale czy Canon i Nikon zaczynają tak samo walczyć? Czy to ociężali olbrzymy, wolno poruszający się z duchem czasu? A może grają w tę grę do perfekcji?
Niedawne zapowiedzi Canona i Nikona dotyczące zysków z ich działów aparatów nie są zbyt zachęcające, ale czy nadal są one markami do pokonania?
Finansowy
Jestem pewien, że słyszałeś wiadomości. Canon i Nikon nie osiągnęli swoich celów w zakresie przychodów na 2022-2023 r. I oba szybko korygują swoje dane na 2022-2023 r. Przewiduje się, że sprzedaż aparatów z wymiennymi obiektywami będzie spadać z roku na rok. W wewnętrznym dokumencie firmy produkującej aparaty krążyła nawet pogłoska, że Canon i Nikon stracą 50% udziału w rynku w ciągu najbliższych trzech lat. To jest poważne!
Ale dlaczego? Cóż, jest tu kilka czynników. Po pierwsze, na rynku bezlusterkowców rośnie popularność Sony, Fuji i innych. Sony produkuje niesamowite aparaty (choć (jeszcze) nie sprzedawane w tej samej liczbie co Canon i Nikon), które bardzo szybko wykroiły dla siebie niezły kawałek tortu. Dodaj do tego Fuji, Panasonic, Olympus i in., A będziesz mieć do wyboru coraz większą liczbę aparatów - wszystkie z niesamowitymi funkcjami i jakością obrazu
Jednak ważniejszym czynnikiem dla całej branży jest stale rosnąca jakość smartfonów. Podczas gdy ci z nas, którzy czytają Digital Photography School, generalnie interesują się lustrzankami cyfrowymi i aparatami bezlusterkowymi, wielu po prostu chce przyzwoitego zdjęcia przy minimalnym zamieszaniu, a aparat w telefonie robi to zadziwiająco dobrze. Dla wszystkich producentów aparatów, rozwój aparatów telefonicznych o niesamowitej jakości oznacza, że rynek dla tych, którzy chcą mieć świetny „odpowiedni” aparat, cały czas się kurczy. Najnowsza seria aparatów telefonicznych jest więcej niż wystarczająco dobra dla większości ludzi.
Wielka trójka
Według najnowszych danych za 2022-2023 rok, Canon nadal dominuje w świecie aparatów z wymiennymi obiektywami z 49,1% udziałem w rynku (wzrost o 3,9%). Nikon pozostaje na drugim miejscu z 24,9% (spadek o 0,6%), a Sony jest na trzecim z 13,3% (wzrost o 2,9%). Pozostałe marki stanowiły pozostałe.
Udział firmy Canon w rynku fotografii utrzymuje się na stałym poziomie około 40–50% od około dziesięciu lat. EOS R szybko stał się najlepiej sprzedającym się bezlusterkowcem w Japonii w chwili premiery. Seria Z firmy Nikon również zdobyła przyzwoity udział w rynku zdominowanym ostatnio przez firmę Sony. Pytanie brzmi, czy ludzie kupujący te istniejące aparaty Sony i Nikon mocno zainwestowali w system? Odpowiedź na dużą część będzie niewątpliwie twierdząca. Ma to po prostu sens finansowy.
Czy w miarę zmian na rynku i coraz większej liczby osób korzystających z innych systemów, takich jak Sony, Fuji i L-Mount Alliance, będzie to kontynuowane? Obecni klienci to duży rynek, ale ludzie kupujący swój pierwszy aparat „Pro” mają teraz znacznie szerszy wybór niż tylko Canon czy Nikon. Wystarczy spojrzeć na YouTube, aby zobaczyć, ile osób chwali marki, które nie są Canon i Nikon, aby zobaczyć początki tej zmiany.

L-Mount Alliance to najnowszy dzieciak w okolicy. Jak duży będzie jego wpływ?
Problemy z wideo firmy Canon
Jestem strzelcem Canon. Jestem od czasu mojej pierwszej lustrzanki (wiem, jestem stary). Ale ich obecny model biznesowy jest do bani! W czasach, gdy przeciętny fotograf używa zarówno zdjęć, jak i wideo, Canon pozostaje w tyle pod względem lustrzanek cyfrowych do wideo. Dowody obejmują wątpliwe kodeki (ktoś w formacie Motion JPEG.webp?) I przycięte 4K. W porównaniu do Sony nie jest to nawet ta sama liga. Co się stało, Canon? Jesteś tym samym Canonem, który wypuścił klasycznego 5D2! Zapamietaj to? Zmieniacz gry, który był tak dobry, że kręcono na nim odcinki twoich ulubionych programów telewizyjnych, a Canon został okrzyknięty bohaterami. Cóż, upuścili piłkę.
Przejdź do 2022-2023 roku, a Canon wypuści EOS RP. Świetna cena za jedyne 1300 GBP (1299 USD) i przyzwoity czujnik (w zasadzie zaczerpnięty z 6D2). Świetny aparat w świetnej cenie. Tak, można argumentować, że zakres dynamiczny czujnika nie jest doskonały, ale wydawało się, że to świetna premiera aparatu firmy Canon. Potem nadeszła wiadomość, że aparat nie może strzelać w 24 klatkach na sekundę w jakości HD. Czekaj, co? Tak, nie ma standardowej szybkości klatek wideo dla filmów, tej samej, która była w 5DMk2 ponad dziesięć lat temu.
Wiem, co niektórzy z was myślą. To model podstawowy; nie możesz oczekiwać wszystkiego. Większość ludzi to nie obchodzi. Jednak pominięcie tak podstawowej funkcji wideo jest oznaką, że Canon pozornie podejmuje okropne decyzje w swojej ofercie aparatów cyfrowych.
Dlaczego jednak to robią? Wydaje się, że odpowiedź znajduje się w liniach produktów firmy Canon. Profesjonalna linia wideo firmy Canon ma podobną cenę początkową jak EOS R. Gdyby umieścili pełnoklatkowe wideo 4K, 120 klatek na sekundę przy 1080P i więcej w swoim zakresie lustrzanek cyfrowych, w zasadzie zabiliby niektórych swoich profesjonalnych klientów linii wideo w proces.
Musisz to zakwestionować jako decyzję biznesową. Mówiąc prościej, obecne aparaty firmy Canon pozostają w tyle za Sony i Panasonic, jeśli chodzi o wideo. Zamiast jednak przejść do kamer wideo serii C, większość ludzi wybiera Sony i A7 III.
Ten ruch wydaje się być niesamowicie krótkowzroczny dla Canon. Kiedy szukam aktualizacji mojego niezawodnego 5DMk4, nie jestem pewien, czy Canon znajdzie się na szczycie mojej listy. Funkcje wideo w Sony są po prostu zbyt kuszące. Jasne, obecnie nie wykonuję zbyt wielu prac wideo, ale widzę, że moi klienci chcą więcej, a aparaty Sony mają teraz lepsze funkcje wideo.

Canon wprowadził wideo DSLR do mas z 5D2. Dziesięć lat później i nawet nie obejmują 24 klatek na sekundę.
Dwie karty to nie jedna
Krzyczano w całym Internecie, dlaczego, och, dlaczego Canon i Nikon zdecydowali się wypuścić swoje pierwsze aparaty w swoim nowym systemie z jednym gniazdem na kartę? Już sama ta funkcja oznacza, że duża liczba pracujących profesjonalnych użytkowników nie kupi aparatu z jednym gniazdem na kartę. Nie ma mowy, żebym zaryzykował fotografowanie ślubu z jedną kartą pamięci w aparacie. Po prostu nie warto ryzykować.
Nikon poszedł o krok dalej i ma tylko kartę XQD. Droższy format w tej chwili, a także format, którego większość obecnych właścicieli aparatów nie będzie posiadała w dużej ilości.
Jeśli fotografia jest raczej hobby niż sposobem zarabiania na życie, może nie stanowić takiego problemu. Jednak znowu wydaje się to trochę krótkowzroczne.
Fotografowanie bez kopii zapasowej jest zawsze w porządku, dopóki karta nie ulegnie awarii.
Gdzie to podniecenie?
Kto był szczerze podekscytowany EOS RP? Albo EOS R, jeśli o to chodzi? Kto by pomyślał, że Nikon Z6 i Z7 zapoczątkowały nowy świt jakości? Prawie nikt. Po prostu wydawały się być bezlusterkowcami hakerskimi odpowiednio 5DMk4 i D850, aczkolwiek z pewnymi ograniczeniami.
Najnowsze produkty Canona i Nikona wydają się nudne. Bez stylu i bez zabójczych funkcji. Po prostu ok. Po prostu bezpieczne. Początkowe przejście na bezlusterkowce sprawia wrażenie produktów zaprojektowanych i wprowadzonych na rynek szybko, aby spróbować konkurować z Sony. Spójrz na niesamowite funkcje wideo Sony A7 III w porównaniu z Canonem i ich znikającym histogramem. Porównaj autofokus w Sony A6400 lub Fuji X-T3 z Nikonem Z6. Nie ma konkurencji (Nikon może się znacznie poprawić wraz z aktualizacją Eye AF). Pytanie brzmi, dlaczego nie konkurują z najlepszymi w swojej klasie w momencie premiery?
Czy aparaty Canon i Nikon są dobre? Tak. Czy są wiodącymi w swojej klasie lub ekscytującymi premierami aparatów? Nie.

Styl retro Fuji w połączeniu z najnowocześniejszymi funkcjami tworzą bardzo ekscytujący system kamer.
Aparaty nie pasują do szkła
Prowadzenie z najlepszym kieliszkiem to oczywista decyzja. Szkło firmy Canon i Nikon do ich nowych systemów bezlusterkowych wygląda świetnie. Ale to sprawia, że decyzja firmy Canon o wydaniu EOS RP jest jeszcze dziwniejsza. Mówiąc najprościej, nie ma taniego szkła dla ich budżetowego aparatu pełnoklatkowego.
Nie ma szkła, które naprawdę pasuje do systemu. Obiektyw oferowany jako zestaw do tego systemu kosztuje ponad 1000 funtów. Szybki Google pokazuje cenę korpusu EOS RP na 1399 GBP (1299 USD), ale najtańsza opcja z obiektywem (24-105 f4) to oszałamiająca cena 2329 GBP (2199 USD). To jest szalone! Zwłaszcza, gdy możesz odebrać Sony A7 III z obiektywem 28-70 mm f / 3,5-5,6 za 1999 funtów (2298 USD). Nikon Z6 z 24-70 mm jest jeszcze droższy i kosztuje 2514 funtów (2596 dolarów). Tak, możesz użyć adaptera, jeśli masz inne markowe szkło, ale jeśli kupisz nowy system z nowym mocowaniem, na pewno chcesz mieć natywny obiektyw do zabawy.
Wiem, że obiektyw nie jest tak dobry, ale Canon EOS RP nie jest na tym samym poziomie pod względem funkcji, co Sony A7 III i możesz mieć aparat i natywny obiektyw za ponad 300 funtów taniej. Nie ma mowy, żebym wydał więcej na zakup mniejszego aparatu. Fakt, że Canon jeszcze nie wypuścił tańszego obiektywu, wydaje się szalony, biorąc pod uwagę, że wypuszcza bardziej przystępne cenowo aparaty. Może Nikon wypuści podobny obiektyw z podobno nadchodzącym konkurentem EOS RP?

Sony ma teraz w ofercie szeroką gamę obiektywów. Canon i Nikon po raz pierwszy nadrabiają zaległości.
Gdzie jest flagowy aparat?
Dlaczego więc nie profesjonalistą, który rywalizowałby z Sony A9? Przypuszczam, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2022-2023 roku Canon i Nikon gorączkowo pracują za kulisami, aby wypuścić swoje nowe flagowe aparaty na ceremonię otwarcia. Jestem pewien, że Sony robi to samo.
Pojawiają się plotki, że Canon rozpoczął testowanie 1DX Mark III z bardzo ograniczoną liczbą fotografów, więc ta prognoza wydaje się prawdopodobna. Canon jest wielkim sponsorem olimpijskim, a także dla nich jest domową olimpiadą. To naprawdę ma sens w przypadku dużych premier produktów w przededniu wydarzenia. Ciekawie będzie zobaczyć, czy nowe flagowce będą lustrzankami cyfrowymi, czy bezlusterkowcami.
Ale co w międzyczasie? Co dalej z Canonem lub Nikonem? EOS RP był dla wielu rozczarowujący, a następny w kolejce Nikona ma być bezpośrednim konkurentem EOS RP. Czuję, że ten aparat spotka się również ze zbiorowym westchnieniem, jakie otrzymał EOS RP.
Co przyniesie przyszłość?
W końcu sprowadza się to do tego; bezlusterkowiec to przyszłość fotografii. Dotarcie tutaj zajęło trochę czasu, ale korzyści są teraz łatwe do zauważenia. Canon i Nikon spóźnili się na imprezę, ale ciężko pracują, aby odzyskać utraconą ziemię. Wydaje się, że nauczyli się od firmy Kodak i jej braku uznania dla aparatu cyfrowego.
Fakt, że zarówno Canon, jak i Nikon weszły w pełni na rynek późno, ma obecnie wpływ na jakość i podekscytowanie, jakie witają ich nowe produkty. Jak dotąd wydaje się, że grają bezpiecznie z bezlusterkowcami, co może nie wystarczyć, aby utrzymać ich na szczycie, posuwając się do przodu.
Co będzie w twoim wymarzonym aparacie? Jako strzelec firmy Canon (i marzyciel) długo i intensywnie myślałem, pisząc ten artykuł. Dla mnie byłaby to bezlusterkowa aktualizacja do Canona 5DMk4. Nowy czujnik. Autofokus, aby rywalizować z tym w Sony A9 (lub nawet 6400) i nieuszkodzonym wideo. Pełny sensor 4K i 120 klatek na sekundę przy 1080P w C-Log i najlepiej bez histogramu, który znika po naciśnięciu przycisku nagrywania lub przynajmniej pasków zebry. Może IBIS też by się przydał. Aha, i dwa miejsca na karty. Czy to za dużo, żeby o to prosić Chciałbym też, żeby to było poniżej 3000 funtów.
A może kusi mnie, żeby się przenieść. Sony A7III kusi mnie, żeby go wypożyczyć. A9 z tą nową aktualizacją autofokusa to bestia aparatu za cień ponad 3000 funtów. Chcę też zobaczyć, jak wyglądają najnowsze oferty firmy Panasonic.
W marcu wybieram się na The Photography Show w Birmingham w Wielkiej Brytanii, aby co roku przyjrzeć się temu, co się tam dzieje. Na szczycie mojej listy stoisk do odwiedzenia są Sony, Panasonic i Fuji. Fakt, że Canona i Nikona nie ma nawet na moim radarze, wiele mówi o ich obecnej atrakcyjności.
Czego szukasz w firmie Canon lub Nikon? A może przeniosłeś się do innej marki i nigdy nie oglądałeś się za siebie? Dajcie znać w komentarzach.