
W zeszłym miesiącu mieliśmy szczęście, że otrzymaliśmy od Sony ważne ogłoszenie dotyczące aparatu: a7C, kompaktowy, ale pełnoklatkowy wariant przeznaczony dla vlogerów, strzelców hybrydowych i każdego, kto chce uzyskać najwyższą jakość obrazu w mniejszym korpusie.
Ale teraz nadeszła kolej Fujifilm, aby zaoferować aparat, który z pewnością zrobi wrażenie na vlogerach, strzelankach hybrydowych i nie tylko.
W zeszłym tygodniu Fujifilm ogłosił X-S10, bezlusterkowy model APS-C, który łączy kompaktową konstrukcję ze standardową wydajnością Fujifilm, a jednocześnie oferuje imponujące możliwości wideo, ciągłe prędkości fotografowania i stabilizację obrazu w korpusie.
X-S10 będzie wyposażony w 26,1-megapikselowy czujnik X-Trans, który jest zgodny z obecnymi flagowymi opcjami Fujifilm (X-T3 i X-T4) i niewątpliwie będzie działał dobrze. Dostajesz też przyzwoity wizjer (2,36 mln punktów), który, choć nie tak wysoka rozdzielczość jak nowy X-T4, powinien zadowolić większość fotografów.
A tylny 3-calowy wyświetlacz LCD jest w pełni przegubowy, dla każdego, kto chce fotografować pod niewygodnymi kątami lub wykonywać niepozorne zdjęcia z biodra.
Fujifilm obiecuje błyskawiczny autofokus, twierdząc, że X-S10 jest biegły w „ustawianiu ostrości nawet w 0,02 sekundy w niektórych przypadkach, nawet przy -7,0 EV”. Model X-S10 jest również „wyposażony w precyzyjny śledzący AF dla poruszających się obiektów oraz funkcję Face-Eye AF do śledzenia twarzy i oczu obiektu”.
Jeśli chodzi o prędkości zdjęć seryjnych, Fujifilm nigdy nie zawodziła swoich klientów. X-S10 kontynuuje ten trend, oferując niesamowitą prędkość zdjęć seryjnych 20 klatek na sekundę podczas korzystania z migawki elektronicznej (choć spada do 8 klatek na sekundę podczas pracy z migawką mechaniczną).
A co do stabilizacji obrazu:
Firma Fujifilm znalazła sposób na zmniejszenie IBIS do rozsądnych rozmiarów, stwierdzając, że „mechanizm IBIS aparatu jest o około 30% mniejszy pod względem objętości i wagi niż poprzedni podobny model z serii X” (tutaj Fujifilm odnosi się do modelu X-T4 ). Oznacza to, że Fujifilm był w stanie z powodzeniem wprowadzić swoją technologię IBIS do X-S10, co jest ogromną sprawą, szczególnie dla fotografów, którzy często znajdują się w słabym oświetleniu. Poprawa trzymania się dłoni zapewniana przez trochę IBIS może być różnicą między ostrymi i rozmytymi obrazami.
Wreszcie mamy do rozważenia możliwości wideo X-S10. Chociaż nie ma nagrań 4K / 60p, otrzymujesz przyzwoity 4K / 30p. Połącz to ze stabilizacją obrazu i w pełni przegubowym ekranem (omówionym powyżej), a otrzymasz przydatny mały aparat dla vlogerów i hobbystów wideo.
Jeśli więc jesteś vlogerem, strzelcem hybrydowym lub po prostu fotografem szukającym kompaktowego aparatu bezlusterkowego, rozważ Fujifilm X-S10.
Dostawa aparatu rozpocznie się pod koniec listopada w cenie 1000 USD (tylko korpus), 1400 USD (z obiektywem kitowym 18-55 f / 2.8-4) i 1500 USD (z obiektywem kitowym 16-80 mm f / 4) . Ale możesz zamówić swoją kopię w przedsprzedaży tutaj.
Teraz do ciebie:
Co myślisz o Fujifilm X-S10? Wolisz Fujifilm X-S10 czy Sony a7C? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach!