
Sprawdź nasz przewodnik po fotografii podróżniczej - podróże przekraczające granice.
Prawdopodobnie byłeś już świadkiem „przystanku fotograficznego autobusu wycieczkowego”. To wygląda mniej więcej tak:
- autobus zatrzymuje się przy „malowniczym punkcie widokowym”
- Z autobusu wysypuje się 40 turystów
- udają się w pośpiechu do ogrodzenia oddzielającego ich od zamku / ruin / wybrzeża / autentycznej tubylczej wioski
- wszyscy ustawiają się w jednej linii i wykonują po 10 strzałów każdy tak szybko, jak to możliwe
- Wokół grupy rozprowadzane są cyfrowe aparaty fotograficzne, dzięki czemu każdy może zrobić sobie zdjęcie własnym aparatem stojącym w zamku / ruinie / wybrzeżu / autentycznej wiosce
- przewodnik dmucha w gwizdek, krzyczy, że czas się skończył i nakazuje kierowcy trąbić w klakson
- 40 turystów wraca do autobusu
- autobus odjeżdża z rykiem do następnego „malowniczego punktu widokowego”
Nie zapominam o wycieczkach - zrobiłem już kilka w swoim czasie i wiem, że chociaż fajnie jest podróżować we własnym tempie, to wycieczki mają dla nich dobre rzeczy.
Jednak te „przystanki na zdjęcia” tak naprawdę nie nadają się do tworzenia kreatywnych i niepowtarzalnych obrazów. Podejrzewam, że większość z 40 turystów w autobusie kończy z prawie identycznymi obrazami (i 99% turystów na każdym innym przejeżdżającym autobusie).
Jak więc możesz zrobić coś bardziej kreatywnego podczas następnej trasy? Oto 10 pomysłów, które przychodzą mi do głowy:
(jeszcze… )