Na początku tego miesiąca firma Canon ogłosiła zamiar produkowania obiektywów RF zamiast obiektywów EF. Rzecznik Canon Europe wskazał, że gigant obrazowania będzie nadal wspierał mocowanie EF, ale możemy spodziewać się, że w dającej się przewidzieć przyszłości zobaczymy tylko nowe obiektywy RF.
Dla długoletnich użytkowników Canona, którzy nie wskoczyli na bezlusterkowiec, jest to cios. Ale dla użytkowników urządzeń bezlusterkowych firmy Canon to doskonała wiadomość. Jednym z głównych powodów przejścia na firmę taką jak Sony zamiast Canon jest oferta obiektywów bezlusterkowych; Opracowywanie obiektywów bezlusterkowych Sony miało dużą przewagę nad obiektywami Canon, a Sony oferuje obecnie dziesiątki obiektywów pełnoklatkowych i bezlusterkowych APS-C.
Ale gdy Canon skupia się na swoich obiektywach RF, możemy zobaczyć, jak zamyka lukę bez lustra.
W rzeczywistości wygląda na to, że Canon już dobrze radzi sobie ze swoim zaangażowaniem w mocowanie RF, zwłaszcza w kategorii obiektywów budżetowych. Do tej pory Canon oferował bardzo niewiele tanich obiektywów RF.
W ciągu dwunastu miesięcy możemy zauważyć tę zmianę.
Według firmy Canon Rumours w najbliższej przyszłości możemy się spodziewać kilku nowych, niedrogich obiektywów RF, w tym „co najmniej jeden… w tym roku”.
Powinno to obejmować jakiś rodzaj obiektywu naleśnikowego o maksymalnym otworze f / 2,8, a także możliwość RF 50 mm f / 1,8.
Chociaż mało prawdopodobne jest, aby obiektyw Canon 50 mm f / 1,8 mógł konkurować z ceną obecnego modelu EF 50 mm f / 1,8 STM, dobrze jest wiedzieć, że możemy zaoferować konsumentom mocne opcje.
Jak dotąd każdy, kto szuka opcji obiektywu 50 mm (który świetnie nadaje się do robienia portretów, zdjęć ulicznych i nie tylko) musiałby zadowolić się Canon RF 50 mm f / 1,2L, który obecnie kosztuje ponad 2000 USD.
Ale z tańszą opcją 50 mm, gama obiektywów Canon RF powinna wydawać się znacznie bardziej dostępna, nawet dla początkujących.
Przy odrobinie szczęścia powinniśmy zobaczyć oba nowe obiektywy RF przed końcem roku.