Nikon wyprodukuje bezlusterkowy aparat do przycinania kadru i dwa obiektywy Z.

Anonim

Do tej pory Nikon trzymał się z dala od bezlusterkowca APS-C (czujnik upraw). Pozwoliły Sony i Fujifilm objąć prowadzenie dzięki swoim zestawom a6000 i X-T. Nawet Canon, który stoi z tyłu bezlusterkowca, wyprodukował serię „M”.

Jednak w świecie aparatów cyfrowych sytuacja się zmienia, zwłaszcza, że ​​lustrzanki cyfrowe tracą grunt na rzecz systemów bezlusterkowych, a ich oferta zostaje odłożona na półki. Nikon, (stosunkowo) mała firma otoczona dużymi graczami, wprowadził innowacje, wypuszczając zeszłej jesieni pełnoklatkowe Z6 i Z7. Z7 natychmiast wywołał falę w świecie aparatów bezlusterkowych dzięki 45,7-megapikselowemu czujnikowi i imponującej wydajności przy słabym oświetleniu.

A teraz Nikon próbuje to zrobić ponownie.

Ostatnie plotki wskazują, że Nikon wkrótce wkroczy do świata bezlusterkowców APS-C z Nikonem Z50, bezlusterkowcem z 20-megapikselową matrycą.

Inne zgłoszone specyfikacje obejmują 3-calowy wyświetlacz LCD, prędkość zdjęć seryjnych 11 klatek na sekundę i wizjer elektroniczny.

Dla fotografów lustrzanek cyfrowych firmy Nikon, którzy zastanawiali się nad przejściem na bezlusterkowce, będzie to mile widziana niespodzianka, zwłaszcza jeśli zniechęciła Cię wysoka cena aparatów Nikon Z6 i Z7. Ten nowy aparat jest skierowany do entuzjastów, dzięki elektronicznemu wizjerowi i szybkości zdjęć seryjnych 11 kl./s.

Matryca o rozdzielczości 20 megapikseli jest o krok niższa w porównaniu z konkurencyjnymi modelami Canon, Fujifilm i Sony, ale aparat może zaimponować pod względem autofokusa i fotografowania w akcji, możliwości, które sugeruje prędkość ciągłego fotografowania 11 kl./s.

Nikon Z50 powinien również zapewniać dostęp do obiektywów Nikkor Z. Oferta obiektywów szerokich i standardowych jest obecnie bardzo ciężka, ale to się z pewnością zmieni, ponieważ firma Nikon poświęca coraz więcej zasobów na inżynierię bezlusterkową. A pogłoski o Z50 towarzyszą rozmowom o dwóch nowych obiektywach Nikon Z: Z-Nikkor 16-55 mm f / 3,5-6,3 DX i Z-Nikkor 50-250 mm f / 4,5-6,3 DX.

(Zwróć uwagę na etykietę „DX”: żadnego z tych obiektywów nie można używać na pełnoklatkowych korpusach bezlusterkowych).

Są to soczewki z zestawu, na wskroś i dopiero się okaże, jak się sprawdzają. Mam jednak duże nadzieje co do oferty urządzeń bezlusterkowych firmy Nikon, zwłaszcza gdy zaczyna się ona uzupełniać.

Teraz twoja kolej:

Co myślisz o Nikonie Z50? Czy to cię interesuje? A może liczyłeś na aktualizację Z6 / Z7? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach!