5 kluczowych błędów, których musisz unikać podczas fotografowania klientów

Spisie treści:

Anonim

Nie popełniaj tych 5 kluczowych błędów podczas fotografowania klientów!

Przez lata przeczytałem dziesiątki artykułów wyjaśniających wskazówki, triki i rzeczy, o których należy pamiętać, aby uzyskać udane sesje zdjęciowe. Kiedy niedawno kończyłem sesję rodzinną, zacząłem myśleć o sytuacji z przeciwnego krańca spektrum. To rodzaj porady dla mojego młodszego siebie lub innych fotografów, którzy wciąż mogą doskonalić swoje rzemiosło.

Więc zamiast pięciu wskazówek do wypróbowania tutaj, jest pięć rzeczy, które powinieneś nigdy jeśli chcesz, aby Twoje sesje zdjęciowe z klientami przebiegały bezproblemowo.

Błąd 1 - nie pojawienie się na czas

Ten jest trochę pozostałością z mojego dzieciństwa i jest oparty na lekcji, której nauczył mnie mój tata w bardzo młodym wieku. Czy ja i moje rodzeństwo szliśmy do kościoła, do szkoły, czy po prostu do domu przyjaciela, on wielokrotnie podkreślał, że powinniśmy przybyć do celu co najmniej 10 minut wcześniej. Jeśli pojawimy się na czas, ciągle nam przypominał, jesteśmy już spóźnieni.

To mogło być trochę zbytnim uproszczeniem, ale ta lekcja trzyma mnie do dziś. Jest to również szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o fotografowanie klientów.

Jeśli masz się spotkać w określonym miejscu o określonej godzinie, nie przychodź, gdy się na to zgodziłeś. Zamiast tego upewnij się, że się tam dostałeś przynajmniej 10 minut wcześniej, a to absolutne minimum. Im wcześniej przyjedziesz, tym więcej możesz się przygotować, zwłaszcza jeśli sesja odbywa się na świeżym powietrzu lub w innym niekontrolowanym środowisku.

Jak mawiał mój tata - jeśli dotrzesz na czas, to już się spóźnisz.

Wczesne przybycie pozwala ocenić sytuację, uporządkować aparaty i obiektywy, dokładnie sprawdzić ustawienia (pamiętasz, aby włączyć stabilizację obrazu? Czy nadal fotografujesz z czułością ISO 3200 z wczorajszego eksperymentu ze śladami gwiazd?) I psychicznie przygotuj się do sesji zdjęciowej.

Wysyła również wiadomość do klientów, że jesteś odpowiedzialny i zależy Ci na pracy. Jeśli pojawisz się na czas, możesz skończyć po swoich klientach. Jeśli są jak mój ojciec i dotarli tam wcześniej, mogą się zastanawiać, gdzie jest ich fotograf. Przybycie z dużym wyprzedzeniem nie wymaga wiele wysiłku, ale może przynieść ogromne korzyści i nadać pozytywny ton pozostałej części sesji zdjęciowej.

Błąd nr 2 - nie ubieraj się swobodnie

Twoi klienci robią wszystko, co w ich mocy, aby ubrać się na sesję. Ty też powinieneś.

To dla mnie wielka sprawa, ponieważ nieustannie noszę te same ubrania, co na studiach: dżinsy i t-shirt. To mój strój na każdą sytuację. Kilka razy na początku mojej pracy fotograficznej z klientami traktowałem sesje jako kolejny dzień, w którym mogłem się ubrać swobodnie. Jednak takie postępowanie wysyła niefortunną wiadomość do Twoich klientów, której możesz łatwo uniknąć przy niewielkim wysiłku.

Dżinsy i t-shirt mogą wydawać się w porządku, ale Twoi klienci mogą odebrać to jako znak, że jesteś trochę leniwy lub że nie dbasz wystarczająco o swoją pracę (lub ich), aby wyglądać jak część. Klienci są bardziej skłonni postrzegać Twoją pracę jako wysokiej jakości, jeśli poświęcisz trochę czasu na przebieranie się.

Noś ładne ubrania, aby pokazać profesjonalny wizerunek. Pomoże to klientom mieć bardziej pozytywne spojrzenie na Ciebie, Twoją pracę i sesję jako całość.

Niektórzy klienci wolą dla siebie bardziej swobodny styl i to jest w porządku. Ale noszenie ładniejszych ciuchów nigdy nie boli, jako sposób na zaprezentowanie profesjonalizmu.

Błąd 3 - nie nabijaj się ze swoich klientów, żeby się pośmiać

Powiedz mi, czy to brzmi znajomo. Robisz sesję zdjęciową i idzie całkiem dobrze, ale Twoi klienci nie reagują tak, jak byś chciał. Próbujesz zmusić ich do rozluźnienia, odprężenia i uśmiechu, ale nadal wydają się nieco powściągliwi i niezdecydowani. W rezultacie Twoje zdjęcia nie są tak dobre, jak wiesz, że mogłyby być.

Decydujesz się więc zażartować na jednego z klientów, który łysieje, nosi niedopasowane skarpetki, nie zdaje sobie sprawy, że ma rozpiętą koszulę, a może po prostu nie zwraca na to uwagi.

O nie, blask z głowy Boba psuje mój aparat! Chwileczkę, jestem tutaj zaślepiony!

Czy ten scenariusz dzwoni? Kilka razy prawie to zrobiłem, ale za każdym razem przerywałem i bardzo się cieszę, że to zrobiłem. Możesz pomyśleć, że twoje komentarze są łagodne i zabawne, ale osoba może być wrażliwa na to, na co zwracasz uwagę. Możesz łatwo wywołać urazę lub wręcz złość.

Twoi klienci mogą zareagować na te żarty śmiechem, ale w środku mogą poczuć coś zupełnie innego, co może kosztować Cię skierowania, powtórne transakcje lub sprzedaż osobista.

Praca z tą rodziną była absolutną przyjemnością. Nigdy nie chciałbym poświęcić znaczących relacji zawodowych z nimi lub z kimkolwiek innym tylko dla szybkiego śmiechu.

Szkody wyrządzone przez coś, co wydaje się łagodnymi komentarzami, mogą utrzymywać się przez długi czas i mieć konsekwencje znacznie wykraczające poza samą sesję. Zamiast dążyć do taniego śmiechu, staraj się zachować poziom profesjonalizmu podczas interakcji z klientami i fotografowania ich podczas sesji.

Jeśli trochę ich poznasz (kolejna korzyść z wczesnego pojawienia się!), Będzie bardziej prawdopodobne, że poluzują się, współpracują i podadzą Ci takie zdjęcia, do których naprawdę dążysz.

Błąd 4 - nie używaj telefonu podczas sesji

Wiem, jak kuszące może być sięgnięcie po telefon podczas sesji zdjęciowej, a powodów może być nawet tysiąc. A jeśli to wiadomość od właściciela lokalu? Może twój kuzyn wysłał ci wiadomość na Snapchacie o swojej nowej pracy? A jeśli twój współmałżonek będzie późno w domu i będzie chciał, żebyś odebrał dzieci? Z pewnością Twoi klienci by zrozumieli, gdybyś tylko trochę zerknął na swój telefon… prawda?

Mogą to zrozumieć, ale mogą też zastanawiać się, dlaczego rozpraszasz się, gdy płacą ci za pracę. Jedno małe spojrzenie na telefon często zamienia się w dwa, potem trzy, a wkrótce okazuje się, że brakuje Ci zdjęć lub patrzysz, jak klienci przewracają oczami z irytacji, ponieważ bardziej patrzysz na telefon niż na aparat.

Moja rada jest prosta, po prostu zignoruj ​​swój telefon. Jeszcze lepiej zostaw go w samochodzie lub wycisz i włóż do torby ze sprzętem. Jeśli myślisz, że będziesz musiał to sprawdzić podczas sesji, poinformuj o tym swoich klientów z wyprzedzeniem (kolejny powód, aby przybyć wcześniej) i poproś ich o pozwolenie na poświęcenie na to minuty o określonej, wcześniej zaplanowanej godzinie.

Może się to wydawać zbyt restrykcyjne, ale tak łatwo dać się złapać alertom i wiadomościom na telefonie, że możesz nawet nie zdawać sobie sprawy, jak bardzo go używasz. Twoi klienci prawdopodobnie nie zauważą, że NIE używasz telefonu, ale to zrobią na pewno zwróć uwagę, jeśli korzystasz z telefonu, w wyniku czego mogą oni nie chcieć Cię zatrudnić z powrotem.

Błąd 5 - nie przedłużaj zbytnio sesji

Wielu fotografów pobiera od klientów określoną kwotę w oparciu o długość czasu, jaki oferują na sesje. Na przykład jednogodzinne portrety, dwugodzinne zaręczyny, 15-minutowe miniatury lub 3 godziny ślubu plus 2 godziny reportażu z recepcji.

Zwykle działa to dobrze i daje zarówno fotografowi, jak i klientom zestaw wspólnych oczekiwań, ale może przynieść odwrotny skutek w nieoczekiwany sposób w zależności od typu klientów, z którymi współpracujesz.

15 minut i ta cenna dziewczynka była gotowa do zrobienia. Przedłużenie sesji sprawiłoby, że byłaby wybredna i zestresowana także jej rodziców.

Wiedz, kiedy spasować

Jest pewna linijka w starej piosence Kenny'ego Rogersa à propos dla fotografów: „Trzeba było wiedzieć, kiedy je trzymać i kiedy je złożyć”. Jako fotograf musisz nauczyć się odczytywać sytuację, obserwować mowę ciała klienta i uzyskiwać od niego informacje o tym, jak postępować, gdy czujesz, że sesja musi dobiegać końca.

Twoi klienci mogą płacić Ci za godzinną sesję, ale jeśli dzieci są wybredne, dziadkowie są zmęczeni, a na koszulkach pojawiają się ślady potu już po 40 minutach, to naprawdę musisz znaleźć sposób, aby to zamknąć taktownie i wdzięcznie .

Najlepszym sposobem, jaki znalazłem, jest utrzymywanie otwartego dialogu z klientami przez całą sesję. Porozmawiaj z nimi podczas robienia im zdjęć i daj im do zrozumienia, że ​​chcesz dostosować się w razie potrzeby, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą dzieci. Twoi klienci oczekują, że to ty przejmiesz kontrolę, i często nie odzywają się z obawy przed byciem niegrzecznym lub konfrontacyjnym.

Dlatego uważnie przeczytaj sytuację i przejmij inicjatywę, jeśli uważasz, że czas odłożyć aparat. Twoi klienci prawdopodobnie będą zadowoleni, że to zrobiłeś.

Porozmawiaj ze swoimi klientami i zadzwoń

Miałem rodziców, którzy bardzo mi dziękowali za wcześniejsze zakończenie sesji, ponieważ ich dzieci więdły już po 30 minutach. Kiedyś odbyłem całą godzinną sesję rodzinną w 20 minut w jednym miejscu w gaju, ponieważ w grę wchodziły trzy pokolenia, a starsi byli wyczerpani i zmęczeni.

W obu sytuacjach stale otrzymywałem informacje od klientów i dawałem im do zrozumienia, że ​​jestem świadomy, że ludzie są gotowi do zrobienia, mimo że na zegarze został jeszcze czas.

Czas może się nie skończyć, ale jeśli sesja musi się skończyć, musisz ją zakończyć. Przedłużanie go niepotrzebnie tylko po to, by wypełnić wyznaczony czas, może spowodować więcej bólów głowy, niż jest to warte. Ewentualnie nie przekraczaj swojego czasu, chyba że uzyskasz pozwolenie od swoich klientów. Jeśli spodziewają się godziny, a czas się skończył, nie kontynuuj zdjęć, chyba że masz pewność, że im to odpowiada. Postępowanie w inny sposób może wydawać się niegrzeczne lub niewrażliwe, bez względu na to, jak dobre okażą się zdjęcia.

Wniosek

Mam nadzieję, że daje to kilka pomysłów, które warto wypróbować, a dokładniej, uniknąć, gdy następnym razem będziesz fotografować klientów. Jeśli masz jakieś wskazówki, czego unikać, z przyjemnością włączymy Twój wkład w poniższe komentarze i jestem pewien, że inni czytelnicy dPS również by to zrobili!