Jak dbać o aparat w niskich temperaturach

Spisie treści:

Anonim

Tam, gdzie mieszkam, robi się zimno. Nie twoje „Brrr, muszę założyć sweter”, trochę zimne, ale autentyczne, mrożące krew w żyłach, ślina-zamarza, zanim uderzy w ziemię, trochę zimno. Tutaj, w Fairbanks na Alasce, zimowe temperatury regularnie spadają do wartości ujemnych i co roku cierpimy z powodu zatrzasków, które powodują gwałtowny spadek poziomu rtęci do -40 ° F (-40 ° C).

Można by pomyśleć, że w takich warunkach nie chciałbym wychodzić na zewnątrz, nie mówiąc już o robieniu zdjęć, ale mylisz się. Zimowe światło, jakie jest tego kilka godzin, jest absolutnie piękne. Ten słodki, ostry blask może wyciągnąć mnie z najgłębszego funku i zwabić mnie z aparatem w dłoni. Podczas wielu długich zimowych nocy zorza polarna tańczy nad głowami, co również może wyciągnąć mnie z przytulnej chaty do zaśnieżonego lasu, by robić obrazy. W dniach, w których robiłem dwa poniższe zdjęcia, było naprawdę zimno, ale to światło, tak, to światło wyniesie mnie na zewnątrz.

Aby wyjść na zewnątrz w takich temperaturach, musisz być przygotowany. Potrzebujesz odpowiedniego ubrania, które zapewni Ci ciepło, a także upewnij się, że sprzęt fotograficzny jest gotowy.

Zapomnij o modzie

Aby sfotografować zorzę w środku zimy na Alasce, musisz ubrać się ciepło!

Musisz się dobrze ubrać. Nie ma znaczenia, co robi światło, czy odmrozisz palce i nie możesz obsługiwać aparatu. Ubrana w moje zimowe ubranie czuję się trochę jak cebula, owinięta warstwa po warstwie. Od wewnątrz na zewnątrz mój system wygląda tak: długa bielizna, polarowy lub wełniany sweter i spodnie, kamizelka puchowa lub syntetyczna, kurtka puchowa 800 fill z kapturem, wiatroodporne spodnie Thinsulate, dwie pary grubych wełnianych skarpet zwieńczonych wyprawowymi butami zimowymi, czapka w stylu mushera z nausznikami, kominiarką lub maską na twarz i cienkimi, zwinnymi rękawiczkami z parą ekspedycyjnych nasadek zwisających z pasków na nadgarstki. Na koniec często wrzucam do kieszeni mojej kurtki kilka chemicznych ogrzewaczy do rąk. Gdy temperatura spadnie do -40 ° C, najlepiej się nie bawić.

Dwóch moich klientów biorących udział w wycieczce ze zdjęciami zorzy polarnej, odpowiednio ubranych do pogody.

Znane, ocieplane ochraniacze na buty NEOS autora.

Pozostań naładowany

Wahania prądu oznaczają, że zimna bateria nie może wyrzucić takiej samej ilości prądu, co ciepła bateria. Oznacza to, że w brutalnie zimny dzień baterie aparatu lub lampy błyskowej wystarczą na niewielką część czasu, jaki normalnie wytrzymałyby w temperaturze pokojowej. Jest to problem, który można łatwo rozwiązać, nosząc jedną lub dwie zapasowe baterie.

Zapasowa bateria pozwoli ci wymienić zimny, martwy aparat w aparacie, ale jest pewien problem: części zamienne nie powinny być trzymane w torbie na aparat, ale w wewnętrznej kieszeni kurtki. W ten sposób są ciepłe, gdy wchodzą do aparatu. Gdy rozładowana bateria nagrzeje się ponownie w kieszeni (przy pomocy wyżej wymienionych chemicznych ogrzewaczy do rąk), będzie jeszcze przez chwilę gotowa do użytku. Uważam, że przez większą część dnia mogę fotografować w ekstremalnie niskich temperaturach, przełączając dwie baterie w tę iz powrotem z kieszeni do aparatu. Chociaż będzie się to bardzo różnić, w zależności od tego, jak energochłonny jest twój aparat.

Unikanie nieświeżego oddechu

Zimno wiąże się z innymi zagrożeniami, w szczególności jednym, które może zrujnować dzień fotografowania, a mianowicie - uważaj na oddech. Mam to na myśli. Niewyraźny, ciepły, wilgotny oddech skrapla się na soczewce, powodując warstwę mlecznego szronu na szkle. Nie ma znaczenia, ile pieniędzy wydasz na soczewki, żadna ilość ostrości nie zrekompensuje tego rodzaju uszkodzeń. Wycieranie go, zwykle po prostu bardziej go rozmazuje, a rozmrażanie w środku (patrz poniżej), może zająć kilka godzin. Uważaj, gdzie oddychasz, jeśli obrócisz aparat, aby sprawdzić ustawienia obiektywu, nie wykonuj wydechu. Zwykle też noszę ocieplacz na szyję lub kominiarkę, którą zakładam na usta i nos. Więc z zakrytymi ustami, twój oddech jest skierowany w górę, gdzie zamarza na twoich rzęsach zamiast na aparacie.

Dzieje się tak, jeśli przypadkowo wciągniesz powietrze w obiektyw podczas fotografowania w zimne dni.

Osłony soczewek istnieją z jakiegoś powodu

Oddech jest zwykle winowajcą zaparowanych soczewek, ale podczas fotografowania w nocy zawsze istnieje ryzyko, że utworzy się naturalny szron. Aby tego uniknąć, zakładaj pokrywkę obiektywu, gdy nie fotografujesz. Jeśli idziesz z jednego miejsca do drugiego, robisz sobie przerwę lub szukasz nowej kompozycji, załóż z powrotem dekielek na obiektyw. Kiedy fotografuję zorzę w nocy, mam czapkę na obiektywie, nawet jeśli idę w niewielkiej odległości do nowego miejsca fotografowania.

Z powrotem w pomieszczeniu

Ostatni, a może najważniejszy, to powrót do domu. Wiesz, jak w upalny dzień w szklance do zimnego piwa zbiera się kondensacja? Czy kiedykolwiek widziałeś, jak te krople mogą tworzyć się i spływać po butelce, gromadząc się w brudnym pierścieniu na stole z twardego drewna? Wyobraź sobie, że dzieje się to z Twoim sprzętem fotograficznym. Może i będzie. Gdy wyjdziesz z powrotem do domu, aby zrobić sobie przerwę, rozgrzać się lub zakończyć dzień, umieść aparat i obiektywy w szczelnej torbie.

Odpowiednio zapakowany i zapieczętowany aparat, gotowy do zabrania z powrotem do wnętrza po zimnej sesji plenerowej.

Ziplocks są dobre, ale wolę lekkie, zwijane, suche torby, takie jak te używane przez żeglarzy, aby ich sprzęt był suchy. Są wytrzymałe, wielokrotnego użytku i działają jak urok. Po szczelnym zamknięciu w strunie lub suchej torbie, na Twoim sprzęcie nie może gromadzić się para wodna. Po prostu pozwól aparatowi nagrzać się do temperatury pokojowej, zanim go wyciągniesz.

Mróz przeraża wielu fotografów i nie popełnij błędu, mroźna, zimowa noc na Alasce nie jest czymś, z czym można się bawić. Ale z kilkoma środkami ostrożności - ciepłą odzieżą, zapasowymi bateriami, unikaniem mrozu i ochroną przed kondensacją - możesz skorzystać z gwiezdnego piękna rześkich, przejrzystych dni i nocy, takich jak ta.