Rób dobre zdjęcia ukochanym

Anonim

Ten post niewiele Cię nauczy, ma służyć jako przypomnienie. Przypomnienie o robieniu dobrych zdjęć.

W tej chwili prawdopodobnie czytasz ten post na komputerze domowym lub w pracy, a może nawet na telefonie lub tablecie. Założę się, że 99% z was spędza dość rutynowy dzień i znajduje się nie dalej niż 20 mil od domu. Prawdopodobnie kiedyś zobaczysz swoją rodzinę, a może nawet znajomych, jeśli będziesz miał szczęście. Kiedy czytasz ten wpis na blogu, życie jest prawdopodobnie całkiem przyzwoite i może wygodne.

To komfort, który odciąga nas od myślenia z wyprzedzeniem, od tego, czego chcemy od teraz, w przyszłości.

Moja dobra przyjaciółka zmarła w tym miesiącu, ale tu nie chodzi o nią ani o mnie. Chodzi o Ciebie, Twoją rodzinę i przyjaciół.

Widzisz, kiedy przetwarzam smutek, zrobiłem to, co wielu z nas robi; Wróciłem do starych zdjęć, szukając szczęśliwszych czasów. Wielkie uśmiechy. Dni na plaży. Fajna rzecz uśmierzająca ból.

I znalazłem to (przyjazne przypomnienie: Zrób kopię zapasową swoich zdjęć już dziś!). Dzień spędzony na przeglądaniu 150 000 zdjęć w Lightroomie, a znalazłem 212 zdjęć mojego przyjaciela. Miałem o wiele więcej z czasów przed cyfrą.

Nie szukam litości ani smutku. Życie naprawdę jest dobre.

Piszę dziś wieczorem, aby przypomnieć Ci, jak ulotne może być życie oraz o darze, jaki mamy do zatrzymywania chwil za pomocą naszych aparatów. Prawdopodobnie od jakiegoś czasu nie robiłeś zdjęć swoim bliskim, a może już to zrobiłeś. Ciągły szum codziennego życia często blokuje przypomnienia o tym, jakie mamy szczęście.

Jedną rzeczą, z której dziś wieczorem się kopie (ale niezbyt mocno), jest to, że nie robiłem lepszych zdjęć mojej przyjaciółce. Jestem zadowolony z zawartych w nich obrazów i wspomnień. Ale myślę o jej ostatnich urodzinach, kiedy najprawdopodobniej nie chciałaby zrobić zdjęcia w studio (chociaż zawsze była bardzo uśmiechnięta).

Wtedy pomyślałem: „Och, ten punkt i zdjęcia, które testuję, będą działać dobrze”. Cóż, nie wszystkie ujęcia były ostre i jest dużo czerwonych oczu. To jest lepsze niż nic.

Ale żałuję, że nie poszedłem do swojego pokoju, chwyciłem mój drogi aparat i lampę błyskową i tego dnia zrobiłem jeden solidny portret. Dla jej rodziny, dla przyjaciół, dla mnie. A to prowadzi mnie do dzisiejszego przypomnienia i wskazówki:

Rób dobre zdjęcia ukochanym

Na następne spotkanie rodzinne weź ze sobą najlepszy aparat i najlepszy obiektyw. Następnym razem, gdy wychodzisz na drinka z przyjacielem, którego nie widziałeś od pięciu miesięcy, weź ze sobą aparat. Zrób zdjęcia, które normalnie robisz, te z całym ciałem, te obozowe, te z wysokimi pozami. Ale postaraj się też zrobić jeden solidny portret. Natalie ma dobry post na temat pomocy przy robieniu naturalnie wyglądających portretów.

Nie tylko dobre zdjęcia, ale jedno dobre zdjęcie swoich bliskich, przynajmniej raz w roku. Weź czas.

Zdjęcia są katartyczne

Pewnego dnia kogoś, kogo kochasz, już tu nie będzie i będziesz mieć tylko wspomnienia. Wiem, że brzmi to oczywiste, ale często zapominamy o tym w naszym codziennym życiu.

Ich przyjaciele i rodzina będą szczęśliwi, mając dobre zdjęcie, dzięki któremu będą mogli je zapamiętać. To te zdjęcia szczęśliwszych czasów mogą nam pomóc w przepracowaniu naszych łez. Minął tydzień i przygotowuję zdjęcia do udostępnienia znajomym. Chociaż wciąż są łzy, w moim sercu jest więcej radości, kiedy patrzę na te zdjęcia.

Czas leczy. Zdjęcia też pomagają.

Musisz tylko pamiętać, aby spędzać czas z tymi, których kochasz. I od czasu do czasu pamiętaj, aby zrobić dobry portret, gdy nie są tak blisko.

-

Ku pamięci Sheri.