Każdy użytkownik aparatu cyfrowego kiedyś skonfrontował się lub skonfrontował z problemem zapylenia matrycy. Za każdym razem, gdy zmieniasz obiektyw w lustrzance, istnieje ryzyko, że kurz dostanie się do aparatu. Część tego kurzu przedostaje się do czujnika aparatu, w wyniku czego na zdjęciach pojawiają się niepożądane i rozpraszające plamy.
Wbudowany odpylacz
Większość aparatów ma wbudowaną funkcję usuwania kurzu. Na przykład mój Pentax K7 ma taką, która przykłada (zgodnie z instrukcją) „ultradźwiękowe drgania filtra na przedniej powierzchni czujnika CMOS przez około jedną sekundę”. Czasami wystarczy to, aby usunąć kurz. Jednak równie często kurz zatrzymuje się szybko.
Nie jest to niczym niezwykłym, ponieważ kurz może dostać się do obszaru czujnika na różne sposoby i nie wszystko jest „luźne” w tym sensie, że można go strząsnąć. Niektóre cząsteczki mogą w rzeczywistości przylgnąć do czujnika.
Poza tym, żeby było jasne, kiedy mówię o kurzu na czujniku, tak naprawdę nie znajduje się on na samym czujniku, ale raczej na cienkiej szklanej płytce, która znajduje się na czujniku. Po prostu łatwiej jest nazwać to kurzem czujnika i mówić o czyszczeniu czujnika niż o czyszczeniu szklanego filtra znajdującego się na czujniku.
Gdy metody wbudowane zawodzą
Jeśli funkcja usuwania kurzu w aparacie nie działa, zalecanym rozwiązaniem jest wysłanie aparatu do autoryzowanego przez producenta aparatu centrum serwisowego i zlecenie jego wyczyszczenia.
Ponieważ jest to usługa, zostaniesz za nią odpowiednio obciążony. Będziesz także bez aparatu przez czas potrzebny na jego wyczyszczenie. Pomimo tych problemów jest to najbezpieczniejsze i najlepsze rozwiązanie dla większości właścicieli aparatów.
Inną opcją jest skorzystanie z usług sprzątania świadczonych przez lokalny sklep fotograficzny. Nie jest to jednak pozbawione ryzyka - jeśli technik serwisowy nie jest upoważniony przez producenta aparatu do czyszczenia aparatu, czyszczenie może spowodować utratę gwarancji - nawet jeśli czyszczenie nie spowoduje uszkodzenia aparatu.
Jednak dla wielu fotografów te opcje są po prostu drogie i niewygodne.
Dla mnie problem jest właśnie taki - koszt i wygoda. Czyszczenie aparatu w lokalnym sklepie fotograficznym kosztuje 75 dolarów jednorazowo i wymaga tygodniowej realizacji - serwisant odbiera i dostarcza do sklepu tylko we wtorki. Ponadto mam dwie jednogodzinne wycieczki w obie strony, aby pojechać do sklepu z aparatami, aby go zostawić i odebrać, i muszę zdjąć wszystko z aparatu, w tym pasek aparatu, zanim wyjdzie, a następnie złożyć to wszystko z powrotem, gdy się pojawi skończone. Wszystko to zadowalałem się, dopóki Mike z mojego lokalnego sklepu fotograficznego nie zasugerował alternatywy - samodzielnego wyczyszczenia czujnika.
Nie dla słabego serca
Zgodnie z zaleceniem Mike'a kupiłem zestaw do czyszczenia czujnika, który zawierał odkurzacz, ściereczki i płyn do czyszczenia, a także światło powiększające, a wszystko to w wyściełanym zestawie narzędzi. Koszt zestawu był nieco większy niż jedno czyszczenie, więc przy drugim czyszczeniu byłem na czele pod względem kosztów.
Pożegnaj się z gwarancją
Nie polecam nikomu samooczyszczania. To decyzja, którą każdy właściciel aparatu musi podjąć samodzielnie. Musisz zrobić to samo, co ja i zadać sobie pytanie, czy jesteś gotowy ponieść koszty, jeśli uszkodzisz aparat i unieważnisz gwarancję? Jeśli nie, zapłać pieniądze i zostaw je profesjonalistom.
Zgodziłem się, że poniesie koszty nowego korpusu aparatu, jeśli go uszkodzę, ponieważ tyle kosztowałoby naprawienie szkód, które zrobiłbym, gdyby czyszczenie poszło nie tak. Potwierdziłem również, że prawdopodobnie unieważniłem gwarancję na aparat, czyszcząc go samodzielnie, nawet jeśli nie został uszkodzony podczas czyszczenia. Jednak dla mnie sensowne było sprawdzenie, czy mogę zaoszczędzić trochę czasu i wysiłku, wykonując własne czyszczenie.
Motto harcerzy: Bądź przygotowany
Oto, co sugeruję, jeśli planujesz wyczyścić własny aparat:
1. Przeczytaj instrukcję
Jakkolwiek zachowujesz się i cokolwiek robisz w jakimkolwiek innym aspekcie swojego życia, jest to jedyny raz, kiedy powinieneś przeczytać instrukcję obsługi aparatu i zestawu do czyszczenia, zanim zaczniesz. W rzeczywistości przeczytaj go cztery lub pięć razy, aż w pełni zaznajomisz się z tym, co masz zamiar zrobić i jakie są zagrożenia.
Wiele przydatnych informacji znalazłem również na stronie internetowej Cleaning Digital Cameras (http://www.cleaningdigitalcameras.com).
Krótko mówiąc, im lepiej jesteś poinformowany, tym większe prawdopodobieństwo, że nie poniesiesz porażki. A jeśli to wszystko brzmi zbyt ryzykownie i wykracza poza twoje umiejętności, nie rób tego - w końcu dlatego mają centra usług, które robią to za Ciebie!
2. Włącz go
Jeśli kamera jest wyposażona w złącze prądu przemiennego, podłącz je do źródła prądu przemiennego, aby nie zabrakło zasilania w trakcie czyszczenia. Jest to wyjątkowo niebezpieczna sytuacja, ponieważ brak zasilania spowoduje wyłączenie aparatu, a jeśli wyłączy się ono na narzędziu czyszczącym, prawie na pewno coś uszkodzisz.
Jeśli nie masz złącza zasilania do aparatu, naładuj nowy zestaw baterii i włóż je do aparatu przed rozpoczęciem.
3. Upewnij się, że masz problem
To prawdopodobnie naprawdę powinien być krok 1 - zanim zaczniesz, upewnij się, że masz problem. Jeśli aparat nie jest brudny, nie czyść go.
Wiele aparatów jest wyposażonych w system ostrzegania o kurzu, który pokazuje kurz na czujniku. W przypadku Pentax K7 istnieje ustawienie ostrzeżenia o kurzu, które wymaga ustawienia aparatu w trybie fotografowania C lub AF.S i skierowania na równomiernie oświetlony obiekt o jednolitych kolorach, taki jak biała ściana lub pusty dokument edytora tekstu na ekranie komputera, a następnie strzał. Wynikowy obraz pokazuje, czy jest kurz i gdzie się znajduje.
Konieczne będzie przeczytanie instrukcji obsługi aparatu, aby sprawdzić, czy masz podobny system i jak zrobić zdjęcie kurzu.
Oczywiście niektórzy z nas nie będą mieli wątpliwości, że nasz aparat wymaga czyszczenia, ponieważ na naszych zdjęciach widać kurz. Moje własne wysiłki związane z czyszczeniem były napędzane przez szczególnie dużą porcję kurzu, która utknęła na środku czujnika, która pojawiała się na prawie każdym wykonanym przeze mnie zdjęciu i która po prostu nie poruszała się pomimo wielu prób uwolnienia go z wibracji.
4. Sprawdź swoje narzędzia
Sprawdź swoje narzędzia, zanim zaczniesz, upewniając się, że masz wszystko, czego potrzebujesz, na czystej powierzchni roboczej w czystym środowisku. Ponieważ będziesz wyjmować obiektyw z aparatu, nie chcesz ryzykować dostania się do niego kurzu podczas czyszczenia.
5. Przygotuj aparat
Twój aparat będzie wyposażony w funkcję czyszczenia matrycy. Służy do podnoszenia lusterka, aby uzyskać dostęp do czujnika w celu wyczyszczenia go. Zapoznaj się z instrukcją obsługi aparatu, aby uzyskać instrukcje dotyczące dostępu do tej funkcji i przywracania aparatu do zwykłych ustawień po zakończeniu. W moim aparacie wyłączenie go powoduje zresetowanie go - dlatego muszę bardzo uważać, aby nie dotykać przycisku zasilania podczas czyszczenia i dlatego właśnie świeżo naładowane baterie mają kluczowe znaczenie.
6. Wyczyść czujnik
Wyczyść aparat, postępując zgodnie z instrukcjami zawartymi w instrukcji obsługi aparatu oraz w zestawie do czyszczenia matrycy (zawsze z uwzględnieniem warunków gwarancji aparatu).
Uważaj - to delikatny element wyposażenia, który należy czyścić lekką i pewną ręką. W połowie wyczyszczony czujnik w aparacie, który nadal działa, jest lepszy niż piskliwie czysty czujnik w zepsutym aparacie.
7. Sprawdź wyniki
Po zakończeniu czyszczenia sprawdź wyniki, aby upewnić się, że kurz zniknął.
Teraz dobra wiadomość
Dobra wiadomość jest taka, że wiele osób skutecznie czyści swoje czujniki.
Jeśli zrobisz to sam i zrobisz to dobrze, okaże się, że koszt czyszczenia matrycy jest znacznie niższy niż wysłanie aparatu do czyszczenia. Jest to również bardzo wygodne, ponieważ nie musisz pozostawać bez aparatu przez pewien czas i dobrze jest wiedzieć, że sam możesz sobie poradzić z problemem związanym z kurzem.
Dla mnie będzie to zadanie, do którego zawsze podchodzę z pewnym niepokojem i świadomością, że należy je wykonać ostrożnie, a nie w pośpiechu lub stresie. Daje mi jednak nowe poczucie wolności, szczególnie podczas podróży. Dzięki mojemu zestawowi czyszczącemu nigdy nie zostanę złapany pierwszego dnia dwutygodniowej wycieczki z paskudną grudką kurzu na czujniku i bez możliwości usunięcia go, dopóki nie wrócę do domu.
Do Ciebie
Więc oto, gdzie chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Czy samodzielnie czyścisz czujnik, czy wysyłasz aparat do czyszczenia?
Jakiego zestawu do czyszczenia używasz i czy możesz go polecić?
Jakie masz wskazówki lub wskazówki dla innych czytelników, którzy badają możliwość wyczyszczenia własnego czujnika aparatu?