Znajdowanie równowagi między fotografią a przyjaciółmi podczas podróży

Spisie treści:

Anonim

Jeśli istnieje jedna powszechna rzecz, która ekscytuje i ekscytuje fotografów, to perspektywa podróży. Podobnie jak większość innych artystów, potrzebujesz rozpalonego kreatywnego ognia i ciężko jest pokonać spacer do jakiejś egzotycznej obcej krainy (lub nawet krowy safari).

Nowe otoczenie, inne kultury lub nowe doświadczenia to doskonała wymówka, aby naładować baterie, wyczyścić soczewki i sformatować te karty pamięci (formatujesz karty przed ich użyciem, prawda?).

Egzotyczne krainy mogą być po prostu idealnym katalizatorem, aby popłynąć kreatywnymi sokami.

Jeśli wyruszasz w świat w pojedynkę, masz pełną swobodę fotografowania, decydując, dokąd się wybierasz i ile czasu tam spędzasz. Jednak często możesz spotkać się z towarzyszeniem podczas tych wycieczek w postaci przyjaciół, ukochanej osoby lub rodziny. Im bardziej masz obsesję na punkcie żaluzji, tym więcej wyzwań będziesz musiał stawić czoła, aby znaleźć równowagę między byciem samolubnym dla własnych pasji a próbą uspokojenia wszystkich.

Nie potrafię powiedzieć, ile razy wędrowałem do strefy fotograficznej i nieumyślnie zignorowałem mojego towarzysza podróży. Kiedy zdaję sobie z tego sprawę, rozglądam się wokół, myśląc, że prawdopodobnie mnie porzucili, tylko po to, by zobaczyć, jak na wpół śpią na ławce lub stoją z rękami na biodrach i nie wyglądają na szczęśliwych.

Jeśli Twoi partnerzy w podróży są tak samo podekscytowani fotografią jak ty, nie czytaj dalej, masz to zrobione. Niestety, zwykle tak się nie dzieje, więc musimy zebrać trochę dyplomacji, aby wszystko działało sprawnie.

Kompromis

Podczas podróży, czy to z kimś bliskim, czy z przyjaciółmi, jedną z metod, która pomoże Ci osiągnąć ten kompromis, jest podjęcie świadomego wysiłku robienia im zdjęć podczas podróży, w zamian za możliwość dalszej wędrówki po okolicy, lub spędzić trochę czasu na strzelaniu. Oczywiście niekoniecznie musi to być wymiana ustna, ale często tak się po prostu udaje.

Wykonywanie zabawnych zdjęć towarzyszy podróży w dużym stopniu przyczynia się do znalezienia równowagi między fotografowaniem a dzieleniem się doświadczeniami.

Aby to działało dobrze, musisz poświęcić trochę czasu, wysiłku i przemyśleć ujęcia. Nie możesz po prostu zrobić ich krótkiego ujęcia przy drzwiach starego kościoła, a następnie spędzić godzinę nad różnymi kompozycjami samych drzwi. Weź zdalną lampę błyskową i używaj jej poza aparatem, aby uzyskać ładne oświetlenie i pochlebne portrety. Niech pozują w ciekawych pozycjach i niedoświetlają niektórych ujęć, aby stworzyć fajne sylwetki.

Chodzi o to, aby nie tylko zrobić kilka niezapomnianych ujęć ich w ekscytujących miejscach, do których podróżujesz, ale także zaangażować ich w ten proces i sprawić, by poczuli się, jakby nie podróżowali sami.

Ostrożne planowanie

Chociaż duża część podróżowania obejmuje niespodzianki i odkrywanie nowych rzeczy, odrobina staranności w planowaniu może pomóc w uzyskaniu pożądanych ujęć bez poświęcania relacji.

Odrobina przemyślenia i planowania może sprawić, że przygody będą przebiegać płynniej.

Jeśli myślisz z wyprzedzeniem o miejscach, które chcesz sfotografować i kiedy będzie najlepsze światło, możesz opracować plan podróży, który będzie przebiegał płynniej, bez czekania na światło. Chcesz zrobić zdjęcie zachodu słońca na wybrzeżu lub złotą godzinę na panoramę miasta? Pomyśl o zaplanowaniu kolacji na wodzie i pojawieniu się trochę wcześniej lub znajdź bar na dachu na drinka.

Istnieją aplikacje, które mogą pomóc w tym planowaniu, takie jak Stuck On Earth lub nawet Google Earth.

Pomieszczenie oddechowe

Podróżowanie lub wyjeżdżanie na wakacje z innymi może być świetną zabawą, ale nie ma nic złego w rozdzielaniu się czasami. Szczególnie podczas długich podróży wspólne spędzanie każdej chwili na jawie może być nadwyrężeniem, a kilka godzin samodzielnego odkrywania może być miłym wytchnieniem.

Kilka godzin rozdzielenia się w celu realizacji różnych zainteresowań może zdziałać cuda.

Ponownie, jeśli możesz wymyślić, jak to zaplanować z wyprzedzeniem, tym lepiej. Może w pobliżu centrum handlowego lub targu na świeżym powietrzu jest jakaś fajna architektura, która zapewni zajęcia dla wszystkich zaangażowanych.

Płyń z nurtem

Oczywiście jest też ścieżka najmniejszego oporu. Jeśli chcesz poświęcić czasochłonne lub wymyślone ujęcia, zawsze możesz to zrobić i zobaczyć, co się stanie. Jest to również domyślna pozycja, w której i tak możesz się znaleźć - w końcu plany są po to, by się zepsuć.

Takie podejście może być również dobrym ćwiczeniem w zwiększaniu tempa i rozwijaniu bystrego oka. Może wiąże się to z porzuceniem statywu w hotelu i wyruszeniem na miasto z jednym obiektywem (tragiczne, wiem). Zamiast tego bądź zaradny; znajdź stabilną powierzchnię i użyj samowyzwalacza do ciemnych ujęć i użyj obiektywu zmiennoogniskowego lub rzuć sobie wyzwanie, polegając na obiektywie o stałej ogniskowej w swoich kompozycjach.

Życie to kompromisy. Należy pamiętać, że nie wszyscy mają takie same pasje, dlatego warto postarać się spojrzeć na sytuację oczami partnerów w podróży.

„Naucz się mądrości kompromisu, bo lepiej się trochę zgiąć niż złamać”.