Korzystasz z profesjonalnej drukarni?

Anonim

Czy drukujesz swoje cenne, ponadczasowe obrazy przez drukarnię, która troszczy się o każdy obraz z zaangażowaniem i troską, czy też drukujesz je za pośrednictwem firmy konsumenckiej, która codziennie wypluwa tysiące obrazów? Czy drukujesz je w miejscu, w którym ktoś faktycznie patrzy na każdy obraz? A może drukujesz cenne zdjęcia ślubne swoich klientów wraz z osobami, które również drukują „pix” z telefonu komórkowego?

Kiedy zacząłem zarabiać na robieniu zdjęć, nie wiedziałem, że powinienem je drukować w firmie, która dba o profile kolorów. Jaki kolor ?! Twoje obrazy mają osadzone profile, które dyktują kolory do wydrukowania, a główne firmy zajmujące się wysoką produkcją na ogół nie używają maszyn, które podczas drukowania uważnie uwzględniają te kolory.

Oto kilka zalet według Elizabeth:

  • Profesjonalne laboratoria wykorzystują papiery lepszej jakości do tworzenia naprawdę pięknych, ciężkich i grubych odbitek fotograficznych, które przetrwają próbę czasu.
  • Akceptują osadzone profile kolorów
  • Dostępna jest szersza gama rozmiarów i produktów
  • Oprócz zwykłego matowego i błyszczącego, większość drukarni oferuje również papiery metaliczne
  • Nie można porównać obsługi klienta

Na początku koszty mogą wydawać się skandaliczne, ale stare powiedzenie brzmi prawdą, że dostajesz to, za co płacisz, i dopóki nie spróbujesz profesjonalnego laboratorium, nie będziesz wiedział, jaką różnicę może to zrobić. Koszt druku i tak powinien zostać przeniesiony na klienta. Jeśli masz produkty w przyzwoitej cenie, koszt produkcji powinien być po namyśle.

Przeprowadź eksperyment i przetestuj jedno zdjęcie w kilku różnych laboratoriach. Niektóre profesjonalne laboratoria wymagają założenia konta w nich i zamawiania za pośrednictwem programu Java o nazwie ROES (wiele laboratoriów ma tę opcję) przy użyciu numeru konta. Początkowo wydawało mi się, że to za dużo pracy i nadal korzystałem z typowej frezarki fotograficznej, ale w końcu zapiąłem się i wykonałem zadanie, a teraz korzystam z One Vision Imaging. Byli absolutnie genialni. Jedyne, co mnie boli, to to, że dostarczenie zdjęć do mnie może zająć dużo więcej czasu (czasami nawet 10 dni) i jestem przyzwyczajony do robienia ich praktycznie następnego dnia, ale to tylko dlatego, że te inne firmy wypluwają je i wrzucają pocztą bez żadnego człowieka, który by ich nie zauważył.

W Ameryce cenioną firmą jest White House Custom Color (WHCC). Tak bardzo żałuję, że nie mam do nich dostępu tutaj, w Wielkiej Brytanii, ponieważ są one całkowicie luksusową firmą, która oferuje o wiele więcej, niż kiedykolwiek widziałem ofertę profesjonalnej drukarni w przeszłości. Wykonują nawet darmowe wydruki testowe i wysyłają Ci pakiet próbek, abyś mógł zapoznać się z ich różnymi papierami.

Ponieważ fotografia i druk fotograficzny ostatnio bardzo się rozwinęły, wraz z ogromnym wzrostem rynków „prosumenckich”, te zwykłe firmy poligraficzne (czy mogę wymawiać ich nazwiska, kiedy ich dogonię? Hmm…) wymyśliły aspekty, które mają służyć profesjonalnemu fotografowi, umożliwiając tworzenie galerii internetowych, z których Twoi klienci mogą zamawiać zdjęcia, a ich zamówienia są wysyłane do nich przez firmę, pozostawiając Ci tylko zabranie pieniędzy i ucieczkę. Używałem jednego przez jakiś czas i widzę z tym tak wiele problemów.

Po pierwsze, czy naprawdę czujesz się komfortowo, gdy Twoi klienci widzą przed Tobą ich gotowe produkty? Mówię „buu!” Do tego pomysłu. Po drugie, zdjęcia są drukowane na różne sposoby, które przedstawiłem wcześniej (bez uwzględnienia twoich profili kolorów itp.). Wreszcie, jako profesjonalista, czuję, że częścią mojej działalności jest sprawianie, by moi klienci czuli, że dostają (i płacą) za coś, czego po prostu nie mogą zrobić sami. one nie mają sprzętu, one nie mają doświadczenia i nie powinni one mieć własne konto na Twojej drukarce. Nie wydaje mi się, aby znajomość faktycznego kosztu wydruków była szczególnie korzystna dla biznesu dla moich klientów. Jako fotografowie już teraz musimy stoczyć walkę o to, by pomóc naszym klientom zrozumieć, że nie kupują „pix”, odbitek czy papieru i tuszu. Kupują fotografie, obrazy przedstawiające ich samych, które fotografowałeś, edytowałeś i drukowałeś specjalnie dla nich - traktując każdy etap procesu z czułą, czułą troską. Nie pomagamy sobie w tym aspekcie, gdy widzą, jak drukujemy ich obrazy na tej samej drukarce, od której właśnie otrzymali tysiąc bezpłatnych odbitek po dołączeniu.

Korzystasz z profesjonalnej drukarni? Powiedz nam co ty myśleć!