W tym poście hawajska fotografka Natalie Norton opowiada o tym, jak wykonuje post processing swoich czarno-białych konwersji.
Proszę zignorować WSZYSTKO na obrazkach powyżej, poza tonami. Byłbym bardzo zobowiązany.
xo,
Natalie
Niedawno dostałem e-mail od czytelnika (mojego osobistego bloga) o imieniu Cindy. Podzieliła się kilkoma pięknie skomponowanymi zdjęciami swoich uroczych bliźniaków, które zrobiła. (Wszystko to zostało opublikowane za jej zgodą, fyi).
Szalony rekwizyt dla niej tylko za utrzymanie przy życiu bliźniaków, nie mówiąc już o znalezieniu czasu na ich piękne sfotografowanie, ale dygresję…
Więc ANYHOO, jak wspomniałem, kompozycja zdjęć była cudowna. Nie byłem jednak zakochany w przetwarzaniu… więc jej to powiedziałem… czy to sprawia, że jestem podły i okropny… może, ale mam nadzieję, że nie, ponieważ nie taki był mój zamiar. W każdym razie poprosiłem ją o przesłanie mi oryginalnych plików, abym mógł je przetworzyć w inny sposób i pomóc jej zobaczyć, jaką różnicę może spowodować „właściwe” przetwarzanie (mówię „właściwe”, ponieważ przetwarzanie jest wyraźnie wysoce subiektywne). Cindy popełniła ten sam błąd, który popełnia wielu fotografów… Nazwijmy to SEPIA SPLURGE… obraz nie jest tym, czym chcesz, żeby był pod względem tonalności, więc po prostu uderz go akcją sepii w obróbce końcowej i zakończyć pracę.
Moim zdaniem prosta sepia narodziła się i umarła w latach 90-tych. Sepia może sprawić, że zdjęcia będą wyglądać szare i przestarzałe, a nie w stylu vintage… w taki sposób, jak w 1999 roku !!! ZNOWU… DIGRUJĘ. Do licha. Och, jeszcze jedna dygresja… jeśli jesteś zainteresowany zrozumieniem RZECZYWISTEJ historii odcienia sepii, ponieważ tak naprawdę nie narodził się on dosłownie w latach 90-tych, kliknij TUTAJ, to całkiem interesujące.
Oto oryginalne ujęcie Cindy.

Nie ma nic złego w tym obrazie. Naprawdę. Chwila, którą uchwyciła, jest autentyczna i słodka, kompozycja oparta jest na zasadzie tercji i jednocześnie bardzo wyważona. To świetny strzał, jak jest. Ale teraz nasze cyfrowe mózgi nie mogą oprzeć się naszej codziennej poprawce przetwarzania końcowego, prawda? Na pewno nie mogę. Oto jak Cindy przeprowadziła przetwarzanie końcowe:

Nie ma w tym nic złego, jeśli jesteś miłośnikiem sepii.
Niektórzy z was to uwielbiają, co jest całkowicie w porządku. Dlatego samochody są pomalowane na różne kolory! Na przykład bardzo się cieszę, że nie muszę jeździć samochodem, który ma czerwony wóz strażacki… ani wieszać zdjęcia w odcieniu sepii 20 × 30 na środku salonu! YAY! Ale jeśli to są twoje 2 cele życiowe… PRZEJDŹ NA TO! Nie ma ograniczeń i masz moje pełne wsparcie. Naprawdę.
Kiedy dostałem swoje rękawiczki na zdjęciach Cindy, najpierw musiałem wybrać moje ulubione, co było procesem samym w sobie, ponieważ mówię ci, że ta dziewczyna ma problemy z kompozycją. Stamtąd odrobinę zwiększyłem ekspozycję, aby rozjaśnić twarz KOCHANEJ dziewczynki, a następnie przekształciłem oryginał w zwykłą starą skalę szarości… czarno-białą. Możesz to zrobić w każdym możliwym oprogramowaniu do edycji!

Ok, więc jest fajnie, ale brakuje mu trochę tego ciepła, które było wcześniej. To trochę za trudne, biorąc pod uwagę delikatność tematu, prawda? Cóż, mówię tak, a ponieważ jestem królową wszechświata, pójdziemy na to. Ostatnia odpowiedź. Więc gdzie ja… ciepło, tak. Więc co teraz robisz? Cóż, przekonwertuj swój czarno-biały obraz na sepię, ot co. A oto, co otrzymujesz:

Uh oh, czy to tylko ja, czy prawie wróciliśmy do miejsca, w którym zaczęliśmy z Sepia Splurge? W tym miejscu do gry wkracza oprogramowanie do edycji. Coraz nowsze wersje oprogramowania do edycji zdjęć umożliwiają zabawę z poziomami poleceń uruchamianych na obrazach. W Photoshopie nazywa się to OPACITY. W innych programach do edycji, takich jak nowsze wersje iphoto, możesz również dostosować intensywność efektu. Każdy użytkownik Picassy lubi się podkręcać i daj nam znać, czy nowsze wersje również na to pozwalają? (UWAGA BOCZNA: Uwielbiam Picassę. Używałem go WYŁĄCZNIE jako mojego JEDYNEGO oprogramowania do edycji przez prawie rok, zanim zrobiłem krótką wycieczkę z Aperture firmy Apple, a następnie w marcu tego roku przeniosłem się do Photoshopa CS3. Picassa = magia… za darmo, chwalebne, magiczne).
Powrót do obrazu. Wygląda prawie tak, jak to, od czego zaczęliśmy. Musimy więc dostosować siłę zastosowanej właśnie sepii. Musimy ją stonować, aż znajdziemy taką ilość ciepła i tonu, która będzie dla nas najlepsza. Obniżyłem moje do 50% i oto ostateczny wynik.

Tutaj możesz zobaczyć różnicę między 3 trybami przetwarzania:

Powyżej: po lewej = prosta sepia, jak wysłała mi Cindy. Środek = podstawowy czarno-biały. Prawo = mieszanka obu (pamiętaj, że czerń i biel muszą zawsze znajdować się POD sepią, aby to działało prawidłowo).
Na zakończenie muszę jeszcze raz wspomnieć, że przetwarzanie końcowe jest bardzo subiektywne. Wszystko sprowadza się do tego, co lubisz (lub co lubi Twój klient). Podoba mi się ta… cóż, WERSJA sepii, ponieważ pozwala na kremowość, jaką sepia nadaje skórze fotografowanej osoby, nie nadając moim obrazom TAK DUŻEGO TONU.
Natalie Norton jest fotografką ślubną i portretową, która mieszka na północnym wybrzeżu Oahu na Hawajach. Odwiedź jej popularny blog Pics and Kicks (www.natalienortonphoto.com), aby uzyskać więcej samouczków i próbek jej prac.