Szczerze mówiąc, nie planowałem pisać recenzji aparatu Fuji X100. Po pierwsze dlatego, że kamera została mi wysłana omyłkowo. Kiedy przygotowywałem się do odesłania, zapytano mnie, czy chcę go wypróbować, więc zgodziłem się to sprawdzić i skończyło się na tym, że kręciłem go przez tydzień. Po drugie, nie miałem okazji przeprowadzić dokładnej analizy i porównania, ponieważ byłem zajęty testowaniem obiektywów 35 mm. Dlatego jest to „mini” recenzja - po prostu przedstawię swoje przemyślenia na temat Fujifilm X100 i pokażę kilka próbek obrazu z aparatu.
Kiedy zapytałem o X100, powiedziano mi, że „to gorący, niemal rewolucyjny aparat”. Myślę, że dlatego postanowiłem spróbować i zobaczyć, do czego jest zdolny. Po rozpakowaniu aparatu od razu włożyłem do niego baterię i zacząłem się nią bawić w domu. Zajęło mi kilka minut, zanim zrozumiałem podstawy, a kiedy ustawiłem go w trybie priorytetu przysłony i zrobiłem kilka zdjęć, byłem właściwie mile zaskoczony tym, co widziałem.
Zalety
- Pierwszą rzeczą, która mnie uderzyła, był wizjer optyczny / cyfrowy / dalmierz, który nie tylko dostarcza wszystkich informacji o aparacie, ale także wyświetla przechwycone obrazy. To jedna fajna rzecz, której żałuję, że nie mają wszystkich lustrzanek cyfrowych! Możliwość oglądania przechwyconych obrazów w zamkniętej przestrzeni jest świetna. W przypadku lustrzanek cyfrowych musisz albo zablokować światło padające na tylny wyświetlacz LCD, albo użyć narzędzi innych firm, takich jak lupa Hoodman, aby móc oglądać zdjęcia w świetle dziennym. X100 robi to również w sprytny sposób - jeśli zbliżysz oko do wizjera / dalmierza, obraz zostanie tam pokazany. Po odsunięciu aparatu od oczu obraz zostanie przesłany na tylny wyświetlacz LCD.
- Drugie zaskoczenie nastąpiło po przesłaniu pierwszych zdjęć do komputera i obejrzeniu ich w 100% - jakość obrazu była znakomita. Zdjęcia w pomieszczeniach zostały wykonane z czułością ISO 800 i wyższą, a poziom szumu na zdjęciach był bardzo niski, przynajmniej w porównaniu z matrycami APS-C. Ostrość, kolory i kontrast wyglądały dobrze zaraz po wyjęciu z aparatu (pierwsze zdjęcia były robione jako JPEG.webp).
- Po trzecie, aparat świetnie czuł się w moich dłoniach i po raz pierwszy poczułem, że mogę zabrać ten mały aparat ze sobą wszędzie. Bez względu na to, jak dobrze wyglądałyby zdjęcia z mojego iPhone'a, po prostu nie lubię robić nim zdjęć. Jasne, obrazy iPhone'a mogą wyglądać świetnie w Internecie, ale nie możesz ich wydrukować w dużych rozmiarach ani użyć ich w swoim portfolio. Noszenie dużej lustrzanki cyfrowej również nie wchodzi w grę; W domu i tak często o tym zapominam. Było wspaniale, kiedy mogłem włożyć X100 do kieszeni kurtki, zanim wyszedłem z domu.
- Po czwarte, ze względu na czterolistną migawkę w X100, czas synchronizacji lampy błyskowej może być bardzo szybki (patrz zdjęcie 1/2000 poniżej).
- I wreszcie, ludzie nie wyglądali na onieśmielonych aparatem, kiedy im robiłem zdjęcia. Wydawało się, że myśleli, że to tylko wyceluj i strzelaj (a to w pewnym sensie), więc wydawało się, że ten aparat stanie się bardzo popularny wśród fotografów ulicznych.
Potem zdecydowałem się wziąć to na przejażdżkę na weselu i wtedy moja miłość do X100 zaczęła zanikać. Pozwólcie, że pomówię teraz o negatywach.
Negatywy
- Jako główny aparat fotografowałem aparatem D3s i użyłem X100 jako zapasowego aparatu kieszonkowego do niektórych ujęć w pomieszczeniach i na zewnątrz. Pierwsza frustracja dotyczyła systemu autofokusa X100. Początkowo zauważyłem, że niektóre zdjęcia, które zrobiłem w domu, były rozmyte, ale ponieważ był to mój pierwszy dzień, pomyślałem, że popełniłem błędy podczas robienia zdjęć. Potem to samo wydarzyło się na weselu - wiele zdjęć, które zrobiłem, było nieostre! A to dlatego, że kamera piszczy i informuje mnie, że obraz jest ostry. Zdarzyło się to raz, skomponowałem, ponownie ogniskowałem, zrobiłem kolejne zdjęcie. Wtedy to się powtórzyło. I wiele razy potem. W wielu ujęciach wydawało się, że aparat ustawia ostrość wstecz, mimo że starałem się używać obszarów o wysokim kontraście na fotografowanych obiektach. Cóż, w niektórych sytuacjach światło było trudne, więc pomyślałem, że być może aparat ma problemy z dostępnym światłem. Co zaskakujące, większość zdjęć, które były nieostre, zostało zrobionych z bliskiej odległości - gdy oddaliłem się od moich obiektów, ostrość wydawała się w porządku. Potem wyszliśmy na zewnątrz za panem młodym i panna młoda ubrała się i zrobiłem tam jeszcze kilka zdjęć. Ta sama cholerna rzecz! Nie chciałem tracić czasu i po prostu włożyłem go z powrotem do kieszeni i nigdy więcej go nie użyłem. Kręciłem wieloma różnymi aparatami, w tym wyceluj i strzelaj i nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego.
- Po powrocie do domu z wesela zacząłem szukać sposobu na ręczne ustawienie ostrości X100. Okazało się, że ręczne ustawianie ostrości to kiepski pomysł - gorszy nawet niż AF. Wiem, że nie powinienem porównywać lustrzanek cyfrowych i obiektywów do lustrzanek cyfrowych z X100, ale kiedy przełączam się na ręczne ustawianie ostrości na mojej lustrzance cyfrowej, wszystko jest łatwe i intuicyjne. Jeśli mój obiekt jest nieostry, często wystarczy lekkie obrócenie pierścienia ostrości. Z X100 zajęło mi ponad 10 obrotów, aby znaleźć właściwą ostrość na bliskim obiekcie! Po prostu ciągle obracałem i kręciłem pierścień obiektywu i w końcu się tym zmęczyłem. Zapomnij o ręcznym ustawianiu ostrości w tym aparacie.
- Bateria w X100 nie starczyła mi na jeden dzień - była pusta, zanim mogłem wypełnić moją kartę 8 GB (bateria była w pełni naładowana).
- Fuji X100 to jeden powolny aparat! Drugiego dnia zacząłem robić zdjęcia w formacie RAW i prędkości zapisu na karcie SD 30MB / s były boleśnie wolne. Użyłem tej samej karty w Nikonie D5100 i aparat nie miał problemów z zapisem na karcie - uzyskiwałem na niej 4 FPS. A X100 jest bezużyteczny, gdy jest zajęty zapisywaniem na karcie.
- I wreszcie, przy wszystkich powyższych problemach, Fuji X100 kosztuje aż 1200 dolarów - tyle, ile zupełnie nowy Nikon D7000!
Więc jakie jest moje ogólne wrażenie? Dopóki Fuji nie naprawi problemów z autofokusem i ręcznym ustawianiem ostrości (miejmy nadzieję, że poprzez aktualizację oprogramowania układowego), nie mogę polecić tego aparatu do poważnych prac. Z pewnością ma duży potencjał, zwłaszcza w fotografii ulicznej, ale na razie jest to po prostu przeceniony aparat typu „wyceluj i strzelaj”. Jeśli jednak nauczysz się, jak żyć w obliczu jego ograniczeń i problemów, możesz osiągnąć dzięki temu wspaniałe rezultaty.
P.S. Zaktualizowałem oprogramowanie X100 do najnowszej wersji i nie rozwiązało to opisanych powyżej problemów z fokusem.
Przykładowe obrazy (dane EXIF są osadzone):

Oto przykład problemu z fokusem (z przykładem bokeh) - skupiłem się na tekście „Bridal”, ale jest on wyraźnie nieostry:

Aparat świetnie sprawdza się w fotografii krajobrazowej:



Przykładowe portrety z użyciem lampy błyskowej:

Przykład synchronizacji z dużą szybkością 1/2000 s:

Niektóre konwersje czarno-białe i sepia w programie Photoshop:


Fuji X100
- Wydajność optyczna- 100% / 100
- funkcje- 80% / 100
- Jakość wykonania- 80% / 100
- Szybkość i dokładność ostrości- 60% / 100
- Obsługa- 90% / 100
- Wartość- 60% / 100
- Jakość obrazu- 80% / 100
- Wysoka wydajność ISO- 80% / 100
- Rozmiar i waga- 100% / 100
- Pomiar i ekspozycja- 80% / 100
- Funkcje nagrywania filmów- 80% / 100
- Zakres dynamiczny- 80% / 100
Photography-Secret.com Ogólna ocena
