Wysoka… Remy Perthuisot na 500px
Prowadzę zajęcia z fotografii dla dzieci (w wieku 11-15 lat), aw tym tygodniu zaczęliśmy rozmawiać o kompozycji. Nie potrzebuję określonego typu ani poziomu aparatu, więc mam uczniów, którzy robią zdjęcia lustrzankami cyfrowymi, a także uczniów, którzy używają prostych modeli typu „wskaż i strzel”. Ze względu na szeroką gamę aparatów omawiam te zajęcia trochę mniej na temat technicznych, a trochę więcej na temat tego, jak widzą otaczający ich świat. Staram się, aby zrozumieli elementy ekspozycji, zasady oświetlenia i wszystkie inne aspekty rzemiosła, które wchodzą w grę, gdy naciskają przycisk i uchwycą chwilę w czasie. Jednak niezależnie od marki i modelu, jedyną rzeczą, którą wszyscy dzielą, jest wizjer - kadr, w którym można komponować i układać te chwile w czasie. Sposób, w jaki każdy z tych młodych fotografów pojmuje koncepcje i stosuje je we własnym światopoglądzie, jest niesamowicie pouczający i przyjemny do oglądania.
Tak więc na zajęciach w tym tygodniu wyjaśniłem, że kompozycja prowadzi widza przez kadr i odpowiada na pytanie: "Co próbujesz powiedzieć?" Innymi słowy- „Dlatego zatrzymałem się i zrobiłem to zdjęcie”. Teraz, gdy są już uzbrojeni w inny zestaw podstaw fotograficznych, daję im tydzień lub dwa, aby przyzwyczaili się do fotografowania tego samego tematu na różne sposoby, zanim przydzielę im jedno z moich ulubionych zadań z tego semestru - „Ramka w kadrze”. ”
Jeśli rama jest Twoim oknem na świat, kompozycja jest tam, gdzie ją wskazujesz. Ćwiczenie FWAF w zasadzie popycha ich do znalezienia granic w granicach. Z jednej strony brzmi to dość restrykcyjnie i przypuszczam, że tak. Z drugiej strony jednak popychanie ich do komponowania w pewnych granicach pomoże później uwolnić ogromne fale kreatywności. Przy każdej okazji mówię im, że reguły fotografii zostały stworzone po to, by je złamać, ale najpierw muszą wiedzieć, czym one są. Mówiąc o zasadach, wyzwanie FWAF ma tylko jedno - nie rzeczywisty ramki. Zgadza się - nie stawiaj fotografowanego obiektu na środku pola pszenicy, wzdłuż torów kolejowych ani w jakimkolwiek innym zbyt banalnym miejscu, trzymając przed sobą dużą pustą ramę. Kiedy tylko jest to możliwe, staram się fotografować zadania, które daję moim uczniom, a prawie wszystkie zdjęcia w tym artykule były częścią ćwiczeń Frame Within a Frame.
Jednym z moich ulubionych ujęć FWAF był jeden z tych szczęśliwych wypadków, w których nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, co masz, dopóki nie wyjdzie z kamery i nie pojawi się na większym ekranie. Wiedziałem, że mama lwica była całkiem blisko, uważnie obserwując jedno z jej rosnących młodych, ale dopiero gdy ściągnąłem zdjęcia, zdałem sobie sprawę, że złapałem jej uważne spojrzenie idealnie skadrowane między dwoma frontami Juniora. nogi.
Widzisz, dokąd z tym zmierzam? Podczas tworzenia tych zdjęć żadne dosłowne ramki nie zostały uszkodzone. Wszystko, co tworzy dodatkowe granice w obrazach, skutecznie tworzy dodatkową ramkę, która następnie kieruje uwagę widza znacznie precyzyjniej tam, gdzie chcesz.
Ten następny obraz jest świetnym przykładem nie tylko klatki w klatce, ale także powtórzenia jako interesującego elementu kompozycyjnego. Większy plon artysty przy pracy byłby chyba w porządku. Moglibyśmy przyjąć pewne założenia dotyczące tego, czego nie ma na zdjęciu, a mianowicie tematu jej pracy. Umieszczając go jednak w swoim tle, nie tylko stworzyłem dodatkową ramkę, ale także poprowadziłem widza przez obraz od prawej do lewej, biorąc pod uwagę artystkę, jej płótno i inspirację.
Kiedy już przyzwyczaisz się do szukania tych dodatkowych ramek, zaczniesz je zauważać w różnych miejscach. Na przykład te bokserki są idealnie oprawione w liny ringu. Jako narzędzie kompozycyjne, dodana ramka nie tylko kieruje uwagę widza, ale także pomaga zminimalizować wszelkie rozpraszające lub nieistotne elementy zdjęcia.
Oczywiście rama w klatce jest znacznie bardziej interpretacyjna niż dosłowna. Drzwi, okna i lustra - elementy z jasno określonymi liniami - mogą dawać wspaniałe efekty, ale lubię patrzeć, jak moi uczniowie robią to zadanie, gdy czują się na tyle komfortowo, że ignorują oczywiste i wybierają coś znacznie bardziej organicznego.
Jeden z moich ulubionych cytatów z fotografii pochodzi z National Geographic fotograf Jim Richardson, który mówi, że „Jeśli chcesz być lepszym fotografem, stań przed ciekawszymi rzeczami”. Jedną z rzeczy, która fascynuje mnie w kompozycji i takich ćwiczeniach, jest to, że staramy się nie tylko stanąć przed ciekawszymi rzeczami, ale także fotografować ciekawsze rzeczy w ciekawszy sposób.
Wypróbuj wyzwanie Ramka w ramce i udostępnij swoje linki w sekcji komentarzy.