Dziś Mark Evans z Blog fotograficzny Smash and Peas dzieli się wyjaśnieniem i punktami wyjścia z Fuzja ekspozycji .

„Mniej znaczy więcej”, a przynajmniej tak się mówi. Ale w tym przypadku myślę, że to prawda; mniej wysiłku i mniej czasu to większa produktywność i lepsze wyniki, czego więcej można chcieć? Z mojego punktu widzenia Exposure Fusion wygląda na to, że wszystko działa, a potem trochę.
Co to jest Exposure Fusion?
Ustawmy rzeczy od samego początku, Exposure Fusion nie jest rodzajem HDR.
Exposure Fusion to dość nowa koncepcja, która polega na tworzeniu obrazu o niskim zakresie dynamiki (LDR) z serii zdjęć z różnymi ustawieniami ekspozycji.
Krótko mówiąc, EF pobiera najlepsze bity z każdego obrazu w sekwencji i płynnie łączy je, tworząc ostateczny obraz „Fused”. Lub bardziej technicznie, proces fusingu przypisuje wagi pikselom każdego obrazu w sekwencji zgodnie z jasnością, nasyceniem i kontrastem, a następnie w zależności od tych wag włącza lub wyklucza je z końcowego obrazu. A ponieważ Exposure Fusion opiera się na tych cechach, nie są wymagane żadne dane exif, a jeśli chcesz, możesz dołączyć zdjęcie z lampą błyskową, aby ożywić ciemniejsze obszary.
Zalety Exposure Fusion w porównaniu z HDR
Korzystanie z tego procesu ma kilka zalet w porównaniu z HDR.
Po pierwsze, nie ma potrzeby tworzenia pośredniego obrazu HDR, a zatem nie jest również wymagany krok mapowania tonów, dzięki czemu Exposure Fusion jest znacznie wydajniejszym i szybszym procesem. Nie tylko to, ale dzięki algorytmowi zastosowanemu w Exposure Fusion, aureole wokół obiektów, które w przeciwnym razie zrujnowałyby ładny obraz HDR, zostały całkowicie wyeliminowane, dzięki czemu ostateczny obraz wyglądał bardziej naturalnie.
Exposure Fusion ma jeszcze jedną sztuczkę w swoim wirtualnym rękawie. Może również tworzyć rozszerzone obrazy głębi ostrości, łącząc ze sobą sekwencję obrazów o różnych stopniach ostrości. Może to być całkiem przydatne, jeśli na przykład warunki oświetleniowe w danym momencie nie pozwalają na uchwycenie pełnej głębi ostrości w jednym ujęciu lub jeśli ogranicza Cię tylko głębia ostrości obiektywu. Ten proces można również kreatywnie wykorzystać, aby uzyskać różne stopnie swobody na jednym obrazie.
Oto kilka przykładów obu metod - kliknij, aby powiększyć.


Oprogramowanie Exposure Fusion
Na tym etapie Exposure Fusion jest wciąż w powijakach, więc do wyboru jest tylko kilka programów.
Enfuse jest obecnie podstawowym narzędziem do Exposure Fusion i chociaż jest to narzędzie wiersza poleceń, dostępne są „krople” (pliki wsadowe), na które można przeciągać i upuszczać serię obrazów, aby utworzyć połączony obraz.
Ingemar Bergmark stworzył dla niego GUI, co nie jest zaskakujące, nazwane EnfuseGui, które może być trochę łatwiejsze, jeśli nie przepadasz za wierszami poleceń. Jeśli masz Lightrooma, jednym z wygodniejszych sposobów jest użycie wtyczki. Nadal używa narzędzia wiersza poleceń w tle (musisz powiedzieć mu, gdzie jest twój enfuse.exe), ale proces wygląda na bardziej wyrafinowany. Jednak wtyczka jest przeznaczona do darowizn, więc jej ostateczne obrazy są ograniczone do 500 pikseli, dopóki nie przekażesz darowizny, aby uzyskać pełną wersję. Obecnie nie ma wtyczki do programu Photoshop. Jeśli interesujesz się zszywaniem zdjęć, PTgui i Hugin mogą Cię zainteresować. Programy te wykorzystują Exposure Fusion, łącząc i łącząc ze sobą sekwencje w nawiasach, co daje całkiem niezłe rezultaty.
Zagorzali fani HDR mogą nie być pod wrażeniem tego nowego odkrycia, ale z pewnością jestem. Bez żadnych poprawek, całkiem rozsądny ostateczny obraz jest wypluwany z Enfuse. Muszę jednak przyznać, że aby obrazy wyglądały jak najlepiej, trochę „światła wypełniającego” w Lightroomie pomaga, a dodanie warstw kontrastu i nasycenia pomaga również wydobyć to, co najlepsze w utworzonych przeze mnie połączonych obrazach. Muszę jednak powiedzieć, że było to o wiele mniej uciążliwe niż niekończące się zmienianie ustawień w Photomatix, aby wszystko wyglądało dobrze, a efekt końcowy podoba mi się bardziej, ale przypuszczam, że z drugiej strony oznacza to mniej kontroli i mniej kreatywnego wkładu od użytkownika, a czasem po prostu nie da się przebić ładnego HDR. Trudny wybór. Pozwolę ci zdecydować.