Tworzenie atmosfery w ruchu i sterowanie oświetleniem

Anonim

Dziś jeden z naszych czytelników z Belgii, Morgan Moller, opowiada o tym, jak wykorzystał przenośne lampy błyskowe do oświetlenia tej kaplicy - a także przedstawia kilka lekcji, jakich nauczył się podczas wykonywania tego zadania.

Helmut Newton. Annie Leibovitz. Richard Avedon. To tylko bardzo niewielki wybór spośród fotografów, którzy na początku swojej kariery nie mieli dostępnych narzędzi (wiem, że niektórzy woleli ich nie używać) do tworzenia skomplikowanych schematów oświetlenia lub naprawdę zginania światła tak, jak chcieli. .

Obecnie dla nas, fotografów, dostępnych jest więcej narzędzi, które stały się bardziej dostępne, tańsze, bardziej zrozumiałe i łatwe w użyciu. Jednak nadal stanowią one wiele wyzwań, a jednym z tych wyzwań jest stworzenie środowiska zgodnego z własnymi życzeniami przy użyciu przenośnego oświetlenia.

Przed wprowadzeniem przenośnych lamp błyskowych (zwanych dalej „lampami błyskowymi”) sprzęt oświetleniowy był ciężki, drogi, uciążliwy. Nie to, co codziennie bierzesz ze sobą. Jednak rewolucja przemysłowa przyniosła nam łańcuchy produkcyjne, rewolucja oświetleniowa przyniosła nam niedrogie, przenośne lampy błyskowe. Istnieją lampy błyskowe, które spełnią wszystkie Twoje potrzeby.

Kiedy wybieram się na wycieczkę (w tym przypadku były to wakacje z przyjaciółmi), staram się zabrać ze sobą przynajmniej kilka lamp błyskowych. Nigdy nie wiesz. (Wiem, co dzieje się teraz w twoim mózgu - ten facet to pieprzony wariat!) I ta strategia nagrodziła mnie w tym roku. Poszliśmy z grupą znajomych do domu innego znajomego we Francji. W tej dziedzinie znajdowała się mała kaplica z początku XVI wieku. Był ledwo dotknięty, a malownicze uczucie po prostu przytłoczyło każdego, kto do niego wszedł. Od razu pomyślałem: „to może stworzyć niesamowite obrazy!” Były tam posągi religijne, witraże, świece, cały huk.

Gdy tylko możliwości zaczęły płynąć w mojej głowie, od razu dostrzegłem minus. W tej kaplicy jest ciemno. Naprawdę bardzo ciemno. Drzewa wyrosły przy oknach częściowo je zasłaniających, a słońce nie docierało przez nie tak bardzo, jak bym chciał. Zatrzymałem się na chwilę i zdałem sobie sprawę, że mam już rozwiązanie. Miałem w torbie 3 lampy błyskowe (Nikon SB-24 i 800).

Nikon d70s, SB-24 i 900, Sigma 10–20 mm UWA @ f / 11, Sandisk Digital Film

Natychmiast stworzyłem schemat oświetlenia, z którego Joe McNally byłby dumny, mam nadzieję. Chwyciłem lampy błyskowe i wskoczyłem do kaplicy, ustawiłem je i złapałem aparat.

Zauważyłem jedną rzecz, to to, że witraże były piękne, ale po prostu nie „wyskakiwały” tak, jak chciałem. Zdecydowałem się wzmocnić je lampami błyskowymi. Wyzwalane za pomocą wyzwalaczy Cactus V4, miałem kumpla na drabinie, który trzymał 3 z nich nałożone na zewnątrz okna kaplicy i sprawiłem, że wybuchły z pełną prędkością warp. Idealny. Ponieważ nie miałem około 12 lamp błyskowych, pogrupowałem je w 3 i wykonałem każde okno. Umieściłem również jeden w kaplicy, aby wewnętrzny sufit był pięknym niebieskim wyskokiem i nadał mu ten „święty charakter”. Oto, co wyszło.

Użyłem dymu świecowego, aby dodać mu „mistycznego” uczucia, i służy on podwójnemu celowi, aby zilustrować moc błysków.

Teraz wiedząc, że zadziałało, przygotowałem się do pełnego ujęcia całej kaplicy. Użyłem superszerokiego obiektywu 10-20 mm przy f / 11 lub więcej.

Ze względu na brak lamp błyskowych wiedziałem, że będę musiał osobno wziąć okna i później scalić je jako warstwy w Photoshopie, ale chciałem jak najdłużej pozostać poza Photoshopem. Bardzo chciałem stworzyć obraz na miejscu, a nie później w Photoshopie. Chciałem, żeby Joe McNally był ze mnie dumny.

Możesz zobaczyć „ukrytą” lampę błyskową wewnątrz ołtarza oświetlającą sufit, dodając więcej szczegółów i światła do całego obrazu. Wszystkie błyski były wystrzeliwane z pełną prędkością warp lub 1/1 dla matematyków (wiem, jak skomplikowane, prawda?), A tanie spusty kaktusowe działały bez zarzutu. Imponujące tanie materiały.

Nikon d70s, SB-24 i 900, Sigma 10–20 mm UWA @ f / 11, Sandisk Digital Film

Na temat baterii i zarządzania energią w lampach błyskowych. To, co jest tak przydatne w tych małych przenośnych lampach błyskowych, to fakt, że współpracują one z każdym typem popularnych baterii (AA) albo z akumulatorami. Używam mojego z akumulatorami NimH. Dają moim lampom moc, której potrzebują (szczególnie w tej sytuacji) i więcej niż rozsądny czas recyklingu. Jeśli potrzebujesz jeszcze większej mocy, sięgnij po zasilacze. To naprawdę zestawy, które przyczepiasz do aparatu i zapewniają o wiele więcej mocy niż konwencjonalne baterie.

Gdybym mógł dać ci jedną wskazówkę dotyczącą baterii, to jest to: nie kupuj tanich. Mogą być tańsze (dzięki za to Kapitanie Oczywistym), ale pożałujesz. Dlaczego? Zwykle nie są tak potężne jak markowe, czas recyklingu jest prawdopodobnie bardzo krótki, ale co gorsza, mogą wyciekać i zrujnować twój kosztowny flash. Mam kumpla, któremu się to wydarzyło i po wielu szorach chłopaki ze sklepu nikon zapytali go, czy potrzebuje łopaty do swojego trzymiesięcznego SB-900. Używaj na własne ryzyko. Używam baterii GP 2700 mAh i są niesamowite. (Nie, nie dostaję zapłaty od lekarza ogólnego, w rzeczywistości nikt mi nie płaci. Może będę musiał się temu przyjrzeć)

I na koniec ogólne ujęcie łączące wszystko, co wyjaśniłem wcześniej na temat kaplicy. Ten wymagał scalenia warstw w Photoshopie ze względu na dużą liczbę okien w kaplicy, które musiałem oświetlić oddzielnie, ponieważ nie przyniosłem ich aż 12.

Nikon d70s, SB-24 i 900, Sigma 10–20 mm UWA @ f / 11, Sandisk Digital Film

Możesz zauważyć zielono-żółte zachmurzenie na zdjęciach, pozwól mi wyjaśnić. Podczas edytowania tych zdjęć zauważyłem, że kolory kaplicy nie były świetne. Myślę, że było to spowodowane starzeniem się farby czy czymś, nie jestem chemikiem. Więc redagowałem to, a CSI: Miami było w telewizorze w tym samym pokoju i zauważyłem, że mają ten sam zielono-żółty zachmurzenie na wielu swoich ujęciach i chciałem nadać tej kaplicy CSI: Wygląd Miami. Może ktoś tu został postrzelony?

W każdym razie to była dla mnie lekcja pakowania. Gdybym nie zabrał ze sobą lamp błyskowych, które zajmują bardzo mało miejsca, nie wykonałbym tych ujęć. Możliwość kontrolowania sytuacji oświetleniowej w budynku lub środowisku w ruchu ma kluczowe znaczenie. Nie będziesz (mam nadzieję dla twojego dobra) zawsze zamknięty w bezpiecznym, kontrolowanym środowisku studyjnym. Czasami musisz po prostu wyjść i zrobić zdjęcie.

Czego się nauczyłem i wskazówki:

  • Zawsze pakuj lampy błyskowe. Nigdy nie wiesz.
  • Używaj dobrych baterii. Nie mów, że cię nie ostrzegałem.
  • Narysuj małą mapę oświetlenia. Świetnie nadaje się do wykorzystania w przyszłości.
  • Miej przyjaciela z naprawdę długimi ramionami, zawsze pod ręką.
  • Jeśli masz zamiar spakować światła, spakuj trochę akcesoriów. To jest coś, czego nie miałem ze sobą, ale zawsze to robię: gobo, snoots, dyfuzory,…
  • Soczewki szerokokątne rock. Czasami naprawdę mogą dać ci zastrzyk, którego potrzebujesz.
  • Masz dodatkową przestrzeń? Spakuj statyw!
  • Rozpal swoje otoczenie. Nie tylko świece, ale wypełnij je dymem, światłami, ogniem, czymkolwiek, aby stworzyć wrażenie!
  • Wpisz swoją godną uwagi wskazówkę dotyczącą doświadczenia!

Morgan Moller to 22-letni belgijski student prawa i fotograf z Antwerpii w Belgii. Zajmuje się głównie fotografią modową i podróżniczą. Jest wielbicielem twórczości Patricka Demarcheliera, Richarda Avedona i marzy o karierze fotografa mody. Sprawdź jego witrynę pod adresem www.mmphoto.be