Jako fotografowie cyfrowi wszyscy wiemy, jak ważna jest możliwość ładowania naszego sprzętu. Jest to proste, jeśli pracujesz głównie poza domem lub w studiu, ale może być o wiele bardziej skomplikowane, jeśli jesteś w podróży lub jesteś poza siecią. Kiedy więc firma Iforway zaproponowała mi przesłanie do przeglądu swojej zewnętrznej mini-elektrowni PowerElf, skorzystałem z okazji, aby przetestować ją podczas wycieczki po Montanie i kilku wycieczek kempingowych.
Opis od producenta
Specyfikacja techniczna
- Elektrownia o dużej pojemności (173 Wh / 46800 mAh)
- Wodoodporna powłoka IP64
- 3 sposoby ładowania stacji (gniazdko ścienne, solarne, wtyczka 12V)
- Kompaktowy rozmiar (2,65 funta / 1,2 kg)
- Port typu C. 45 W.
- 2 porty USB
- Port wyjściowy DC i port papierosów DC (do 10 A)
- 10 warstw ochrony zasilania
- Lampa błyskowa typu LED
Ilustracje mocy
- Macbook - 3 opłaty
- iPhone 7 - 16 ładowań
- Lustrzanka cyfrowa - ładunki 4+
- Głośnik Bluetooth - ponad 12 godzin
- Dron powietrzny DJI Mavic - 4 ładunki
- GoPro - ponad 20 ładunków
- iPad - 4 ładunki
- Przenośna mini lodówka z zamrażarką / chłodnicą - ponad 3 godziny
Moje doświadczenie
Myślę, że Iforway PowerElf to dobre narzędzie dla fotografów, ale jest kilka rzeczy, które chciałbym od razu wyjaśnić, jeśli chodzi o jego funkcje.
Po pierwsze, chociaż Iforway PowerElf można ładować (za pomocą gniazdka ściennego, energii słonecznej lub ładowarki samochodowej 12 V), ten element nie jest dostarczany ze sprzętem niezbędnym do ładowania za pomocą dwóch ostatnich metod.
Jeśli chcesz naładować PowerElf za pomocą energii słonecznej, musisz wydać około 150 USD na zakup ładowarki słonecznej. Jeśli chcesz naładować PowerElf przez zapalniczkę samochodową, musisz kupić oddzielny adapter (około 10 USD), jeśli jeszcze go nie masz.
Na polu
Po usunięciu tego faktu, mogę powiedzieć, że w ostatnim miesiącu wykorzystałem do cholery Iforway PowerElf.
Użyłem go do ładowania mojego iPhone'a nad jeziorem i do ładowania Kindle'a podczas 12-godzinnej podróży. Członkowie rodziny, którzy używają urządzeń CPAP, i rozmawialiśmy o tym, jak ten produkt może potencjalnie dać im większą swobodę podróżowania poza siecią bez narażania ich zdrowia. Ładowałem akumulatory aparatu za pomocą zapalniczki (miałem już adapter) na plaży przez tydzień.
Podobnie, użyłem go do doładowania laptopa, aby wykonać szybką edycję zdjęć w podróży. Ponieważ ma zewnętrzną powłokę odporną na warunki atmosferyczne, czułem się komfortowo, nosząc go ze sobą na wszystkie zajęcia na świeżym powietrzu, które ma do zaoferowania Pacific Northwest, nie martwiąc się, że uszkodzi moje urządzenia.
Chociaż początkowo zintegrowana latarka LED nie była dla mnie dużym punktem sprzedaży, byłem zaskoczony, jak bardzo po nią sięgaliśmy, kiedy byliśmy poza domem.
Latarka ma kilka różnych trybów (stałe białe światło, migające białe światło, stałe czerwone światło i migające czerwone światło), które sprawiają, że jest przydatna do wszystkiego, od powrotu na kemping w nocy do przekopywania się przez moją torbę z aparatem podczas ćwiczenia astrofotografii.
Myślę, że czerwone światło działa bardziej jako środki bezpieczeństwa i na szczęście nie musiałem ich jeszcze używać, chociaż dobrze jest wiedzieć, że są tam, gdy ich potrzebuję.
Podsumowanie
Jeśli jesteś podobny do mnie, to, czy ostatecznie kupisz interesujący Cię przedmiot, często sprowadza się do ceny. Przy cenie uruchomienia Indiegogo wynoszącej 159 USD (zwykle 219 USD), Iforway PowerElf jest jednym z droższych banków energii na rynku.
Jeśli szukasz przede wszystkim przenośnego sposobu na ładowanie telefonu, prawdopodobnie skorzystasz z lepszej obsługi, kupując bank mocy 32800 mAh za około 50 USD na Amazon. Jeśli jednak szukasz banku mocy, który umożliwia ładowanie szerokiej gamy urządzeń, ma potencjał do ładowania energią słoneczną i może wytrzymać przebywanie w żywiołach, Iforway PowerElf może być świetnym narzędziem dla masz w swoim arsenale!
Ogólnie dałbym mu cztery na pięć gwiazdek.




