Wtyczki Photoshopa są tematem tego posta Chasa Elliota.
Pamiętam, że jako młodzieniec zebrałem trochę gotówki i kupiłem pierwszą autentyczną kopię Photoshopa, gdy była w skromnej wersji 3.0. Z technicznego punktu widzenia wydaje mi się to starodawne, ale pocieszają mnie słowa mojego starego harcerza: „Mogę być starym psem, ale wciąż mam kilka ostrych zębów”. Bieżąca wersja programu Photoshop opuszcza teraz wersję 10 (CS3) i przechodzi do CS4. Trudno nadążyć za wszystkimi zmianami, ale to była ekscytująca jazda. W DPS jest już kilka świetnych artykułów na temat Photoshopa, w których możesz zatopić zęby, i można je znaleźć tutaj. Dzisiaj omówię tylko mały, ale ważny aspekt - moc wtyczek.
Co to jest wtyczka?
Firmy programistyczne od dawna zdały sobie sprawę, że otwierając swoje programy dla zewnętrznych programistów, zwiększają moc swoich programów bez większej dodatkowej pracy. Photoshop był jednym z pionierów tej koncepcji, ale obecnie wiele aplikacji, z których korzystasz na co dzień, zezwala na wtyczki innych firm, chociaż mogą one nosić różne nazwy. Na przykład Firefox ma ogromny wybór tego, co nazywają „dodatkami”, z których niektóre są niezbędne. Dla fotografów nie tylko Photoshop otworzył się na dalsze ulepszenia. Większość programów Adobe na to pozwala, podobnie jak wiele aplikacji do obsługi zdjęć, takich jak Apple Aperture, Bibble czy Nikon Capture. Poruszanie się po labiryncie tego, co jest dostępne, może sprawić, że poczujesz się, jakbyś po prostu włożył spinacz do gniazda. Nie od tego pochodzi nazwa „wtyczka” i postaram się, aby było to przyjemniejsze. Na marginesie, nieco niżej w skali ewolucji niż pełnoprawne wtyczki, są akcje programu Photoshop. Brakuje im przyjemnego interfejsu użytkownika niektórych pakietów wtyczek, ale osiągają podobne wyniki. Dla naszych celów włączyłem je do tej dyskusji.
Jakie wtyczki wybrać?
Przepuszczanie portretów przez tandetny efekt witrażu, dodawanie rogów do teściów lub strzelanie błyskawicami z czubków palców może zrobić tylko tyle dla twojej fotografii. Dla mnie najlepsze wtyczki Photoshopa to takie, które nie krzyczą „Hej, spójrz na tę fajną sztuczkę Photoshopa!” To eliminuje znaczną większość wtyczek. Jako profesjonalny fotograf ślubny regularnie korzystam z kilku, którymi będę się tutaj dzielić. Jeśli masz ulubioną wtyczkę, o której nie wspomniano, wyłącz dźwięk w komentarzach.
Redukcja szumów
Niektóre warunki fotografowania wymagają tak wysokich poziomów ISO, że zdjęcia wyglądają tak, jakby były zrobione w dniu, w którym padał śnieg. Nie tylko wysokie ustawienia ISO powodują niepożądany szum. Trzy najczęstsze przyczyny nadmiernego szumu to 1) wysokie ISO, 2) niedoświetlone obrazy i 3) długie ekspozycje w tej kolejności. Zawsze najlepiej jest zredukować szum w momencie przechwytywania, ale dzięki złożonemu programowaniu i algorytmom komputery mogą zdziałać cuda na obrazie, który w przeciwnym razie zostałby wyrzucony na stos odrzuconych.
Istnieją dwa rodzaje hałasu. Szum chrominancji lub szum koloru, który jest widoczny jako przypadkowe czerwone i niebieskie piksele. Szum luminancji to zmiana jasności jednego piksela w stosunku do sąsiedniego piksela. Na zdjęciach czarno-białych jest to czasami opisywane jako „szum soli i pieprzu”. Kiedy wypróbowujesz różne techniki redukcji szumów, musisz wiedzieć, jaki rodzaj szumu chcesz usunąć. Pamiętaj, że KAŻDA redukcja szumów zmniejszy ostrość, nawet jeśli tylko nieznacznie.
Jeśli chodzi o wtyczki redukcji szumów, opcje wydają się nieograniczone. Adobe Camera Raw, Lightroom lub Apple’s Aperture mają tę funkcję wbudowaną, ale znacznie lepsze wyniki uzyskuję dzięki dedykowanym wtyczkom. Mam dwóch ulubionych. Pierwszy to Noise Ninja firmy PictureCode. Jest już od jakiegoś czasu, a wyniki, które dzięki niemu uzyskuję, są fantastyczne. Jest również dostępny jako samodzielny produkt, jeśli nie masz programu Photoshop. Jeśli jesteś użytkownikiem Apple, wydali go jako wtyczkę Aperture, co sprawia, że o jeden powód mniej, aby przeciągać obrazy do Photoshopa. Moim drugim ulubionym jest oprogramowanie Nik Software o nazwie Dfine 2.0. Nie mam żadnych powiązań z tą firmą, ale naprawdę kocham ich produkty.
Ci dwaj ledwo zarysowują powierzchnię tego, co jest dostępne. Jeśli jesteś ambitny, zapoznaj się z 22 konkurencyjnymi produktami na rynku!
Efekty specjalne
Jak powiedziałem wcześniej, nie lubię obrazów, które krzyczą w Photoshopie. To nie znaczy, że nie lubię efektów specjalnych. Nawet w czasach filmowych można było uzyskać zadziwiająco szeroką gamę efektów, używając filtrów, kolorowych żeli, podczerwieni, czarno-białych i egzotycznych typów filmów. Dziś każdy z tych efektów można odtworzyć cyfrowo. Jest kilka pakietów, których często używam, dzięki którym niezliczone stylizowane efekty znajdują się w odległości zaledwie kilku kliknięć, dzięki czemu mogę przechodzić przez kolejne etapy, aż znajdę idealny wygląd. Należy pamiętać, że większość tych efektów można uzyskać dokładniej za pomocą technik nakładania warstw w programie Photoshop lub za pomocą narzędzi wbudowanych w program Photoshop, ale oszczędność czasu podczas pracy z setkami obrazów sprawia, że szybkie i nieczytelne wtyczki są koniecznością.
Najpierw są Akcje Kubota. Kevin Kubota jest uważany za jednego z najlepszych fotografów ślubnych na świecie. Pozwoliło mu to rozwinąć działalność, sprzedając niektóre ze swoich sprawdzonych sztuczek Photoshopa w pakiecie jako „działania”. Działania to w zasadzie nagrania krok po kroku tego, co robił w swojej pracy, które można następnie „odtworzyć” na dowolnym innym obrazie. Liczba kroków programu Photoshop wykonanych na obrazie dla określonego wyglądu może wahać się od kilku drobnych poprawek do wielu złożonych zmian. Wszystkie pojawiają się w ciągu zaledwie kilku sekund. Jego produkty są drogie, ale dobre. Obecnie ma 4 tomy tego, co nazywa narzędziami artystycznymi. Sprawdź jego witrynę internetową, aby znaleźć próbki.
Następny jest Color Efex Pro firmy Nik Software. Twierdzi, że ma 52 filtry i ponad 250 efektów. Na szczęście ma ulubiony system znakowania, który uważam za pomocny, ponieważ regularnie używam tylko około 10 z nich. Ta wtyczka współpracuje również z aplikacją Apple Aperture, co znowu jest wygodne, ponieważ eliminuje ciągłe przełączanie się do Photoshopa.
Trzecim popularnym pakietem w tej kategorii jest Alien Skin’s Exposure2. Zawiera 300 ustawień wstępnych i więcej typów filmów niż kiedykolwiek używałem. Przekonałem się, że Alien Skin konsekwentnie dostarcza produkty wysokiej jakości i poleciłbym ich produkty każdemu.
Poprawa jakości obrazu
Nik ma również produkt, który bardzo mi się podoba, zwany Viveeza. Nie byłem pewien, jak sklasyfikować tę wtyczkę, ponieważ jest to naprawdę wyjątkowy produkt od innych. Aby w pełni zrozumieć, co to robi, polecam odwiedzić ich stronę internetową i obejrzeć niektóre filmy demonstracyjne. Krótko mówiąc, jest to bardzo inteligentne narzędzie, które pozwala selektywnie zmieniać obszary obrazu (ekspozycja, nasycenie) bez konieczności majstrowania przy pędzlach lub skomplikowanych maskach. Nazywają tę technologię „Punktem U” i wykorzystują ją w wielu innych swoich produktach. Prawdopodobnie używam tego narzędzia częściej niż innych.
Granice
Do obrazu można łatwo dodać różne niechlujne obramowania i obramowania kliszy, aby nadać mu artystyczny efekt. Są rzutem wstecz do czasów, gdy powstawały ciemne pokoje. Istnieją dwa wyróżniające się pakiety. Pierwszy pochodzi od Kubota Tools i nazywa się po prostu Sloppy Borders. Kubota włożył ogromny wysiłek w stworzenie tego pakietu, faktycznie wchodząc ze swoimi kolegami do ciemnego pokoju i starannie odtwarzając ręcznie każdy z różnych filmów i niechlujnych ramek. Następnie zdigitalizował je, aby można je było dodać do dowolnego obrazu i dowolnego rozmiaru. Próbki można znaleźć na jego stronie internetowej. Podobny produkt o równych wynikach pochodzi od ShowIt Software i nosi nazwę ShowIt Borders.
Wniosek
Granie z wtyczkami jest fajne i może być uzależniające. Uważaj, bo godziny mijają niezauważone w całej zabawie. Większość firm oferuje bezpłatne wersje demonstracyjne swoich wtyczek, aby umożliwić wypróbowanie przed zakupem. Jeśli masz ulubioną, niewymienioną tutaj, podziel się nią z nami w komentarzach.
Chas jest zawodowym fotografem ślubnym w rejonach Waszyngtonu i Wirginii. Możesz zobaczyć jego pracę na www.chaselliott.com lub odwiedź jego blog na blog.chaselliott.com.