Amator czy profesjonalista?

Anonim

Chcesz poczytać ciekawą lekturę? Przeprowadź wyszukiwanie w Google: „czy fotografowie-amatorzy powinni pobierać opłatę?” Oczywiście w anglojęzycznym świecie istnieje duża wiedza na ten temat - Google zwróciło „około 2 760 000 wyników”.

Niektóre z tych wyników są tak naiwne, że wręcz zabawne. Na przykład: „Mam aparat cyfrowy, który robi całkiem niezłe zdjęcia…” i „Zadzwoń do fotografa w mieście i zobacz, co mówią, aby uzyskać poradę, ile $ $…” i klasyczne „Nie poniesiesz (za)) wszelkie wydatki związane z używaniem aparatu cyfrowego ”.

Jako profesjonalista z ponad 20-letnim doświadczeniem nauczyłem się przez ten czas kilku rzeczy. W kolejności powyższych stwierdzeń odpowiedziałbym następująco:

• Kamery nie robią zdjęcia, to osoba stojąca za nimi,
• Tak, jestem pewien, że każdy zawodowy fotograf w mieście byłby zachwycony, mogąc opowiedzieć Ci przez telefon, jak ustalić wysokość wynagrodzenia; i
• Cóż to będzie za wspaniały dzień, kiedy będziemy mogli bezpłatnie zdobyć sprzęt i uczyć się naszych umiejętności.

Pytanie „ile pobieram” często obraca się wokół tematu ślubów. Co ciekawe, jedną z najtrudniejszych i najtrudniejszych dyscyplin w całej praktyce fotograficznej jest… fotografia ślubna. Jest to jednorazowa umowa - zła gra słów zamierzona.

© Can Stock Photo

Czy to robota amatora?

Znam wielu fotografów, łącznie ze mną, którzy mają sprzęt wart dziesiątki tysięcy dolarów i wiedzę, jak z niego korzystać, wiem, ile musielibyśmy pobierać, aby pokryć koszty ogólne, nawet gdybyśmy robili to za darmo, nie pobierając opłaty twórczej i dokładnie wiemy, ile co roku płacimy w kosztach sprzętu; ale nie dotknęlibyśmy pracy ślubnej dziesięciostopowym masztem do barki. Mówiąc najprościej, nie leży to w naszym zestawie umiejętności. Fotografia ślubna jest bardzo wyspecjalizowana.

Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ludzie prosili lub proponowali sfotografowanie ślubu przyjaciela. Czy nie rozumieją, że pracując na weselach swoich przyjaciół, nie będą cieszyć się ceremonią lub uroczystościami, które następują po ceremonii?

Co się dzieje, gdy ten dobrze zaplanowany gest idzie na południe? Nie tylko poczujesz się źle, Twój przyjaciel nie będzie miał żadnych zdjęć i ryzykujesz nawet utratę przyjaźni z powodu dobrze zaplanowanej oferty.

Co równie złe, a może nawet gorsze, co się dzieje, gdy gość złapie palec w pasek torby na aparat, potknie się, upadnie i odniesie obrażenia ciała? Nie będziesz już uważany za przyjaciela panny młodej, ale fotograf ślubny, który jest gotowy do procesu sądowego.

Innym najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że zdecydujesz się zmienić obiektyw, aby uchwycić ten kluczowy moment; powiedzmy podpisywanie rejestru. W pośpiechu, aby być gotowym, upuszczasz obiektyw, obiektyw kupiony zaledwie trzy miesiące temu, który kosztował 950 USD. Chcesz płakać, patrząc na to, jak leży u twoich stóp. Czy twoja przyjaciółka panny młodej zapłaci za wymianę? Prawdopodobnie nie. A ponieważ jesteś amatorem, najprawdopodobniej nie masz ubezpieczenia sprzętu od wszelkiego ryzyka, które zrównoważyłoby koszty wymiany.

Przed zaoferowaniem swoich usług najważniejsze jest przeanalizowanie kosztów i zobowiązań, które zostaną zaabsorbowane. Istnieje wiele scenariuszy, które należy zbadać. Oprócz kosztu sprzętu, poza kosztem ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, a nawet poza kosztem utraty potencjalnego przyjaciela, pojawiają się również pytania dotyczące podatków i etyki branżowej.

Po przeczytaniu wszystkich powyższych argumentów sugerujących, dlaczego powinieneś pobierać symboliczną opłatę za swoje usługi, wkroczyłeś w inny scenariusz. W większości krajów opłata ta będzie traktowana jako dochód i będzie odpowiednio opodatkowana. Jeśli zdecydujesz się nie zgłaszać dochodu, do dyskusji wkracza inny temat. Podejrzewam, że unikanie opodatkowania nie tylko miałoby potencjalne konsekwencje prawne, ale w swojej najbardziej podstawowej formie rodzi pytania etyczne.

Profesjonalni fotografowie przyczyniają się do lokalnej gospodarki. Zatrudniają miejscowych studentów (najczęściej aspirujących fotografów, którzy chcą nauczyć się zawodu przed rozwieszeniem własnego gontu), płacą różne podatki, płacą czynsz za studio, opłacają ubezpieczenie lokalnym brokerom i wiele innych wydatków, które najczęściej pokrywają lokalne branże usługowe i cała gospodarka. Jeśli wystarczająco dużo weekendowych Rebeliantów (wszyscy robią zdjęcia z Rebel's, prawda?) Zaczną robić śluby za darmo, to zawodowy fotograf będzie musiał w końcu zamknąć sklep, a społeczność straci lokalną pracę i ekonomiczny spin-off wspierany przez profesjonalnego fotografa.

© Can Stock Photo

Profesjonalni fotografowie ślubni często wnoszą dziś styl reportażowy w przeciwieństwie do podejścia tradycyjnego i formalnego.

Jak już wspominam, nie fotografuję ślubów, bo nie czuję się wykwalifikowany. Jestem również głęboko przekonany, że każdy z nas ma moralny obowiązek zadbać o to, aby nie osłabiać możliwości zarabiania na życie sąsiada, niezależnie od wykonywanego zawodu.

Zanim zgodzisz się sfotografować ślub tego przyjaciela, bądź szczery wobec siebie, swojego przyjaciela, sąsiada i społeczności.