Kiedy podróżuję do miasta (San Francisco), zabieram na wycieczkę moją futrzastą asystentkę i mini modelkę Milę. Pracuje ze mną już od jakiegoś czasu. Handluje Pup-Peroni i DentaStix, a jej dzienna stawka jest przystępna, ale myślę, że pracowałaby też za darmo bez narzekania. Zawsze wolę zabierać ze sobą mojego szczeniaka na spacery fotograficzne, niż iść samotnie.
Istnieje wiele wspaniałych powodów, dla których warto ćwiczyć fotografowanie z psem! Znam już pięć dobrych powodów, dla których warto zabrać psa na spacery fotograficzne.
1. Psy pozują dla Ciebie
Czy jest lepszy sposób na wykonanie próbnych zdjęć danej lokalizacji niż sfotografowanie asystenta? Ale asystenci kosztują pieniądze lub przynajmniej kieliszek wina, więc jeśli masz spory dystans, twój pies jest świetną opcją. Moja dziewczyna Mila stała za mną na wielu wycieczkach lokalizacyjnych. Najlepsze w tym jest to, że mam teraz miliardy jej zdjęć ze wszystkich naszych przygód.

Czy ten obraz byłby równie interesujący bez Mily w środku?
2. Psy przełamują lody
Uważam, że jest to szczególnie przydatne w fotografii ulicznej i podróżniczej. Ludzie są mniej nieufni wobec mnie, gdy chodzę po okolicy i robię zdjęcia ich domów, firm itp., Kiedy mam ze sobą Milę. W rzeczywistości często zatrzymują się, aby zrobić jej zdjęcia. Jej obecność zachęca do pozytywnej interakcji i zaangażowania, co jest dla mnie bardzo pomocne, gdy próbuję złapać puls miejsca. Dodatkowo odpręża ludzi, co sprawia, że fotografia w mojej książce jest ogólnie lepsza.

Mila zawsze odwraca głowę na ulicy. Kto nie kocha psa, który umie obsługiwać aparat?
3. Psy są jak dzieci, uczą cierpliwości
Muszą być karmione, gdy są głodne. Muszą pić, kiedy jest im gorąco. Wiercą się i nie dają dużo czasu na wykonanie tego zwycięskiego ujęcia. Aha, i są zmęczeni i muszą uciąć sobie drzemkę na środku ulicy. Jeśli uważasz, że fotografowanie dzieci było trudne, wypróbuj fotografowanie zwierząt domowych.
Mila jest wyjątkowo dobrze wyszkolonym i dojrzałym psem, ale nadal reaguje na swoje podstawowe potrzeby podobnie jak maluch. Fotografowanie z nią sprawia, że jestem bardzo świadomy swojego wyczucia czasu i pomaga mi rozwinąć cierpliwość, szybkość, dokładność i empatię klienta. Psy są świetnymi „trenerami osobistymi” do pracy z młodszymi lub bardziej wymagającymi przedmiotami.

Zgarbione ramiona mówią mi wszystko, co potrzebuję wiedzieć: czas na przerwę. Mimo to Mila była na tyle cierpliwa, że pozwoliła mi zrobić jej zdjęcie przed słynnymi malowidłami ściennymi w Centrum Kobiet w Mission District.
4. Psy cię chronią
Nie będę kłamać, myśl o samotnym spacerze po San Francisco z ulicznym odpowiednikiem małego sedana zawieszonego na szyi jest nieco denerwująca. Połącz to z brakiem świadomości sytuacyjnej, kiedy skupiam się na robieniu zdjęcia, a mam wszystko, co potrzebne do całkiem niezłego napadu. Zawsze czuję się lepiej, gdy jest ze mną Mila, ponieważ (a) złodzieje nie lubią bawić się laskami z psami i (b) ma naprawdę ostre zęby. (W trudny sposób nauczyłem się nie karmić ręcznie jej bekonu.) Jeśli nie możesz zabrać ludzkiego przyjaciela na następny spacer fotograficzny, dlaczego nie wziąć najlepszego przyjaciela człowieka?

Spójrz na ten bezczelny język! Wzywam każdego, żeby ze mną zadzierał, kiedy mój futrzany ochroniarz jest w pracy.
5. Psy zachęcają do nowych perspektyw
To prawda, że wszyscy fotografowie wpadają w rutyny. Przyzwyczailiśmy się do robienia pewnych rodzajów zdjęć, ponieważ odnieśliśmy z nimi sukces i dlatego wiemy, że zostaną dobrze przyjęte. Musimy nieustannie stawiać sobie wyzwania, aby szukać nowych perspektyw, a świetnym sposobem na zrobienie tego jest wyobrażenie sobie, że widzimy świat oczami kogoś innego.
Dlaczego nie psa? Kiedy pracuję z Milą, zawsze inspiruję się, by spojrzeć na rzeczy inaczej, ponieważ muszę zejść na jej poziom lub komponować ujęcia, aby uzupełnić jej mniejszy rozmiar. Po prostu bądź przygotowany na wiele brudnych kolan, brudnych koszul i od czasu do czasu zabawny wygląd, gdy walczysz z czołganiem się przez trawę i rynny w kierunku swojego futrzanego obiektu.

Przykucnij. Niesamowite, jak zmienia się sceneria, gdy znajdujesz się 18 cali nad ziemią.
Wniosek
Uwielbiam zabierać ze sobą psa na spacery fotograficzne. Czy to zwiększa złożoność? Absolutnie. (Trochę za późno zdałem sobie sprawę, że nie powinienem pić dwóch szklanek wody w drodze do miasta, nie jest łatwo znaleźć łazienki przyjazne psom!). spacer fotograficzny, który zachęca do interakcji z otoczeniem i poszukiwania nowych perspektyw. Jest to warte dodatkowego wysiłku.
Jeśli nie masz własnego psa, który by ci towarzyszył, być może możesz pożyczyć przyjaciela.
Przewiń poniżej, aby zobaczyć więcej zdjęć z naszego spaceru fotograficznego w San Francisco. Zabierasz ze sobą psy na spacery fotograficzne? Podzielcie się swoimi zdjęciami i przemyśleniami w komentarzach poniżej:

Czarownica. Nigdy nie wiedziałem, że Mila jest fanką Santany. Rzeczy, których dowiadujesz się o swoim psie podczas fotograficznego spaceru.

Funky zabawny styl jest koniecznością w misji! Załóż coś kolorowego i artystycznego, a na pewno się wtopisz. Zmysł mody Mili poprowadził Cię do tego zbioru gorących nici.

Przyjazny psom. W kawiarniach jest wiele uroczych miejsc do siedzenia na świeżym powietrzu, dzięki czemu są one świetnymi miejscami, w których można coś przekąsić ze swoim futrzanym przyjacielem.

Wyobrażam sobie, że właśnie to widzi Mila, kiedy podnosi głowę. Dzielnica Mission District słynie z tętniących życiem murali, które upamiętniają dziedzictwo i kulturę lokalnej społeczności meksykańskiej.>

Podjazdy w San Francisco są często małe i nachylone, co sprawia, że takie lusterka zapasowe są ważnym dodatkiem do garażu. Są również wygodne, gdy chcesz zrobić sobie niesmaczne selfie ze swoją Sheltie.