Jako fotograf, ile razy robiłeś sobie swój portret. Nie ma nic bardziej niewygodnego i niezręcznego niż siedzenie przed kamerą, próbując wywołać naturalny uśmiech lub prawdziwy, serdeczny wyraz. Bądźmy szczerzy, doświadczenie zrobienia twojego portretu może być naprawdę przerażające, ale dążymy do tego, aby nasi bohaterowie pozowali i emanowali w organiczny i subtelny sposób, który wykracza poza i oddaje ucieleśnienie osobowości naszych bohaterów. Proste, prawda?
Rzeczywistość jest taka, że aparat sprawia, że nasze obiekty są samoświadome i hiperświadome swojego wyglądu, z ogólną obawą, że nie uchwycą ani jednego obrazu, który spotka się z ich aprobatą. To znaczy, ilu z nas naprawdę patrzy w lustro każdego ranka, myśląc: „Wow, dziś wyglądam fantastycznie, dobrze?” Przez większość czasu widzimy tylko niedoskonałości i uciążliwe niuanse, które topnieją i tłumią percepcję naszej własnej estetyki. Jak więc uchwycić ładny, naturalny portret?
Przeczytałem wiele artykułów i postów na blogach dotyczących tego tematu. Wiele z nich skupia się na próbie rozluźnienia fotografowanego obiektu poprzez delikatną rozmowę i osobiste kontakty lub po prostu wypijając trochę wina jako lekarstwo na zahamowania wywołane sesją. Prawda jest taka, że nie ma prostego przepisu na przezwyciężenie tego problemu. Bez względu na to, czy kręcisz modelkę, członka rodziny, czy nawet bliskiego przyjaciela, aparat nadal jest gigantycznym 400-funtowym gorylem w pokoju, o którym wszyscy wiedzą, że tam jest, niezależnie od jakichkolwiek przeszkód. Więc co możemy zrobić?
Oprócz normalnych towarzyskich gracji i wstępnego planowania sesji zdjęciowej, mam jedną prostą metodę, która zadziwiająco działa prawie za każdym razem. PROPS! To niesamowite, jaka magia może się wydarzyć, gdy dajesz fotografowanemu coś innego do interakcji podczas fotografowania. Przecina niektóre z tych niezręcznych, cichych chwil, kiedy zarówno ty, jak i pacjent wiecie, że coś nie działa, ale nikt nie chce tego przyznać. Tak, wszyscy doświadczamy tych potwornych, niewygodnych sytuacji.
Więc o jakich rekwizytach mówię? Wszystkie i wszystkie rodzaje. Mogą być głupie, piękne, interesujące, a nawet zaskakująco dziwne. Mogą to być świeże kwiaty, kostium, maska maskująca, kawałek ciekawego materiału, czapka, zwierzak, owoc, sprzęt sportowy, instrument muzyczny, kosiarka, rękawice kuchenne, a nawet oryginał miętowy w pudełku figurka Dartha Vadera z Gwiezdnych wojen. W rzeczywistości każdy przedmiot, który ma jakieś znaczenie dla tematu lub do którego mogą się odnieść, będzie działał i nie bój się wyjść poza ramy w sferę niepokojąco niejasnego lub szalenie frazesu. To niesamowite, jak prosty rekwizyt może przełamać lody i dać bohaterowi coś do interakcji, pozwalając ci uchwycić kilka prawdziwych emocjonalnych chwil, kiedy zapomniał o aparacie, pozbył się niektórych samoświadomych zahamowań i pomógł ci stworzyć pięknie wyrazisty portret.