Jak fotografować płatki śniegu za pomocą lustrzanki cyfrowej

Anonim

Don Komarechka

Miesiące zimowe są zazwyczaj nieciekawe dla fotografów makrofotografii. Kwiaty, owady i drobne szczegóły natury prawie znikają. Pozostał tylko jeden wierny temat - maleńki płatek śniegu.

Na szczęście „dostatek” to mało powiedziane. Przez prawie pół roku znajdziesz ich niezliczone biliony w odległości zaledwie kilku metrów od ciepła i komfortu w domu. Jak więc zacząć? Jak uchwycić jeden z tych maleńkich, krystalicznych obiektów i wypełnić kadr za obiektywem?

Bieg:

Pierwszą rzeczą, której będziesz potrzebować, jest stara rękawica.

Będziesz jednak potrzebować czegoś więcej. Przeciętny płatek śniegu ma około 2-5 mm średnicy, więc wypełnienie ramki jednym z tych kryształów będzie wymagało dużego powiększenia i dobrego oświetlenia. Dowolny aparat wystarczy, o ile możesz podejść dostatecznie blisko. W przypadku fotografowania płatków śniegu będziesz musiał zagłębić się w świat wykraczający poza powiększenie 1: 1.

Lifesize 1: 1 to najwyższa skala powiększenia, do jakiej jest zdolna większość makroobiektywów. Na matrycy pełnoklatkowej płatek śniegu o grubości 4 mm wypełni tylko około 2% obrazu - musimy podejść bliżej.

Dodanie zestawu rur przedłużających do obiektywu makro często zbliża Cię do naturalnej wielkości 2: 1, a Kenko to świetny zestaw. Są to puste tubusy, które znajdują się pomiędzy aparatem a obiektywem, skutecznie umożliwiając aparatowi ustawienie ostrości bliżej przedniej soczewki. Jest to najwygodniejszy sposób na zwiększenie powiększenia, ale kolejną dobrą opcją są filtry zbliżeniowe.

Filtry zbliżeniowe to w zasadzie okulary do czytania w aparacie. Działają jak szkło powiększające, a wiele z nich można układać w stosy, aby uzyskać lepszy efekt. Powodują zniekształcenie krawędzi kadru, ale podczas fotografowania płatków śniegu prawdopodobnie i tak będziesz przycinać krawędzie. Filtry zbliżeniowe również zakłócają działanie autofokusa większości lustrzanek cyfrowych, ale będziemy robić zdjęcia z ręcznym ustawianiem ostrości na tym obiekcie.

Zapalenie płatka śniegu może wydawać się wyzwaniem, ale jest dość proste: użyj lampy błyskowej pierścieniowej. Błyski pierścieniowe mogą nie być preferowane we wszystkich obszarach makrofotografii, ponieważ tworzą rozpraszające odbicie w kropelkach wody i niektórych oczach owadów. Jest to jednak idealne rozwiązanie dla płatków śniegu i sprawia, że ​​ich uchwycenie jest trochę łatwiejsze. Większość błysków pierścieniowych (ja używam Canona MR-14EX) pozwala kontrolować dwa banki światła i rozjaśniać jeden od drugiego. Prawie całkowicie wyłączam jeden brzeg i używam połowy lampy błyskowej - i dążę do idealnego kąta.

Uzyskanie odpowiedniego kąta może drastycznie zmienić wynik. Powyższe zdjęcie zostało sfotografowane pod dwoma różnymi kątami oddalonymi od siebie o zaledwie kilka stopni. Znalezienie tych kątów wymaga wielu eksperymentów w terenie, a czasami używam małego pędzla, aby przesunąć płatek śniegu pod odpowiednim kątem. Unikam tego, chyba że jest to konieczne, ponieważ kryształy często pękają, gdy są zbyt mocno manipulowane.

Mamy więc soczewkę, światło, a teraz potrzebujemy sceny. Wszystkie moje zdjęcia płatków śniegu są zrobione na tej samej starej czarnej rękawiczce. Jest to istotny element moich obrazów i jest wiele powodów, dla których:

  • Ciemne tło: rękawiczka tworzy ciemniejsze tło dla płatka śniegu i pozwala na piękne kontrasty. Wybierz inny kolor niż czarny, aby nadać zdjęciom inny wygląd - ale utrzymuj go ciemniejszy, aby uzyskać dobry kontrast.
  • Izolacja: Gdyby płatek śniegu spadł na płaską metalową powierzchnię, a ta powierzchnia miałaby przenosić nawet najmniejszą ilość ciepła - płatek śniegu byłby dość szybko kroplą wody. W przypadku rękawicy lód zostaje uwięziony we włóknach i styka się z powierzchnią tylko w kilku punktach, izolując ją od ciepła.
  • Izolacja podmiotu: Każde ujęcie będzie zawierać pewną liczbę wełnianych włókien, ale są one znacznie łatwiejsze do wyedytowania niż płaska i szczegółowa powierzchnia, taka jak filc lub osłona grilla na twoim podwórku.

Proces:

Rozłóż rękawicę podczas opadów śniegu i poczekaj, aż płatki śniegu opadną (wskazówka: nie powinieneś nosić rękawiczki). Przyjrzyj się uważnie i zobacz, czy płatki śniegu są tej „pięknej” odmiany. Często można zobaczyć kule lodu lub kryształy pokryte zamarzniętymi kroplami wody (zwanymi „szronem”). Może minąć kilka opadów śniegu, zanim zobaczysz najlepsze kryształy do ​​fotografowania - duże, czyste płatki śniegu z dużą ilością gałęzi:

Fotografowanie płatków śniegu podczas opadów śniegu jest bardzo ważne. Już po godzinie kryształy zaczną się topić lub sublimować (odparować bez topienia), a ostre krawędzie kryształu wkrótce znikną. Jeśli właśnie przegapiłeś opady śniegu, spróbuj położyć rękawiczkę na świeżo opadłym śniegu i podnieść ją ponownie - włókna złapią spadające płatki jak rzepy i będziesz miał szansę sfotografować kilka, zanim zbytnio się zniszczą.

Wszystkie moje płatki śniegu są skupione. Oznacza to, że robię wiele klatek tego samego płatka śniegu w wielu różnych punktach ostrości; Robię to, fizycznie przesuwając aparat do przodu i do tyłu przez płaszczyznę ogniskowania kryształu, przez cały czas fotografując w sposób ciągły. Ten proces jest konieczny, ponieważ często są fotografowane pod kątem, co daje tylko niewielki skrawek ostrości. Fotografuję je pod kątem, aby wydobyć odbicia powierzchni, pryzmatyczne kolory, a nawet żywe kolory środkowe w wyniku interferencji optycznej:

Nie jest to jednak sposób, w jaki obraz wychodzi z aparatu. Poniższy obraz jest jednym z 33 obrazów użytych w ostatecznej kompozycji. Proces łączenia klatek jest długotrwały, po części dlatego, że każde zdjęcie wykonuje się bez statywu - wszystkie trzymane są w ręku. Ponieważ trzymam te obrazy w ręku, muszę zrobić znacznie więcej klatek, niż będę w rzeczywistości używał (nadmiernie wykonuję zdjęcia, aby upewnić się, że obejmuję każdy punkt). 33 klatki, których użyłem na tym obrazie, zostały wybrane z łącznej liczby 112.

Często jestem pytany, dlaczego nie używam statywu do tych zdjęć. Ustawienie statywu dokładnie pod odpowiednim kątem i wyregulowanie szyny ostrości, aby wszystko było idealnie ustawione, zajęłoby dużo czasu. Odnajduję płatek śniegu odręcznie i dostosowuję kąt aparatu, aby uzyskać pożądane odbicie, wykonując zdjęcia próbne, co jest znacznie bardziej czasochłonne, jeśli w grę wchodzi statyw. Nie można spędzać czasu na ustawianiu statywu w ten sposób - muszę się poruszać szybko, aby mieć pewność, że płatek śniegu nie stopi się, nie zdmuchnie ani nie zostanie zduszony przez więcej padającego śniegu. Photoshop wykonuje całkiem dobrą robotę, ponownie wyrównując obrazy, o ile kąt nie odchyla się zbytnio.

Płatki śniegu o średnicy około 0,4 mm, sfotografowane przy powiększeniu 6: 1 i znacznie przycięte

Proces edycji i grupowania tematów zostanie omówiony w przyszłym artykule.

Książka:

Jeśli powyższy samouczek Cię interesuje, zostanie szczegółowo opisany w mojej nadchodzącej książce „Sky Crystals: Unraveling the Mysteries of Snowflakes”. Książka jest obecnie finansowana przez tłumy na indiegogo, a wkład w wysokości 35 dolarów zapewni Ci egzemplarz, gdy zostanie wydany w październiku 2013 roku. Wesprzyj projekt i pomóż w publikacji książki!

Książka będzie miała 300 stron, w twardej oprawie i będzie zawierała szczegóły dotyczące wszystkich technik fotograficznych, nauk ścisłych i fizyki, a nawet psychologii i filozofii, dlaczego uważamy płatki śniegu za piękne. Kampania kończy się 30 kwietnia 2013 roku.