W kręgach fotografów, zwłaszcza na forach internetowych i forach dyskusyjnych, jest popularna maksyma. Stwierdza, że niektóre ograniczenia związane z fotografowaniem obiektywem stałoogniskowym można pokonać, po prostu poruszając ciałem. Pomysł „zoomu stopami” lub SneakerZoom, jak się to czasem nazywa, jest często używany jako panaceum dla tych, którzy uważają, że soczewki stałoogniskowe ograniczają to, co mogą zrobić w porównaniu z ich odpowiednikami z zoomem.
Do pewnego stopnia jest to prawda. Jeśli chcesz zbliżyć się do obiektu, możesz po prostu fizycznie poruszyć swoim ciałem, jeśli nie masz obiektywu zmiennoogniskowego, ale daje to obrazy, które wcale nie są takie same jak przy użyciu obiektywu zmiennoogniskowego. Powiększanie stopami jest nieco mylące, ponieważ powiększanie pociąga za sobą zmianę ogniskowej. Ale kiedy poruszasz się z obiektywem stałoogniskowym, w ogóle nie zmieniasz ogniskowej. Zamiast tego ponownie układasz się ze stopami. W tym artykule na kilku przykładach poniżej zbadam, dlaczego jest to prosta, ale znacząca różnica.
Jak działają soczewki
Aby zrozumieć, jak działają soczewki, trzeba wiedzieć kilka rzeczy. Ogniskowa jest miarą odległości między optyczny środek soczewki (punkt, w którym wpadające światło jest zbieżne) i przetwornik obrazu aparatu, do którego jest przymocowany.
Wiele aparatów jest wyposażonych w tak zwany obiektyw kitowy. Większość z nich obejmuje stosunkowo skromny zakres ogniskowych, z których najczęstsza to około 18 mm do około 55 mm. Przy 18 mm obiektyw zgina światło w taki sposób, że wpadające światło zbiega się w punkcie 18 mm przed przetwornikiem obrazu. Daje to pole widzenia o szerokości około 76 stopni. (Zakładając, że fotografujesz aparatem z czujnikiem przycięcia, takim jak Canon Rebel lub Nikon D3300. W pełnoklatkowym aparacie, takim jak Canon 5D Mark IV lub Nikon D810, będzie to około 90 stopni).
Przy 50 mm kąt widzenia zmienia się do około 31 stopni. Praktyczne implikacje tego są takie, że można po prostu zmieścić więcej w kadrze podczas fotografowania na szerszej ogniskowej w porównaniu z dłuższą. Weź przykład fotografowania drzewa, jak widać na poniższej ilustracji.
Kąt widzenia a poruszanie stopami
Fotografowanie z ogniskową 18 mm pozwoliłoby fotografowi w tym przykładzie zmieścić całe drzewo w kadrze, ale niestety ten fotograf używa obiektywu stałoogniskowego 50 mm, który nie powiększa ani nie pomniejsza. W tym momencie możesz pomyśleć: „Nie ma problemu, po prostu cofnij się, aby umieścić całe drzewo w ramie”. Mój dobry przyjaciel Bob Slydell z filmu Office Space odpowiadał: „Chwileczkę, profesorze”. Chociaż prawdą jest, że fotograf mógł chodzić do tyłu i zmieniać pozycję tak, aby zmieścić całe drzewo na zdjęciu, rozwiązanie to wiąże się z dwoma problemami:
- Zaraz za nim znajduje się staw wypełniony krokodylami
- Nadal miałby kąt widzenia 31 stopni
Bez względu na to, jak daleko do tyłu, do przodu lub na boki fotograf w tym przykładzie przestawi się, kąt widzenia z obiektywem 50 mm będzie nadal taki sam. Teoretycznie mógłby zbudować tratwę i pływać po stawie, aby zmieścić całe drzewo w ramie. Ale zrobienie tego spowodowałoby dramatycznie inny obraz, niż gdyby na początku użył szerszego obiektywu. Powiększanie stopami lub w tym przypadku łodzią będzie działać, aby uzyskać zdjęcie drzewa, ale spowoduje to zmianę innych elementów kompozycyjnych zdjęcia.
Przykład
Aby zobaczyć, jak to działa, oto poprawiona wersja powyższego zdjęcia, na której fotograf wycofał się na tyle daleko, aby umieścić całe drzewo w kadrze. W tym przykładzie za drzewem znajduje się pięć wiatraczek, które dobrze mieszczą się w ujęciu szerokokątnym. O ile ruch do tyłu rozwiązał problem umieszczenia drzewa w kadrze, o tyle wąski kąt widzenia powoduje, że nie wszystkie wiatraczki mieszczą się w kadrze.
Jedynym sposobem rozwiązania tego problemu za pomocą rozwiązania Zoom With Your Feet byłoby poruszenie się fotografa droga z powrotem tak, aby drzewo i wszystkie wiatraczki zmieściły się w ramie. W tym momencie oryginalny obiekt (drzewo) byłby tak pomniejszony, że obraz wcale nie byłby taki sam.
Przykłady z życia wzięte
Oczywiście jest to przykład teoretyczny, ale obserwuj, co się dzieje, gdy ten sam typ scenariusza jest powielany w prawdziwym świecie. Poniższe trzy zdjęcia wykonałem obiektywem 70-200 mm. Obserwuj, co się dzieje, gdy zmienia się ogniskowa, a także odległość od obiektu.
Strzał # 1 - 70 mm, z daleka

70 mm, f / 4, ISO 100
Czy możesz powiedzieć, jaki jest temat na tym zdjęciu? Ma to być grafika pośrodku - chłopiec łowiący ryby z psem, wyrzeźbiony z pnia zwalonego cyprysu. Kąt widzenia na tym zdjęciu to około 34 stopnie (zrobiłem to moim pełnoklatkowym Nikonem D750), co wystarczy, aby uchwycić w kadrze mnóstwo scenerii. Zwróć uwagę, że oprócz chłopca i jego psa można również zobaczyć drzewa, budynek, a nawet niektóre elementy pierwszego planu, takie jak staw i trawa.
Strzał # 2 - 200mm, z daleka

200 mm, f / 4, ISO 100
Stojąc dokładnie w tym samym miejscu co poprzednio, ale powiększenie do 200 mm miało dramatyczny wpływ na obraz. Teraz uwaga widza skupia się bezpośrednio na rzeźbieniu, a pole widzenia jest teraz ograniczone do znacznie węższych 12 stopni. Zwróć uwagę, gdzie głowa rzeźby znajduje się w stosunku do budynku na tym zdjęciu: jest obramowana między dwiema kolumnami na pierwszym piętrze nad ziemią, co jest zupełnie inne niż na następnym obrazku.
Strzał # 3 - 70 mm, strzał z bliska

70 mm, f / 4, ISO 100
To ostatnie zdjęcie zostało zrobione przez zbliżenie stopami. Ustawiłem się ponownie, aby być znacznie bliżej rzeźbienia w drzewie. Wynikowy obraz jest podobny, ponieważ samo rzeźbienie ma mniej więcej taki sam rozmiar jak na zdjęciu 200 mm, ale pole widzenia wynosi 34 stopnie, ponieważ wykonałem to przy 70 mm. Mimo że obiekty na zdjęciu nr 2 i 3 są podobne, zdjęcia są zupełnie inne!
Szersze pole widzenia na zdjęciu nr 3 dało obraz z dużą ilością elementów tła, które rozpraszają uwagę widza. Głowa chłopca znajduje się teraz blisko szczytu budynku, mimo że mój aparat znajdował się w tej samej odległości nad ziemią. Podczas gdy klasyczna technika SneakerZoom z pewnością zadziałała, aby mój obiekt wyglądał tak, jak chciałem, efekt końcowy jest zupełnie inny niż w rzeczywistości przy użyciu odpowiedniego obiektywu zmiennoogniskowego.
Powiększanie stopami to NIE to samo
Te przykłady pokazują, że z pewnością możesz Powiększenie stopami, robienie tego wcale nie jest tym samym, co powiększanie z teleobiektywem. Kiedy się poruszasz, tak naprawdę nie powiększasz, ale ponowne komponowanie. Chociaż nie jest to zła rzecz, należy o tym pamiętać przy wyborze obiektywów lub doskonaleniu techniki fotograficznej.
Jako kolejny przykład tego zjawiska przytoczę dwa zdjęcia z ostatniej sesji, którą przeprowadziłem z lokalną rodziną. Pierwszy film wykonałem obiektywem 70-200 mm. To tradycyjny portret w stylu portretowym z rozmytym tłem, skupiający się prosto na twarzach i górnej części ciała obu kobiet.

200 mm, f / 2,8, ISO 100
Następnie powiększyłem maksymalnie do 70 mm, aby uzyskać bliższy, bardziej osobisty obraz obu kobiet. Po zmianie ogniskowej na 70 mm musiałem podejść znacznie bliżej do pań, w zasadzie przybliżając stopami, aby w kadrze pojawiły się w odpowiednim rozmiarze. Wynikowy obraz wydaje się zupełnie inny, nie tylko dlatego, że siedzą na ziemi, pokazując pasujące tatuaże na nadgarstku, ale dlatego, że widać, że siedzą na środku zielonego pola usianego jesiennymi liśćmi.

70 mm, f / 4, ISO 100
Strzelanie z odległości 200 mm oznaczało bardzo skompresowane pole widzenia z widocznym tylko niewielkim wycinkiem drzew i tłem. Natomiast na dolnym zdjęciu ponownie widać efekty szerszego kąta widzenia, jaki daje strzelanie z 70 mm.
Różne płaszczyzny
Ostatni przykład, który jest niezbędny do zilustrowania tego zjawiska, dotyczy sytuacji, gdy Ty i przedmiot nie znajdujecie się na tej samej płaszczyźnie poziomej. W takich sytuacjach zmiana ogniskowej może znacznie przybliżyć Cię do tego, co próbujesz sfotografować, podczas gdy chodzenie dookoła znacznie zmieni scenę, w oparciu o elementy pierwszego planu i tła, a także kąt, z którego patrzysz na obiekt. .
Strzał # 1 - 70 mm, z daleka

70 mm, f / 4, ISO 100
Ten obraz wygląda przyzwoicie, ale nie podobało mi się, jak flagi dzieliły ramkę z budynkiem za nimi, zwłaszcza kominem w rogu z anteną radiową. Odkąd strzeliłem z 70 mm, miałem kilka opcji, aby poprawić strzał; w tym powiększanie do 200 mm lub przybliżanie stopami, aby zbliżyć się do flag. Zacząłem od pierwszej opcji i byłem bardzo zadowolony z wyniku.
Strzał # 2 - 200mm, z daleka

200 mm, f / 4, ISO 100
Zoom z moim obiektywem dał mi dużo lepszy obraz. Taki, który skupia się całkowicie na maszcie flagi bez rozpraszających elementów tła i ładnego zachmurzonego nieba, aby pomóc wyskoczyć fladze z kadru. Jednym z kompromisów jest to, że flaga Oklahomy nie jest już widoczna. Mógłbym powiększyć tylko częściowo do 135 mm, gdybym chciał to uwzględnić, ale zdecydowałem, że obraz będzie miał większy wpływ, jeśli będzie zawierał tylko jeden obiekt zamiast dwóch flag. Po wykonaniu tego zdjęcia zrobiłem zbliżenie stopami, aby sprawdzić, czy mogę uzyskać przyzwoity obraz przy 70 mm, zbliżając się znacznie do obiektu.
Strzał # 3 - 70 mm, strzał z bliska
Zobacz, jak różny jest ten ostateczny obraz w porównaniu z wersją 200 mm! Podczas gdy udało mi się uzyskać znacznie większą flagę Stanów Zjednoczonych w kadrze, skończyło się na tym, że strzelałem z tak niskiego kąta, że sam maszt przyciąga prawie tyle samo uwagi, co trzymane przez niego sztandary. Flaga Oklahomy jest również widoczna w tej wersji, co ma niefortunny efekt uboczny tworzenia obrazu, który jest nieostry i zajęty. W kadrze są teraz dwa obiekty (trzy, jeśli liczyć biegun). Dzięki temu widz ma wrażenie, że obraz jest zagracony i nieostry. Zoomowanie stopami pozwoliło mi zbliżyć się do obiektu, ale zmieniło kompozycję tak znacząco, że uzyskany obraz jest bezużyteczny.
Wniosek
Mamy nadzieję, że te przykłady pomogą Ci wyobrazić sobie, dlaczego poruszanie się wcale nie jest tym samym, co zmiana ogniskowej. Proszę zrozumieć, że nie mówię, że należy sprzedawać wszystkie swoje obiektywy stałoogniskowe i spieszyć się z zakupem obiektywu zmiennoogniskowego. Cały czas używam obiektywów stałoogniskowych, a moim najczęściej używanym obiektywem jest Nikon 35 mm f / 1,8 ze względu na jego rozmiar, wagę i prostą wszechstronność.
Moim celem jest po prostu pomóc Ci zrozumieć, że podczas fotografowania z obiektywem stałoogniskowym musisz wiedzieć, że przybliżanie się lub oddalanie obiektu nie ma takiego samego efektu, jak faktyczna zmiana ogniskowej. Kiedy już to zrozumiesz, możesz zacząć wykorzystywać tę wiedzę na swoją korzyść. Możesz uporządkować swoje techniki fotograficzne wokół tego ważnego ograniczenia obiektywów stałoogniskowych i miejmy nadzieję, że w rezultacie zrobisz znacznie lepsze zdjęcia.