Posłuchaj mnie o tym. Może spotkałeś się z wiadomością, że Nikon pracuje nad nowym aparatem - i wydaje się, że to całkiem poważna sprawa. W końcu minęło prawie pięć lat od ogłoszenia pełnoklatkowych bezlusterkowych aparatów Sony i wszyscy podejrzewaliśmy, że Nikon w końcu się odwdzięczy. Ale nie o tym chcę dzisiaj rozmawiać. Zamiast tego chciałbym zwrócić Twoją uwagę na świecące mocowanie obiektywu pokazane w jednym ze zwiastunów wideo firmy Nikon.
Zanim cokolwiek innego, oto film, pierwszy z dwóch opublikowanych do tej pory zwiastunów firmy Nikon. Jeśli jeszcze tego nie widzieliście, świecące mocowanie obiektywu tworzy dramatyczne wejście w stylu międzygwiazdowym tuż przy 15 sekundzie, a następnie ponownie o 1:14:
Być może to głupie z mojej strony, gdy rozłączam się z jednym z drobnych szczegółów w przedpremierowym filmie, który prawie na pewno nie pojawi się w prawdziwej kamerze. Drugi zwiastun firmy Nikon, wydany właśnie dzisiaj, jasno to wyjaśnia:
To zdjęcie z końca przyczepy to prawdopodobnie gwóźdź do trumny, zdający się pokazywać, że nie ma tu miejsca na żadne światła:
Mimo to musisz przyznać, że świecące mocowanie obiektywu nie jest także zwariowany. W tej chwili, pisząc ten artykuł, przychodzi mi do głowy przynajmniej kilka powodów, dla których Nikon powinien stworzyć aparat ze świecącym mocowaniem obiektywu i dlaczego takie coś uczyniłoby świat niesamowitym.
- Łatwiej byłoby zmienić soczewki w ciemnym otoczeniu
- Może się dalej świecić, jeśli obiektyw nie jest prawidłowo zamocowany jako ostrzeżenie
- Jako latarka świeci pod idealnym kątem, aby pokazać cząsteczki kurzu w nocy (w tym kierunek, w którym lecą), aby pomóc Ci w bardziej przejrzystej zmianie soczewek
- Firma Nikon odniosła natychmiastową korzyść reklamową - „Spójrz na tę osobę ze świecącym aparatem, jakie fantazyjne!”
Przychodzi mi do głowy tylko kilka wad:
- Przyciągałby błędy
- Zwiększyłoby to złożoność projektu
Pierwsza kwestia nie ma większego znaczenia, ponieważ - zakładając, że Nikon zaimplementuje ją prawidłowo - byłbyś w stanie wyłączyć światło, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba, lub wyłączyć je na stałe. Druga kwestia to większa sprawa, ale można już znaleźć wiele diod LED o małej mocy, które mają tylko kilka milimetrów średnicy przymocowanych do drutu miedzianego, więc zakładam, że firmy zajmujące się kamerami byłyby w pełni zdolne do zrobienia czegoś takiego, gdyby miały taką chęć .
Niestety, z każdym kolejnym dniem zwiastunów wydaje się coraz mniej prawdopodobne, że dostaniemy świecące mocowanie obiektywu, na które wszyscy zasługujemy. Mam zamiar nadal oglądać Nikon Rumours (wszyscy to robimy, prawda?) I kto wie - może Nikon nas zaskoczy.
Tak, biorąc pod uwagę liczbę ludzi, którzy widzieli zwiastuny i beztrosko się zastanawiali zastanawiam się, ten artykuł jest nieco satyryczny - ale ja też mówię tutaj poważnie. Myślę, że fajnie byłoby zobaczyć coś takiego w aparacie, być może nie jako w pełni świecącego mocowania obiektywu, ale przynajmniej jako diody LED, która oświetla punkt mocowania. Jako ktoś, kto lubi nocne niebo i fotografię Drogi Mlecznej, dokładnie taki gatunek, o którym wspomniał Nikon w swoim pierwszym zwiastunie, świecące mocowanie obiektywu może być naprawdę bardzo przydatne do wymiany obiektywów w ciemności.
To prawda, wiem, że jest to mało prawdopodobne, i wiem też, że latarka czołowa może zrobić coś podobnego (lub w większości przypadków po prostu światło otoczenia). Właśnie tego używam od lat. Ale czasami drobne szczegóły aparatu mogą sprawić, że będzie on bardziej intuicyjny i łatwy w użyciu, nawet jeśli te szczegóły nie są absolutnie konieczne. Przypomina magnetyczny kabel do ładowania w moim starszym MacBooku Pro - nie jest to podstawowa funkcja, ale coś pożytecznego i fajnego, co pozytywnie uzupełnia wygląd laptopa.
Jeśli więc wytrzymasz ze mną trochę dłużej, oto, co musiałby zrobić świecący uchwyt obiektywu, aby był pomocny i nie był irytujący:
- Musiałby istnieć sposób na całkowite wyłączenie światła przy mocowaniu obiektywu, ponieważ nie jest to funkcja, której chcieliby wszyscy fotografowie.
- Nie wystarczy mieć jednolitą poświatę wokół całego mocowania obiektywu. Zamiast tego, gdyby Nikon miał nieco inny kolor lub jasność w miejscu mocowania obiektywu, ułatwiłoby to obsługę całego systemu. Lub, jak wspomniano powyżej, tylko pojedyncza dioda LED w punkcie mocowania również byłaby dobra.
- Obiektywy oprócz białej kropki powinny mieć ultra odblaskową kropkę, aby światło z mocowania wskazywało, gdzie należy zamocować obiektyw. Dzięki temu proces wymiany soczewek w ciemności byłby prawie tak łatwy, jak w ciągu dnia.
- Po całkowitym zamocowaniu obiektywu poświata mocowania powinna całkowicie zgasnąć. Byłoby to oczywiste, gdy obiektyw nie jest prawidłowo zamocowany.
- W przypadku fotografowania Drogi Mlecznej ważne jest, aby oczy mogły płynnie dostosowywać się do ciemności. Powinna istnieć opcja, aby oprawka świeciła na czerwono zamiast na niebiesko (jak pokazano w pierwszym zwiastunie), ponieważ czerwone światło nie szkodzi tak bardzo widzeniu w nocy. Lub przynajmniej najciemniejsze ustawienie na mocowaniu obiektywu powinno być na tyle ciemne, aby w nocy prawie nie dotykało oczu.
- Podobnie, jasność musiałaby być regulowana w menu aparatu, a diody LED musiałyby być umieszczone tak, aby żadne ich światło faktycznie nie padało na ścieżkę zdjęcia.
Prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy czegoś takiego, co się wydarzy i to jest w porządku. Od dziesięcioleci jesteśmy fotografami bez świecących mocowań obiektywów i podejrzewam, że będzie to prawdą przez wiele lat w przyszłości. Nadal jestem podekscytowany tym bezlusterkowcem, mimo że wiele ważnych szczegółów jeszcze nie dotarło. (Może wpadłem w szum aparatu…)
Z drugiej strony, być może nadszedł czas, aby firma Nikon dodała kilka eleganckich funkcji, takich jak świecące mocowanie obiektywu, zwłaszcza gdy ma to praktyczne zalety dla fotografii. Jasne, to drobny szczegół, ale trudno zaprzeczyć, że świecące mocowanie obiektywu mogłoby służyć do fajnych reklam (jak już widzieliśmy) i naprawdę pomagało w niektórych sytuacjach fotograficznych. Zrobione dobrze, jest kilka wad, ponieważ zawsze możesz całkowicie wyłączyć tę opcję.
To moja dziwna opinia i się jej trzymam. Kto jest ze mną?
