8 rzeczy, które warto zabrać na spacer ze zdjęciami

Anonim

Ten facet może się zbytnio pakować - zdjęcie: Brian Auer

W tym roku rzuciłem wyzwanie 52 spacerom fotograficznym. Raz w tygodniu wychodzę z domu z aparatem i robię zdjęcia mojego miasta, moich parków metra lub czegokolwiek innego, co znajdę wokół siebie. Mając 45 spacerów ze zdjęciami w ciągu niecałego roku, dowiedziałem się o kilku rzeczach, które przydają się przy tych czynnościach.

1. Dobra para butów

Na każdym spacerze używam tej samej pary butów. To stara para butów trekkingowych z Lands End. Są brzydkie jak wszyscy, którzy wychodzą, ale mają niesamowitą przyczepność, wspierają moje stopy pod różnymi szalonymi kątami, a mimo to nadal pozostają niesamowicie wygodne po tylu latach. Wszystkie te trzy są tak ważne podczas fotografowania. Musiałem pokonywać rzeki na mokrych spacerach (dziękuję za przyczepność!), I robiłem zdjęcia przykucnięte na ziemi, patrząc na drzewo na bardzo stromym wzgórzu (dziękuję wsparcie za szalone kąty! ) iw ciągu niecałego roku włożyłem tyle kilometrów na te buty i kiedy wracam do domu ze zmęczonymi stopami, nigdy nie miałem pęcherza (dziękuję, wygodne buty!)

2. Dodatkowa karta pamięci

Mam dwie karty pamięci. Jeden duży, na którym zwykle znajdują się wszystkie zdjęcia, które zrobię na spacerze (z zapasem miejsca). Ale zawsze mam przy sobie drugą, mniejszą kartę. Po pierwsze, gdybym kiedykolwiek zapełnił tę jedną kartę pamięci, cóż, to nie byłoby zabawne, prawda? Poza tym może jestem paranoikiem, ale lubię mieć drugą kartę, na wypadek gdyby coś się stało pierwszej, kiedy jej używam. Nigdy mi się to nie zdarzyło, ale może pewnego dnia tak się stanie, a ta druga karta pamięci zajmuje tak mało miejsca w mojej torbie, że nie zaszkodzi zabrać ją ze sobą na wszelki wypadek.

3. Dodatkowy akumulator

Czy wiesz, jak frustrujące jest wyczerpywanie się baterii w trakcie spaceru? Tak, bo kiedyś mi się to przydarzyło. Tak frustrujące, że kupiłem drugą baterię, żeby to się nigdy więcej nie powtórzyło. I przydał się więcej niż jeden raz!

4. Dobra torba

Nie powiem ci, której torby na aparat należy użyć, ponieważ uważam, że torba na aparat to osobista decyzja i każdy będzie szukał rzeczy, które są dla nich ważne. Dla mnie chciałem mieć torbę na ramię, abym mógł łatwo wyciągnąć aparat, zrobić kilka zdjęć, a następnie przesunąć aparat z powrotem na plecy. Dużo spaceruję po szlakach turystycznych, więc kiedy nie robię zdjęć, potrzebuję czegoś, co będzie bezpieczne na moich plecach. Chcesz również upewnić się, że Twoja torba jest wystarczająco duża, aby pomieścić sprzęt, który zamierzasz ze sobą zabrać. To może, ale nie musi, być cały Twój sprzęt - są szanse, że nie robisz zdjęć portretowych na swoich spacerach, więc możesz nie zabrać ze sobą wszystkiego, co chciałbyś na sesję zdjęciową. Będziesz dużo chodzić, więc chcesz podróżować tak lekko, jak to tylko możliwe, a to obejmuje brak dużej torby, której zużyjesz tylko 1/4.
Jeśli jesteś ciekawy, używam (i uwielbiam) Lowepro Slingshot 200. I chociaż (na szczęście) nigdy nie miałem powodu, aby go używać, jedną z moich ulubionych funkcji był fakt, że przyszedłem z pokrowcem na każdą pogodę , na wszelki wypadek, gdybym utknął w deszczu w połowie pięciomilowej wędrówki!

5. Notatnik / długopis

Nie używam tego na każdym spacerze, ale przekonałem się, że jestem za to wdzięczny za każdym razem zrobić Użyj tego. Czasami, kiedy wychodzę, zobaczę inne miejsce, które chciałbym odkryć innym razem - zdarza się to często, gdy robię więcej miejskich spacerów fotograficznych. Nie mam czasu na zwiedzanie każdej części miasta w danym dniu, ale często zobaczę coś, do czego będę chciał wrócić, więc zapiszę to. Innym razem chcę po prostu zanotować nazwę szlaku, po którym jestem, lub jakiegokolwiek akwenu, po którym przechodzę, jeśli coś takiego istnieje. Czasami mam szczęście i znajduję znaki na te rzeczy i mogę po prostu zrobić zdjęcie znaku, ale nie zawsze mam tyle szczęścia.

6. Latarka

Mój ulubiony czas na robienie zdjęć - i jestem pewien, że jest to ulubiony czas dla wielu z Was - jest tuż przed zachodem słońca lub w jego trakcie. Nie trzeba dodawać, że utknąłem kilka mil od mojego samochodu, gdy zaczynało się ściemniać. To kolejna, która jest prawdopodobnie nieco ważniejsza podczas wędrówek na łonie natury, ponieważ w pobliżu nie ma latarni ulicznych, które prowadziłyby mnie do domu - a w lesie robi się ciemniej szybciej niż na świeżym powietrzu.

7. Inni ludzie!

I nie mam na myśli tylko innych fotografów. Zrobiłem sobie spacery ze zdjęciami, zrobiłem spacery z innymi fotografami i zrobiłem spacery z przyjaciółmi i rodziną, którzy nawet nie są właścicielami „point & shoot”. Szczerze mówiąc, uważam, że najbardziej orzeźwiający jest kontakt z osobami, które nie są fotografami. Często czuję presję, gdy jestem z innymi fotografami, zastanawiam się, czy obserwują to, co robię i mnie oceniają, lub zastanawiam się, czy robią lepsze ujęcie niż ja. Kiedy zacznę się relaksować, dzielenie się wiedzą z innymi fotografami przynosi wyraźne korzyści, ale jest coś, co można powiedzieć o towarzystwie osoby, która nie jest fotografem. Odkryłem, że jest znacznie bardziej prawdopodobne, że będą podekscytowani pomocą w znalezieniu idealnego ujęcia. Osoby, które nie są fotografami, służą pomocą ty strzelać, a nie próbować samodzielnie znaleźć strzał. Poza tym naprawdę dobrze trzymają za Ciebie pokrywkę / torbę / dodatkowe soczewki!

8. Twoje wizytówki

Nie jestem zawodowym fotografem, ale nadal mam wydrukowane wizytówki z adresem mojego fotobloga i konta flickr na odwrocie. Kiedy masz profesjonalnie wyglądający aparat i wyglądasz, jakbyś wiedział, co robisz, po prostu możesz zwrócić się do innych osób. Zdarzyło mi się to kilka razy i wtedy wyciągnę karty. To miłe, ponieważ mogę powiedzieć osobie, gdzie ostatecznie zostaną opublikowane moje zdjęcia, aby mogła zobaczyć wyniki tego dnia, ale także miłe, ponieważ może pomóc grzecznie zakończyć rozmowę, jeśli zbytnio odciągają mnie od tego, co robię. próbuję zrobić.

o autorze: Jennifer Jacobs jest fotografem-amatorem, która prowadzi iffles.com - stronę dla początkujących fotografów. Jest też uzależniona od flickra i tutaj możesz śledzić jej strumień.