Pokrój ser: 5 wskazówek dotyczących fotografowania dzieci

Spisie treści:

Anonim

Uwaga: wszystkie obrazy w tym poście są chronione prawami autorskimi Natalie Norton, chyba że wskazano inaczej.

Fotografowanie dzieci może być prawdziwą bolesną przygodą! Są zajęci, wiją się, są szybcy, czasami są zepsute, ale wiecie co? Dla porównania, wszystko to to bułka z masłem. Prawdziwe wyzwanie? Cheeeeeeeeeeese. Nigdy nie fotografowałem dziecka, które nie zrobiło dokładnie jednej z dwóch rzeczy, kiedy po raz pierwszy wyciągnąłem aparat. 1. Załóż ich „twarz kamery” - wiesz, taką, którą mama zaprogramowała w ich psychice od dzieciństwa, albo 2. natychmiast pobiegła w przeciwnym kierunku.

Mając wybór, wybrałbym to drugie, w każdy dzień tygodnia.

Jako fotograf mam dokładnie jedną sztywną, niepodlegającą negocjacjom zasadę: nie fotografuję fałszywych uśmiechów. Kropka. Chcę sfotografować to, co prawdziwe, autentyczne, żywy. Nie tylko zbliżanie się do sesji z tej przestrzeni jest milion razy bardziej satysfakcjonujące dla mnie jako artysty (i człowieka), ale także całkowicie zmienia doświadczenie mojego przedmiotu (na lepsze).

Moja przyjaciółka, Tara Whitney (która nakręciła uduchowiony i zabawny obrazek poniżej), ma piękny slogan dla swojej firmy fotograficznej: „Po prostu bądź sobą”. Jej filozofia oszałamia mnie (żałuję, że nie napisałem tego sam). Mówi po części:

„Chcę uchwycić Twoje autentyczne powiązania. Idealne włosy i ubranie zostaw w domu. Wolałabym widzieć Cię taką, jaka jesteś piękna! Pokaż się w swoich ulubionych dżinsach i potarganych włosach, swoje dziecko z ustami poplamionymi lizakiem z jazdy samochodem. Zrelaksować się. Baw się dobrze. Być prawdziwym. Żyć. Bądźcie zakochani i kochajcie się nawzajem. Idealnie niedoskonały." -Przeczytaj w całości filozofię Tary tutaj. To absolutnie warte Twoich 37 sekund.

Powyższe zdjęcie: Tara Whitney

5 WSKAZÓWEK DOTYCZĄCYCH FOTOGRAFOWANIA AUTENTYCZNYCH OBRAZÓW DZIECI:

1. USUŃ „SER” ZE SŁOWNIKA:

Słowo „ser” jest dla autentycznej fotografii tym, czym dzwonek dla Psów Pawłowa. W MOMENCIE, kiedy dziecko to słyszy, posłusznie zakładają swoją „twarz ze zdjęcia”.

Jeśli chcesz tworzyć prawdziwe, ponadczasowe obrazy, unikaj tego słowa jak otwartego pola podczas burzy.

2. CHILL:

Po prostu wyluzuj. Dzieci autentycznie reagują na normalność. Jeśli gonisz ich dookoła, desperacko próbując wyrwać z nich uśmiechy, otrzymasz dokładnie to, o co prosisz: napięte, wymuszone, nieautentyczne uśmiechy. Jeśli będziesz po prostu cierpliwy i spokojnie podążać za nurtem, temat od razu się rozgrzeje, a ostatecznie dostaniesz to, czego szukasz.

3. ODŁĄCZ MAMĘ I TATĘ:

Ten punkt jest prawdopodobnie ważniejszy niż wszystkie inne razem wzięte. Musisz kontrolować mamę i tatę. Często rodzice są kuszeni, aby spróbować zmusić swoje dzieci do współpracy. Jest to szczególnie prawdopodobne, jeśli dzieci są nieco łobuzerskie. Rozumiem. Jestem mamą. Chcę, aby moje dzieci słuchały, szanowały i zachowywały się odpowiednio - zwłaszcza, gdy robimy sobie zdjęcia (PS. To się nigdy nie zdarza, ja nigdy). Ale kiedy mama i tata wkraczają ze swoją frustracją i niepokojem, otrzymujemy albo łzy, albo takie wyrażenia, jakich dzieci uczą się dawać mamie i tacie… nie o to mi chodzi.

Na początku sesji wyjaśniam mamie i tacie, że je zakryłem. Mogą swobodnie usiąść i zrelaksować się. Mogą kręcić się w pobliżu, ale nie wolno im interweniować między mną a dziećmi, chyba że ja konkretnie potrzebuję ich pomocy. To nie tylko zapewnia mi możliwość nawiązania kontaktu z ich dziećmi w sposób, na jaki mam nadzieję, ale także zmniejsza presję ze strony mamy i taty. „Masz na myśli, że to doświadczenie nie musi być dla mnie piekielnym cyrkiem ?!” Odetchnij z ulgą.

4. WYPUSZCZAMY:

Zamiast próbować ograniczać dzieci do określonego tła, pozwól im odkrywać. Będą tysiąc razy bardziej chętni do współpracy, gdy spróbujesz nakłonić ich do zrobienia czegoś konkretnego, jeśli nie spędziłeś całej sesji na wołaniu do nich „spójrz tutaj”, „spójrz tam” i „wstań, usiądź” w dół… walcz, walcz, walcz ”. (Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać). Pamiętaj, że Twój obiekt nie musi patrzeć bezpośrednio w kamerę (ani nawet w ogóle przodem do aparatu), aby Twój obraz opowiadał niezwykle autentyczną historię.

5. BĄDŹ SIEBĄ:

Nie każdemu jest łatwo nawiązać kontakt z małymi ludźmi, a jeśli nie możesz połączyć się autentycznie, jak możesz mieć nadzieję na uchwycenie autentycznego obrazu? Mam wyraźną przewagę po prawie 10 latach praktyki… dzień w dzień… 24 godziny na dobę… 7 dni w tygodniu. Nie, nie narzekam… po prostu liczę. To właśnie robią mamy. Ćwiczymy matematykę.

Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby stworzyć piękną sztukę z dzieckiem, jest po prostu zrelaksować się i być sobą. Dzieci są spostrzegawcze. Wyczuwają, kiedy przesadzasz i nie zachowujesz się tak jak ty, i odpowiedzą grzecznie.

Pamiętaj też, że dzieci uwielbiają być traktowane z szacunkiem (tak jak każdy dorosły, którego znam). Jeśli będziesz ich szanować, oddychać głęboko, zachowywać się jak siebie i dobrze się bawić, odniesiesz duży sukces. Gwarantowane.

Każdy robi coś inaczej. Będę pierwszym, który podskoczy i wyrzuci ręce w górę, aby uczcić tę prawdę! Najniebezpieczniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić jako pedagodzy, jest narzucenie ograniczeń kreatywności. A najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić jako artyści, jest walka z tymi ograniczeniami - narzuconymi przez siebie lub w inny sposób - i odnalezienie naszego autentycznego artystycznego głosu (więcej o tym w przyszłym poście). Weź to, czego się tutaj nauczyłeś i zmodyfikuj to w sposób, który pasuje do Twojego unikalnego stylu i pasji fotografa, a jeśli nie pasuje, wyrzuć to wszystko razem. Pamiętasz słowa Tary: „doskonale niedoskonały?” cóż, odnoszą się one nie tylko do naszych tematów, ale także do nas jako artystów. Nie ma dobrego ani złego sposobu podejścia do naszej sztuki. Właściwy sposób to po prostu ten, który wybierzemy.

Miłego strzelania!