5 WIĘCEJ błędów popełnianych przez aspirujących fotografów podróżniczych (i jak ich unikać)

Anonim

Wczoraj zaczęliśmy przyglądać się niektórym z typowych błędów popełnianych przez początkujących fotografów podróżniczych, a także fotografów w ogóle, na początku podróży do świata fotografii. Dzisiaj odkrywamy 5 kolejnych błędów w fotografii podróżniczej.

Święte miasto pielgrzymek Dwarka w Indiach

6. Zapominanie o komunikowaniu się z wnętrza kadru - kompozycja

Kiedy podróżujemy, nowe, egzotyczne widoki, dźwięki i zapachy mogą być przytłaczające lub mogą nas tak podekscytować, że łatwo zapominamy, że obrazem nie tylko utrwalamy wspomnienia, ale możemy również przekazać to, co chcemy powiedzieć lub w jaki sposób czujemy temat przed aparatem. Innymi słowy, zapominamy o tym, jak kadrujemy ujęcie, o kompozycji.

Zdarzało mi się to wiele razy na wczesnych etapach mojej własnej podróży fotograficznej, szczególnie podczas mojej pierwszej podróży do Indii. Kiedy przybyłem do tego niesamowitego kraju, było tam mnóstwo niesamowitych postaci i miejsc, że podekscytowanie wzięło górę i poczułem się trochę „szczęśliwy z wyzwalacza”. Skierowałem aparat w stronę wszystkiego i wszystkiego, co było dla mnie interesujące, odskakując, nigdy nie zastanawiając się, co powiedziałyby moje zdjęcia i jak zostaną odebrane przez innych.

Kiedy wróciłem i zobaczyłem te obrazy bardziej obiektywnie, zdałem sobie sprawę, że tylko niewielki procent z nich był dobry. Kilka razy udało mi się uzyskać mocne ujęcia, kierując się tylko instynktem i szczęściem, ale w większości przypadków można by zobaczyć, jak ważne części ciała ludzi są „odcięte” z powodu tego, jak kadrowałem ujęcie, lub byłoby zbyt wiele nieistotnego wizualnego bałaganu ramka, przez co nie jest jasne, o czym właściwie na świecie było zdjęcie.

W końcu dowiedziałem się, że czasami przed naciśnięciem przycisku migawki ważne jest, aby zatrzymać się, przegrupować, zebrać myśli i zastanowić się, co tak naprawdę chcesz powiedzieć i przekazać w ramach zdjęcia i jak to zrobić w najlepszy możliwy sposób.

7. Myślenie, że zdjęcia przedstawiające dramatyczne lub interesujące momenty to szczęśliwe ujęcia

Obraz na początku tego artykułu może wydawać się wynikiem czystego szczęścia, łatwo uwierzyć, że znalazłem się po prostu we właściwym miejscu we właściwym czasie, ale to nie do końca prawda. Nie zaprzeczam, że szczęście może odgrywać dużą rolę w tworzeniu tego rodzaju obrazów, ale z pewnością nie jest to jedyny czynnik. Bardziej doświadczeni fotografowie zwykle powiedzą ci, że wspaniałe „obrazy chwil” powstają, gdy szczęście spotyka się z przygotowaniem. Obraz nr 1 jest efektem takiego „spotkania”.

Byłem przygotowany, ponieważ miałem ogólne pojęcie o tym, co chcę sfotografować - szukałem i zapoznałem się z lokalizacją. Wiedziałem, że znajdę ciekawe postacie, takie jak ten Saddhu (indyjski święty człowiek / asceta) w okolicy, w której zrobiłem zdjęcie, i zrozumiałem, które sceny mają największy potencjał fotograficzny. Scena tych gołębi wzbijających się w powietrze jest czymś, co obserwowałem już kilka razy; były zawsze w tym samym miejscu każdego ranka, bo o tej porze zawsze jeden mężczyzna je karmił - chciałem jakoś wrobić je w swój wizerunek.

Wszystko, czego potrzebowałem, aby wykonać ujęcie, które sobie wyobraziłem, to wyrównanie wszystkich niezbędnych elementów. Można powiedzieć, że miałem szczęście ze względu na sposób, w jaki się zestroili. Muszę przyznać, że w żaden sposób nie wyobrażałem sobie, że pies (co myślę, że wiele wnosi do obrazu) pojawi się w takiej scenie. Ale ostatecznie to dlatego, że byłem przygotowany, że byłem zdolny i gotowy, aby wykorzystać sytuację, w której przyszło mi szczęście.

8. Za mało zdjęć

To, co jest „wystarczające”, jest oczywiście subiektywne. Moje znaczenie „za mało” nie polega na wykonywaniu żadnej z następujących czynności; badanie różnych kątów i punktów widzenia, fotografowanie osoby w akcji na różnych etapach tej akcji, eksperymentowanie z ustawieniami (ekspozycja, ISO, czas otwarcia migawki), a nawet z różnymi obiektywami.

Jedną z rzeczy, których ja i większość doświadczonych fotografów podróżniczych nauczyliśmy się czasami z bolesnych lekcji, jest to, że zawsze lepiej jest robić więcej zdjęć niż to, czego potrzebujesz, z prostego faktu, że jeśli masz sytuację godną zdjęcia, niekoniecznie będzie można go odtworzyć lub wrócić do niego kiedykolwiek, więc wykorzystaj jak najlepiej swoje szanse.

Fabryka materacy, Jodhpur, Rajasnthan, Indie

Powyższe przykłady powinny pomóc Ci lepiej zrozumieć, jak wygląda „wystarczająco”.

Zrobiłem znacznie więcej zdjęć niż to, co widzisz tutaj, ale dzięki zdjęciom, które dostarczyłem, możesz się zorientować, co próbowałem zrobić. Fotografowałem tę scenę pod różnymi kątami i uchwyciłem ruch kobiety na różnych etapach.

Robiąc to, dałem sobie szansę stworzenia jednego, a nawet kilku obrazów, z których byłem szczególnie zadowolony.

Obraz po prawej jest tym, który najbardziej mi odpowiada.

9. Brak interakcji lub łączenia się z ludźmi podczas robienia portretów

Fotografowanie ludzi może być trudnym zadaniem, a wielu z nas unika interakcji. Z pewnością możliwe jest wykonanie silnych, szczerych portretów przy użyciu długiego obiektywu bez jakiejkolwiek interakcji z tematem, ale ograniczenie się do tej techniki oznacza, że ​​nie dajemy sobie najmniejszej szansy na stworzenie czegoś naprawdę wyjątkowego.

Czasami interakcja i związek, jaki fotograf tworzy z fotografowanym obiektem, są widoczne na zdjęciu. Istnieje pewne zaufanie i otwartość, które często przejawiają się w sposobie, w jaki podmiot patrzy przez obiektyw. Ale korzyści płynące z interakcji i łączenia się również wykraczają poza oczywistość.

Gdy fotograf nawiązuje relację z tematem, oznacza to, że nie jest już tylko przypadkowym przechodniem, ale kimś, komu podmiot sympatyzuje i już ten fakt może doprowadzić do powstania zdjęć, które w innym przypadku byłyby niemożliwe.

Krater Ijen, Jawa, Indonezja

Historia za powyższym obrazem dość dobrze pokazuje ten punkt. Mężczyzna na zdjęciu to górnik siarki pracujący w słynnym indonezyjskim kraterze Ijen. Przez te kilka dni, które spędziłem w tym miejscu, zaprzyjaźniłem się z nim.

Ze względu na naszą przyjaźń oboje czuliśmy się komfortowo, myśląc, że będę za nim podążać i robić zdjęcia, gdy on podróżował do krateru. W pewnym sensie proces fotograficzny stał się współpracą; Czasami prosiłam go, żeby zwolnił lub spojrzał w tym czy innym kierunku, kiedy robiłam zdjęcia, a on chętnie spełniał moje prośby. Kiedy rozpoznałem idealne miejsce na portret (to dramatyczne górskie tło), zasugerowałem mojemu przyjacielowi, aby zrobił tam swoją zwykłą przerwę na papierosa, a nie kilkaset metrów dalej. Nasza „współpraca” dała mi dodatkowy poziom twórczej kontroli nad sceną i doprowadziła do silniejszego obrazu, ale niekoniecznie jest to coś, czego mogłem się spodziewać po osobie, z którą wcześniej nie wchodziłem w interakcję ani z którą nie łączyłem się. nie spodziewałem się tego samego, gdybym po prostu zrobił zdjęcie z daleka przy użyciu długiego obiektywu.

10. Nie opuszczanie grupy

Dotyczy to bardziej osób, które wyjeżdżają na grupowe wycieczki na grupowe warsztaty fotograficzne. Chociaż takie sposoby podróżowania z pewnością mają swoje zalety, są też niewątpliwie pewne wady. Oto te, które uważam za najważniejsze:

  • Zażyłość z tematem jest niezwykle trudna, jeśli nie niemożliwa. Fakt, że cała grupa ludzi patrzy na tę samą osobę lub fotografuje ją, może wydawać się raczej konfrontacyjna i przytłaczająca dla każdej „normalnej” osoby.
  • Zwykle nie możesz być spontaniczny, ponieważ nie jesteś jedynym, który podejmuje decyzje. Chociaż zależy mi na planowaniu i organizacji, czasami spontaniczność może dostarczyć wspaniałej twórczej iskry i doprowadzić do nieoczekiwanie wyjątkowych zdjęć.
  • Twoje doświadczenia są mniej osobiste, niekoniecznie tylko dlatego, że podążasz za grupą, ale dlatego, że przebywanie z innymi ludźmi nieuchronnie wpływa na sposób, w jaki widzisz i doświadczasz rzeczy.

Pomimo tych niedogodności nie twierdzę, że nigdy nie powinno się w ogóle podróżować w grupie. Chodzi mi o to, że naprawdę warto byłoby zarezerwować trochę czasu dla siebie, mieć własne, osobiste doświadczenia, aby zrobić zdjęcia, które będą z Tobą ściśle współgrać. To, ile czasu zarezerwujesz dla siebie, zależy od Ciebie, ale nawet szybka wędrówka po mieście, w którym się zatrzymujesz, może prowadzić do fascynujących przeżyć i wartościowych rezultatów fotograficznych.

Mumbai, Indie

Zdecydowałem się dołączyć powyższy obraz, ponieważ w pewnym sensie uosabia on piękno zwykłej wędrówki po okolicy i samodzielnego poszukiwania ciekawych fotograficznych chwil. Jest to fotografia prostego, subtelnego, można by nawet powiedzieć cichego momentu z życia codziennego, i właśnie dlatego jest interesująca. To nie jest coś, co mógłbym kiedykolwiek uchwycić podróżując w grupie - dziecko albo uciekłoby, albo podbiegłoby do grupy z ogromnej ciekawości. Sama istota tego, co sprawiło, że scena zadziałała - cisza i subtelność zostałyby bardzo szybko zniszczone.

Jeśli podobało Ci się zgłębianie tematu fotografii podróżniczej - przeczytaj eBook Mitchella - Transcend Travel: a Guide to Captivating Travel Photography.