Wpis niezależnego fotografa reklamowego i redakcyjnego, stylisty żywności i pisarza - Andrew Scrivaniego - jednego z prowadzących kurs w następnym tygodniu Creative Live Photo Week.
W fotografii kulinarnej kierunek artystyczny, jaki otrzymujemy, jest przez większość czasu dość prosty. Lubię zacząć od omówienia palety kolorów tego dzieła. Pora roku z pewnością może mieć wpływ na to, jak podchodzę do sesji. Regionalny motyw lub pochodzenie etniczne, które musi się wyróżniać na zdjęciach, może również wpływać na wybór podpór, powierzchni stołu, bielizny i dodatkowych artykułów spożywczych, które mogą pojawić się na planie. Takie dyskusje prowadzę podczas robienia zdjęć potraw, które opowiadają historię konkretnego przepisu, określonego składnika, wydarzenia lub stylu konkretnego szefa kuchni.
W przeszłości mówiłem, że fotografia kulinarna ma dwa współbieżne kompozycje. Pierwsza to samo jedzenie. To, czym jest jedzenie, skąd pochodzi i jak jest przygotowywane i na talerzu, to pierwsza część równania. Drugą jest rama, w której umieszczasz jedzenie: podparcie, ustawienie i scena. Połączenie tych dwóch powinno pozwolić ci opowiedzieć historię, którą zamierzałeś opowiedzieć.
Od czasu do czasu jestem proszony o napięcie nieco mięśni psychicznych i zrobienie zdjęć potraw, które wykraczają poza te tradycyjne elementy. Obrazy, na których się tutaj skupiam, nie zaczynały się od historii jedzenia, że tak powiem. Zaczęli od abstrakcyjnej koncepcji, pomysłu, jak zilustrować skrzyżowanie jedzenia i piękna. Musieliśmy zilustrować, w jaki sposób niektóre produkty spożywcze wchodzą w skład Twojego „zestawu narzędzi kosmetycznych” - np. Pędzle do makijażu, pęseta, zalotki itp.
Dyrektor artystyczny i ja usiedliśmy przy stole z notesem i ołówkiem i zaczęliśmy pisać notatki i szkice na temat tego, co możemy zrobić z granatami, pincetą, surową rybą, pędzlami do makijażu, wodą kokosową, edamame, zalotkami do rzęs i „karmioną trawą” wołowina. Kilka z nich połączyło się w błyskach i momentach „aha”, gdy połączyliśmy pincetę z otwartym owocem granatu i umieściliśmy strąk soi w zalotce.
Rozwinięte ogony ryb i pędzle do makijażu tworzyły naturalne zestawienie, które było naprawdę przyjemne dla oka i nie przypominało martwej ryby. Byliśmy też naprawdę pewni, że możemy pokazać piękny Porterhouse na trawie, aby podkreślić jego karmione trawą pochodzenie.
Natknęliśmy się na przeszkodę z jednym z elementów, który był niezbędny w historii, ale wyjątkowo trudny do dopasowania do naszego ustalonego tematu. Musieliśmy pokazać, że woda kokosowa była częścią tego „zestawu narzędzi”. Woda kokosowa, która nie miała prawdziwego koloru ani tekstury, była trudna do sparowania z jakimkolwiek elementem kosmetycznym. Tak więc, ponieważ zachowaliśmy spójność z resztą obrazów, używając kawałka stali walcowanej na gorąco jako powierzchni naszego stołu, aby dać mały ukłon przemysłowemu pojęciu „narzędzi”, uznaliśmy, że nić jest wystarczająco mocna, aby nie zawierać rzeczywiste narzędzie. Druga część to próba uniknięcia strzelania do jakichkolwiek opakowań dostępnej w handlu wody kokosowej i nie robienia obowiązkowego „kokosa ze słomką”.
Ostateczny rezultat został osiągnięty w tym ujęciu, w którym po spuszczeniu wody ze świeżego orzecha kokosowego rozbiłem skorupę młotkiem i użyłem odłamków jako elementów projektu w ujęciu z góry. Pomysł polegał na pokazaniu dramatycznej i uderzającej kompozycji, która naprawdę trafiła w myśl, że te pokarmy, zawarte w twojej diecie, są potężnymi partnerami w wyglądaniu i czuciu się najlepiej.
Ogólne przesłanie jest takie, że niezależnie od tego, czy próbujesz opowiedzieć oczywistą historię, czy też taką, która wymaga odrobiny wyobraźni, każdy szczegół wizualny powinien przyczynić się do opowieści, którą przedstawiają zdjęcia. Czytelnik nie powinien czytać ani jednego słowa, aby zrozumieć historię, którą opowiadają zdjęcia.
Więcej wskazówek dotyczących fotografowania jedzenia znajdziesz na moim blogu i zbliżającym się kursie kreatywnym NA ŻYWO podczas Tygodnia Fotograficznego, który rozpoczyna się w poniedziałek.
Andrew Scrivani jest niezależnym fotografem reklamowym i redakcyjnym z Nowego Jorku, stylistą żywności i pisarzem. Prace Andrew można było zobaczyć w magazynach i gazetach na całym świecie, w tym w The New York Times, Eating Well Magazine, La Cucina Italiana, The Wall Street Journal i Newsweek. Jego prace są obecnie również prezentowane w międzynarodowych kampaniach reklamowych Red Lobster i Sargento Cheese.