Upraszczanie obrazów - uważaj na swoje linie

Anonim

W moim ostatnim poście mówiłem o upewnieniu się, że zdjęcia krajobrazu mają poziome horyzonty, ale nie są one jedynym rodzajem fotografii, które mogą wyglądać offline.

Innym częstym błędem we wszystkich rodzajach fotografii są inne krzywe linie.

Na przykład spójrz na to zdjęcie, które ostatnio mi zrobił znajomy (tak, tak właśnie wyglądam).

Jedną z wad tego zdjęcia (i nie będę go tutaj do końca analizować) jest to, że podstawa, jeśli okno za mną pochyla się w lewo. Mieszkam w starszym domu, ale wiem, że parapet jest równy, a mój przyjaciel najwyraźniej trzymał aparat lekko krzywo podczas robienia zdjęcia.

Niektóre osoby oglądające zdjęcie nie zauważą tego błędu, a inne (świadomie lub podświadomie) i trochę psują obraz.

Ta sama zasada dotyczy wielu innych typów fotografii. Innym popularnym typem są ujęcia budynków, które w większości przypadków są zbudowane tak, aby były równe i mają wiele prostych linii. Weźmy na przykład to ujęcie bramy w europejskiej galerii sztuki.

Chociaż często trudno jest uzyskać idealnie proste wszystkie linie podczas robienia zdjęcia budynku spoglądającego w górę (znajdziesz, chyba że jesteś idealnie prosty i na wysokości równej środkowi budynku, że pionowe linie będzie zwężać się w górę) to ujęcie jest oczywiście poza linią, jeśli spojrzysz na to, jak dół obrazu jest nachylony w prawo w porównaniu z dolną krawędzią celownika.

Chociaż efekt zwężania pozostałby, obraz zostałby znacznie poprawiony, gdyby aparat był lekko wyprostowany.

Tak więc zasada kciuka - chyba że masz zamiar uzyskać rzeczywisty efekt (a jeśli tak, ustaw aparat pod większym kątem niż powyżej), poświęć chwilę przed zrobieniem zdjęć, aby zadać sobie pytanie, jakie linie są w twoim wizjer.

Nie tylko rozważ horyzont, ale także spójrz na inne poziome i pionowe linie. Użyj krawędzi na krawędziach celownika jako miernika, a gdy już ustawisz je w jednej linii, upewnij się, że nie poruszasz się zbytnio, a będzie o wiele bardziej prawdopodobne, że wszystko będzie dobrze.