3 minuty z fotografem Johnem Lundem

Anonim

Photoshop jest kochany i nienawidzony w świecie fotografii. Zbyt dużo Photoshopa może wyzwolić furię mas, ale odpowiednia ilość może wywołać inspirację, podziw, śmiech i wiele innych emocji, które zapewniają wspaniałe wrażenia wizualne. Jednym z fotografów, który zrobił karierę równoważenia swoich umiejętności fotograficznych i Photoshopa, jest John Lund, który jest dziś gościem w programie „3 Minutes with…”

1. Opisz swoje zdjęcie w maksymalnie 100 słowach.
Zaczynałem, próbując zostać pisarzem, ale kiedy w 1976 roku wykonywałem pracę dla magazynu Yachting, zapłacili mi 200,00 $ za pisanie i 2000,00 $ za fotografię. Zmieniłem. Potem, w 1990 roku, pojawiła się rzecz o nazwie Photoshop. Zamiast płacić podatki, kupiłem komputer Apple i wymieniłem kilka zdjęć Adobe na ich nowy program. Reszta, jak mówią, to historia! Szybko doszedłem do wniosku, że Photoshop wyeliminował bariery między wyobraźnią a wykonaniem… Mogłem teraz tworzyć wszystko, co tylko wymyśliłem. Dziś, ponad dwadzieścia lat później, wciąż fascynuje mnie to, co można zrobić z obrazowaniem cyfrowym.

2. Jakiego sprzętu / oprogramowania używasz?
Używam aparatów Canon, komputerów Apple oraz lamp Profoto i Speedotron. Najtrudniejszą częścią tworzenia kompozytów, przynajmniej dla mnie, jest wykonanie właściwej fotografii. Dobrze jest mieć odpowiedni sprzęt, aby uzyskać potrzebne części. Wolałbym raczej wykorzystać możliwości programu Photoshop do tworzenia, a nie „naprawiać”.

3. Jaką szybką wskazówkę możesz dać osobom zainteresowanym fotografią portretów zwierząt?
W pracy, którą wykonuję, bardzo ważna jest wizualizacja obrazu. Gdy masz już jasny obraz, możesz podzielić obraz na części i kroki. Wtedy wystarczy to zrobić. Jednym z moich największych wyzwań jest ciągłe dodawanie obrazów do mojej biblioteki w celu wykorzystania w obrazach, których jeszcze nie marzyłem!

4. Jakie 3 strony fotograficzne lub blogi ze zdjęciami polecacie?
Witryny takie jak oneeyeland.com i 500px.com inspirują mnie całą zapierającą dech w piersiach pracą, którą wykonują inni fotografowie, a Photoshelter jest świetnym narzędziem do rozwoju kariery w dobie Internetu.

Aby zobaczyć więcej fotografii Johna, odwiedź jego witrynę internetową:
JohnLund.com i blog.johnlund.com lub obserwuj Johna na Twitterze i Google+