Podczas gdy fotografia dotyczy wizji, kompozycja dotyczy estetyki.
W naszych poprzednich lekturach z tej serii dowiedzieliśmy się, jak kolor, kontrast i zakres tonalny mają dramatyczny wpływ na ogólny wynik. Niektórzy nauczyciele mogą powiedzieć, że pierwszą ważną zasadą przy robieniu udanych zdjęć jest kompozycja i rzeczywiście może tak być. Jednak lubię też, aby moi nieustraszeni czytelnicy byli wyjątkowi i wierni sobie. Dlatego argumentujmy, że wpływ koloru jest ważniejszy niż kompozycja (pamiętajcie, ta seria jest dla nowicjuszy i początkujących, więc nie zaczynajmy szalejącej debaty i nie mieszać wód. Chcę, aby nasi początkujący dobrze się bawili i odkrywali dla siebie - oni zrozumie to.)
Miałem to szczęście, że wychowałem się na wsi, na krętej żwirowej drodze biegnącej wzdłuż wijącej się rzeki. Niedaleko rodzinnej farmy znajdował się jeden z tych staromodnych trójkątnych mostów, które przecinały rzekę, a tuż za nim znajdował się bęben, w którym można było usiąść i oddychać w rozwijającym się krajobrazie poniżej. To było idylliczne i jak magnes na sztalugi artystów.
Kiedy kończyłem codzienne obowiązki, często wspinałem się na 28-calowy rower ręczny, z robakami w kieszeni i wędką olchową, i pedałem do mojego sekretnego łowiska. Czasami docierałem do celu, innym razem omijał mnie artysta stojący na szczycie Lloyd Hill (jak nazywaliśmy drumlin), przystrojony w beret ze szczotkami w dłoni.
Niezmiennie każdy artysta dodawał krzywą S rzeki prowadzącą od prawego dolnego rogu pustego płótna po przekątnej, aż do wyjścia w lewym górnym rogu. Trójkątny most zawsze znajdował się w prawym dolnym rogu płótna, nasza farma w prawym górnym rogu. Odległe lasy sosnowe utworzyłyby daleką linię horyzontu. Artysta, który często odwiedzał to samo miejsce, umieścił wiąz na lewym pierwszym planie sceny, aby dodać balans i kolor, odzwierciedlając porę roku. Jak na ironię, wiąz nie znajdował się w perspektywie leżącej przed jej oczami, ale był wytworem jej wyobraźni.
- Na tym zdjęciu można znaleźć wiele elementów dobrej kompozycji. Czy potrafisz zlokalizować linie ukośne, różne krzywe „C” i „S” oraz formy trójkątów na tym obrazku?
Podobało mi się, że ci artyści pracują najlepiej; nie tylko malowała scenę taką, jaka była przed nią, ale także dodawała własne elementy - wiąz - i wyrażała swój nastrój i przemyślenia w tym konkretnym czasie. Łamiąc ówczesne reguły realistyczne, dała wyraz swojej sztuce.
Jakieś dwadzieścia pięć lat później często zastanawiałem się nad tymi wczesnymi lekcjami, które zapisał artysta tolerujący bezlitosne gapienie się dzieciaka z robakami uciekającymi z kieszeni koszuli.
Szczególnie intrygujące było jednak to, jak artysta zaczynał od pustego płótna, a następnie dodawał elementy zgodnie z życzeniem wyobraźni. Dla porównania fotograf zaczyna od pełnego płótna i eliminuje te niepożądane elementy. W konsekwencji możemy powiedzieć, że forma sztuki malarza jest addytywna, podczas gdy fotografa jest subtraktywna.
W kilku następnych kwestiach przyjrzyjmy się niektórym z podstawowych zasad kompozycji, identyfikując elementy estetyki przyjemnej: krzywa S, krzywa C, jak tworzyć ruch za pomocą przekątnych, zmuszając widza do wejścia w scenę za pomocą używając kontrastu i selektywnej ostrości, jak użycie trójkątów sprawia, że oko porusza się wewnątrz, i oczywiście odwieczny faworyt nauczycieli na całym świecie… Reguła trójpodziału.
Kiedy już zbadamy możliwości, jakie te wytyczne mogą wnieść do naszej fotografii, staniemy się buntownikami i odrzucimy ich na bok. Tylko dzięki zrozumieniu „zasad” możemy je wtedy skutecznie łamać.
Nowo wykluty Blanding’s Turtle, zidentyfikowany jako gatunek zagrożony, ma rozmiar tylko mniej więcej największej monety, jaką masz w kieszeni. Podczas robienia portretów prawie wszystkich żywych stworzeń, dobrą zasadą jest umieszczenie aparatu na wysokości oczu fotografowanej osoby.
W międzyczasie chciałbym, żebyś zaczął robić zdjęcia ze świadomością, gdzie umieszczasz swój temat i obiektywnie zastanawiając się, dlaczego podjąłeś taką decyzję. Nic nie jest w stanie zastąpić bycia tam, ciesząc się rzemiosłem, dzięki któremu nabyliśmy aparat. Podczas studiowania wyników zapytaj, czy obraz tłumaczy przesłanie, które próbujesz przekazać w pierwszej kolejności. To nie jest retoryka filozoficzna - naprawdę był powód, dla którego stworzyłeś ten obraz.
Co to było?
Przestudiuj i przeanalizuj swój obraz i ucz się z ćwiczeń. Przede wszystkim spraw, aby Twoje zdjęcie było zabawne.
I pamiętaj, jeśli dobrze się bawisz, robisz to dobrze.
Zobacz całą serię uczenia się, jak zobaczyć
- Nauka widzenia - część 1
- Nauka widzenia - część 2
- Nauka widzenia - część 3
- Nauka widzenia - część 4
- Nauka widzenia - część 5
- Nauka widzenia - część 6
- Nauka widzenia - część 7
- Nauka widzenia - część 8
- Nauka widzenia - część 9
- Nauka widzenia - część 10
- Nauka widzenia - finał