Pewnego dnia, gdy patrzyłem w gwiazdy, przyszło mi do głowy objawienie. Odcisnęło się we mnie, że moja kariera powinna być związana z fotografią. To jest historia, którą chciałbym sobie opowiedzieć o tym, jak wszedłem do fotografii. Rzeczywistość jest taka, że na fotografię natknąłem się zupełnie przypadkowo. Widziałem znajomego, który miał ten bardzo ładny, profesjonalnie wyglądający aparat. Duży, czarny, seksowny, to był Nikon D80.
Pewnego wiernego dnia obliczyłem matematykę, licząc pieniądze i szybko przeszukałem Craigslist. Mój Boże! Wygląda na to, że mógłbym kupić! I to zrobiłem. Ale to był dopiero początek. Po pewnym czasie bycia strzelcem Nikona zacząłem kupować coraz więcej obiektywów.
Przywoziłem i sprzedawałem aparaty jak szalony, rodzina mojej żony musiała pytać, czy jestem bogata, bo wydawało się, że mniej więcej co miesiąc będę miał nowy aparat. Chodziło o to, że nie byłem bogaty przez żaden odcinek wyobraźni, jedyne, co miałem, to eBay: sprzedałem kilka rzeczy, a potem kupowałem, raz po raz.
Zrobiło się tak źle, że kupiłem aparat wielkoformatowy, dwa grafleksowe plecy, około stu klisz, a przed sprzedażą zrobiłem tylko około trzech klatek. W pewnym momencie miałem nawet aparat średnioformatowy, z pudełkiem pełnym średnioformatowego filmu, z którego zrobiłem tylko dwie rolki, a one nadal są nierozwinięte do dziś.
Nie jestem tutaj, aby kronikować moje uzależnienie od starego sprzętu, ale mam nadzieję, że chcę wyjaśnić prosty punkt, którego nauczyłem się na własnej skórze:
Nie chodzi o to, jaki masz aparat, ale o to, co z nim robisz.
![]() | ![]() |
Twój aparat ma znaczenie
Ale zanim wejdziemy, usuńmy coś z drogi. Prawdopodobnie słyszałeś, że twój aparat nie ma znaczenia, ale pozwól, że podzielę się z tobą, że wierzę, że tak. Mam na myśli, oczywiście, że twój aparat ma znaczenie, jak może nie? Jeśli chcesz robić zdjęcia ptaków, a Twój aparat nie ma zoomu, powodzenia w zbliżaniu się. To tylko podstawowy fakt, wszystkie aparaty są w jakiś sposób ograniczone, a z powodu tych ograniczeń istnieją ujęcia, których po prostu nie można uzyskać niektórymi aparatami. Wypróbuj smartfon przy słabym oświetleniu bez lampy błyskowej i zobacz, co mam na myśli.
Ale kogo to obchodzi?
Ale rzecz w tym, że naprawdę nie ma znaczenia, że twój aparat ma znaczenie. Wiem, że to łamigłówka językowa. Nowoczesne aparaty są nie tylko dobre na prawie każdą okazję, ale przede wszystkim dlatego, że możesz skupić się na tym, co możesz lub czego nie możesz zrobić za pomocą aparatu. Skoncentruj się na tym, czego nie możesz zrobić i zapisujesz się na uzależnienie od sprzętu, ponieważ ZAWSZE jest coś, czego nie możesz zrobić z żadnym aparatem.
To właśnie sprawiło, że wydałem tysiące dolarów na sprzęt, którego nigdy nie potrzebowałem. Mój aparat jest za duży, mój aparat nie wygląda wystarczająco fajnie, nie ma wizjera itp. Mogłem znaleźć wszystkie problemy na świecie, gdy musiałem zracjonalizować mój następny zakup. Ale po wydaniu tysięcy na kupowanie i sprzedawanie głośników, po wykorzystaniu prawie wszystkich dostępnych formatów i systemów, mam tylko jedno do powiedzenia - nie chodzi o to, jakiego aparatu używasz, ale co z nim robisz.
Pamiętam ślub przyjaciela. Szczęka mi opadła, gdy zobaczyłem zdjęcia wykonane przez ich płatnego fotografa. Strzelec miał poważny zestaw Canona, myślę, że 70-200mm f / 2.8, cały shabang, naprawdę fajny zestaw, jeśli o mnie chodzi.
Ale Boże, łaskawy, nie mogę nawet opisać tych obrazów. Obrazy wyglądały jak przypadkowa osoba z telefonem sprzed smartfona. Były najbardziej nijakie - wtedy zdałem sobie sprawę, że zostały zrobione na sprzęcie wartym prawdopodobnie 3000 $, ale w rezultacie uzyskano 3000 $ wyceluj i zrób zdjęcia. Miałem wtedy swojego skromnego Ricoh GXR i dostałem kilka zdjęć dla siebie. Para podziękowała mi i powiedziała: „Gdyby nie ty, nie mielibyśmy żadnych ładnych zdjęć”.
Widziałem, jak wyceluj i strzelaj z kamer wartych tysiące, i odwrotnie, widziałem wspaniałe rezultaty z najskromniejszych aparatów. Myślę, że chodzi o maksymalne wykorzystanie możliwości aparatu, cokolwiek by to nie było. Za późno zdałem sobie sprawę (i mogłem zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy), że mogłem zrobić kilka fajnych zdjęć za pomocą dowolnego aparatu, jaki miałem. Od najdroższego do najtańszego. Między tobą a mną wszystkie zdjęcia w tym artykule zostały wykonane przy użyciu wycofanego z produkcji małego czujnika, kieszonkowego aparatu.
To coś, co widziałem wielokrotnie, nie tylko w fotografii, ale ogólnie w życiu. Podobnie jak ludzie, którzy mieli tylko 100 dolarów na swoje nazwisko i jakimś cudem zostali milionerami. To nie są karty, które mamy w życiu, tylko to, co z nimi robimy. Wszyscy moglibyśmy być wyżsi, ładniejsi, cokolwiek. Ale chodzi o maksymalne wykorzystanie tego, co masz.
Myślę, że im lepiej zrozumiesz tę zasadę, tym więcej nabierzesz pewności siebie. Myślę, że wielu z nas nabiera pewności siebie dzięki posiadaniu aparatu, tak jak ja. Ale myślę, że pewność siebie jest lepsza, jeśli zależy to od twoich własnych umiejętności jako fotografa. Coś, co możesz sobie udowodnić, wykorzystując w pełni możliwości swojego obecnego aparatu.
Krótko mówiąc, twój aparat ma znaczenie - ale kogo to obchodzi? Każdy aparat pozwala uzyskać świetne zdjęcia, ponieważ nie chodzi o to, co masz, ale o to, co z nim robisz. Udowodniłem to sobie, prawda? Bądź sobą, skup się i strzelaj.