Wpis gościnny autorstwa Toma Di Maggio z Tom Di Maggio Photography.
Moje wykorzystanie zdjęć złożonych drastycznie wzrosło w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Zaczęło się od lokalizacji, które zostały odwołane z powodu niedostępności, potem zła pogoda uniemożliwiła fotografowanie w danym miejscu i od niedawna ludzie przychodzili do mnie z prośbą o zdjęcia kompozytowe. I szczerze mówiąc, bardzo lubię je robić, daje to mojej wyobraźni dużo więcej swobody i jest pewna elastyczność, którą naprawdę lubię.
Podobnie jak w przypadku przygotowania każdej sesji, najtrudniejszą częścią jest znalezienie odpowiedniego ustawienia. W tym przypadku odpowiednie tło. Staram się je fotografować, kiedy tylko mogę, ale zwykle polegam również na fotografii stockowej. Zasadniczo zwykle dzielę kompozyt na trzy główne części: temat lub model, tło i obróbkę końcową.
Temat

To są obrazy, jakie zostały uchwycone.
Podstawą dobrego kompozytu jest oczywiście prawidłowo naświetlony temat. Dostosowuję to światło do tematu lub nastroju, który chcę przekazać na ostatecznym zdjęciu. Bardzo ważne jest, aby mieć na uwadze ostateczny obraz na wszystkich etapach tworzenia kompozytu. To dyktuje schemat oświetlenia, którego będziesz musiał użyć i pod jakim kątem będziesz musiał sfotografować swój model.
Której konfiguracji oświetlenia użyć zwykle różni się od jednego do czterech świateł? To naprawdę zależy od oczekiwanego wyniku. Bez względu na to, jaką konfigurację wybierzesz, pozycja oświetlenia i ekspozycja są tutaj kluczowymi czynnikami, muszą być na miejscu, w przeciwnym razie spędzisz dużo czasu w Photoshopie, próbując to naprawić. Na tym etapie staram się nie budować zbyt dużego kontrastu, dlatego lubię, aby światło było po miękkiej stronie.
Mogę tylko podkreślić, że choć w pewnym stopniu będę korzystał z Photoshopa, to zawsze będę chciał pracować z odpowiednio naświetlonym tematem. Ekspozycja i pozycja są kluczowe w każdej fotografii. Coś, co możesz rozwiązać w kilka sekund podczas sesji, może zająć kilka godzin, aby poprawić w Photoshopie. Nie mam żadnych preferencji co do tła, z którego wyodrębnię temat. Dopóki istnieje wystarczający kontrast między obiektem a tłem, nie będzie problemu.
Tło

Oryginalne tło
Nawet gdy kręcę w plenerze, bardzo się staram dobrać tło. Tło nadaje obrazowi kontekst; jest integralną częścią historii, którą ma opowiedzieć obraz. Możesz sfotografować bardzo piękny model przed śmietnikiem; będzie to miało znacznie mniejszy wpływ, jakbyś fotografował ten sam model na plaży lub w ładnym pokoju hotelowym. To samo dotyczy pracy z kompozytami. Jeśli mam możliwość samodzielnego sfotografowania tła dla mojego kompozytu, mam dużo większą elastyczność pod względem kątów.
Kupione tło daje bardzo małą swobodę w kwestii perspektywy w programie Photoshop. Kiedy sam fotografuję tło, zwykle mam już w głowie pomysł na fotografowany obiekt. Gdybym znalazł się w sytuacji, w której widzę ładne tło i mam przy sobie aparat, robię to trzykrotnie: wysokość podłoża, wysokość brzucha i wysokość klatki piersiowej. Korzystam z fotografii stockowej, gdy sesja jest zarezerwowana i nie mam możliwości samodzielnego sfotografowania tła.
Jak wspomniałem wcześniej w artykule kąty są tutaj jednym z kluczowych elementów. Nie ma sensu wybierać tła, które zostało nakręcone pod radykalnie innym kątem niż fotografowany obiekt. Będzie wyglądać fałszywie. Daję mojemu tło lekki akcent HDR, ale tak naprawdę nie używam żadnej techniki HDR. Stosuję korektę tonalną iw zasadzie takie samo traktowanie jak w przypadku przedmiotu. Ładnie połączy ze sobą temat i tło.
Przetwarzanie końcowe
Jak większość z nas, nie wymyśliłem koła, jeśli chodzi o przetwarzanie końcowe. Wszystkie moje techniki to mieszanka rzeczy, które zebrałem w książkach, w Internecie, na szkoleniach i tak dalej.
Na początek robię wszystko w formacie RAW; techniki, które wyjaśnię poniżej, zakładają, że robisz to samo. Szczerze mówiąc, i nie można tego powiedzieć wystarczająco dużo, przy obecnych cenach kart pamięci nie ma absolutnie żadnego powodu, aby nie robić zdjęć w formacie RAW. Korzyści z tego są po prostu ogromne, aby je zignorować.
Zwykle zaczynam w Lightroomie od wydobycia jak największego kontrastu z obrazu. Sposób, w jaki pracuję, zapewni mi potrzebny kontrast podczas post-processingu w Photoshopie. Dlaczego usuwam kontrast tylko po to, aby dodać go później? Chodzi o kontrolę.
Zasadniczo używam kombinacji dwóch technik, które obejmują rozmycie, filtry górnoprzepustowe i funkcję Zastosuj obraz. Dzięki temu mogę dodać kontrast i wyostrzyć moje obrazy do piksela, dzięki czemu mogę użyć go do stworzenia czystej, gładkiej skóry lub obrazu w stylu grungy za pomocą tylko jednego przepływu pracy. (patrz portret Bory) Spędzam tu tyle czasu, ile potrzebuję, aż obraz będzie w 100% taki, jak chcę.
Wszelkie niedoskonałości zostaną wzmocnione po nałożeniu na nią warstwy Color Efex Pro. Stworzyłem kilka receptur Color Efex Pro, których używam jako punktu wyjścia na moich zdjęciach. Następnie nieznacznie je poprawię, aby pasowały do obrazu. Celowo będę przesadzać z tym procesem, aby dać mi większą elastyczność w ostatecznym obrazie. Gdy jestem zadowolony z wyniku, zapisuję go jako warstwę na górze mojego obrazu, a następnie odpowiednio dostosowuję krycie tej warstwy.

Poniżej dwóch warstw po zabiegu Color Efex. Widać, że efekt jest tutaj zbyt mocny, ale niewielka regulacja krycia rozwiązuje ten problem. I zawsze jest łatwiej niż wrócić do Color Fx i powtarzać efekt, aż będzie pasował.
Na tym etapie przystępuję do wydobywania tematu z tła. Osobiście uważam, że nie ma na to idealnego rozwiązania. Używam dowolnego narzędzia, które odpowiada potrzebom. Obejmuje to narzędzie do udoskonalania krawędzi, narzędzie do rozmazywania, a nawet zwykły pędzel. Po zakończeniu ekstraktu przeciągam obiekt na przygotowane tło i ponownie dostosowuję oba, aby odcienie kolorów i temperatura pasowały do siebie.

Ten portret Bory został przetworzony tą samą techniką. Wszystko, co zrobiłem inaczej, to nałożyłem różne krycia na odpowiednie warstwy.
Jeśli masz dodatkowe pytania na ten temat, skontaktuj się z nami. Poniżej dwóch warstw po zabiegu Color Efex. Widać, że efekt jest tutaj zbyt mocny, ale niewielka regulacja krycia rozwiązuje ten problem. I zawsze jest łatwiej niż wrócić do Color Fx i powtarzać efekt, aż będzie pasował.
Zobacz więcej prac Toma Di Maggio w Tom Di Maggio Photography, InFocus Photography i na jego koncie Flickr.