Zalety i wady filtra Singh-Ray Vari-N-Duo

Spisie treści:

Anonim

Jednym z obszarów, z którymi większość ludzi rzadko eksperymentuje, jest celowe stosowanie długich czasów naświetlania w ciągu dnia. Zdjęcia nocne, smugi świateł i smugi gwiazd są powszechne i zazwyczaj dość łatwe w porównaniu do ich dziennych odpowiedników. Po pierwsze, jest tak dużo światła! Zamykanie przysłon i obniżanie czułości ISO idzie tylko do tej pory. Najlepsze kamery, jakie może zebrać większość w ciągu dnia, to być może 1/10 sekundy. Aby rozpocząć dodawanie dramatycznych efektów do ujęć dziennych, można zastosować filtry o neutralnej gęstości.

Filtr o neutralnej gęstości (ND) jest podobny do zakładania okularów przeciwsłonecznych na aparat, z tym wyjątkiem, że te okulary przeciwsłoneczne mają neutralny kolor (chociaż nie wszystkie filtry ND są takie same, a niektóre mogą powodować przebarwienia). Filtry są zwykle klasyfikowane według liczby bloków światła, na przykład 1, 4 lub nawet 9 stopni. Oprócz filtrów ustawionych na określoną gęstość, filtry o zmiennej gęstości neutralnej (VND) mogą oferować szeroki zakres efektów. Ale nie bez dawania i brania.

Pożyczyłem filtr Singh-Ray Vari-N-Duo, aby znaleźć niektóre z tych ograniczeń i jak większość produktów ma swoje wady i zalety. Ten filtr jest wymieniony w zakresie od 2 2/3 stopni do 8 stopni gęstości.

Po pierwsze, filtr jest dostępny w dwóch rozmiarach; regularne i smukłe. Zwykły ma 17 mm grubości, a cienki 14 mm. Ta niewielka grubość może zrobić dużą różnicę w aparatach pełnoklatkowych i obiektywach szerokokątnych, o czym za chwilę się opowiem. Filtry są dostępne tylko dla luf 77 mm, co może być dla niektórych czynnikiem ograniczającym (chociaż dostępne są na przykład reduktory gwintu filtrów umożliwiające dopasowanie 77 mm do obiektywu 62 mm). Jest w ładnym skórzanym etui do bezpiecznego przechowywania.

Po drugie, ten konkretny filtr został zbudowany z myślą o fotografach krajobrazu. Filtr ma dwa obracające się pierścienie. Najbardziej zewnętrzny pierścień widoczny na powyższym zdjęciu (kliknij, aby powiększyć) służy do ustawiania pożądanej gęstości; od minimum do maksimum. Dolny pierścień również obraca się bez górnego pierścienia i steruje polaryzatorem kołowym, eliminując potrzebę dodawania drugiego filtra (który wymagałby ciągłej regulacji za każdym razem, gdy regulowano odrobinę gęstości).

Zalety

  • Zakres zatrzymania pozwala na regulację rozmycia. Na przykład na poniższych zdjęciach pierwsze zostało zrobione bez filtra, drugie z filtrem ustawionym na minimum, a trzecie z filtrem na trzecim pełnym znaku, tuż przed maksimum. Przysłona i czułość ISO były takie same (f / 13 i 100) we wszystkich ujęciach. Rzeczywiste czasy otwarcia migawki zostały wymienione jako: Bez filtra = 0,6 sekundy, Minimalny ND = 1 sekunda i 3. stop = 8 sekund. Należy zauważyć, że korekty musiały zostać wykonane w Lightroomie po wykonaniu zdjęć, co skutkowało korektą ekspozycji odpowiednio o 1 stopień, 1,35 stopnia i 1,5 stopnia. Wynika to głównie z prób i błędów w dostosowywaniu się do filtra na wczesnym etapie procesu. Zdjęcie zrobione obiektywem Canon 7D i EF 10 mm-22 mm ustawionym na 17 mm.

Zaletą jest tutaj możliwość rozmywania wody w mniejszym lub większym stopniu, w zależności od osobistych preferencji. Podczas gdy sam wodospad nie zmienia się drastycznie (którego jasność jest wspomagana przez filtr gradientowy w Lightroom), woda na pierwszym planie wydaje się inna od ujęcia do ujęcia. Możliwość regulacji czasu otwarcia migawki za pomocą filtra może być użytecznym narzędziem do zmiany niuansów jasnego zdjęcia.

  • Umieszczenie filtra polaryzacyjnego w (i za) filtrem VND pozwala na łatwe podłączenie lub jego brak w każdej sytuacji. Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z efektami filtra polaryzacyjnego, te dwa ujęcia prosto z aparatu powinny pokazać różnicę. Oba zdjęcia wykonano przy 50 mm, ISO 100, f / 18 i 1/13 sekundy w świetle dziennym obiektywem Canon 7D i 28-300 mm L.

Pierwsze zdjęcie jest bez polaryzacji, a drugie zdjęcie z.

  • Ilość gęstości można precyzyjnie dostroić. Podczas gdy każdy znacznik na filtrze nie odpowiada dokładnej ilości przystanków (na przykład pierwszy znacznik nie jest o 1 stopień ciemniejszy, a drugi nie jest 2 itd.), Filtr ma możliwość płynnego przejścia aż do ostatniego zestawu znaki przed maksimum. Pozwala to na lepsze dostosowanie w dół tam, gdzie subtelna różnica może mieć znaczenie. Ze względu na środki produkcji, raz na trzecim znaku i przed maksimum, występuje duże wahanie od około pięciu do ośmiu stopni różnicy.

To naprawdę największe zalety stosowania filtra VND z polaryzatorem. Możliwość rozmycia ruchu w szerokim lub częściowym świetle dziennym może być dobrodziejstwem dla kreatywnych fotografów. A możliwość kontrolowania stopnia rozmycia, przy możliwym utrzymywaniu szeroko otwartej przysłony, może prowadzić do ciekawych ujęć. Oto kilka innych przykładów.

ISO 100, f / 29, 8 sekund z włączonym polaryzatorem

ISO 100, f / 13, 3,2 sekundy

ISO 100, f / 13, 1/4 sekundy

ISO 100, f / 13, 6 sekund

Niedogodności

Chociaż filtr pozwala na kilka interesujących efektów, ma swoje wady.

  • Cena byłaby dla wielu największym minusem. Singh-Ray Vari-N-Duo kosztuje 390 USD (zwykły) lub 440 USD (cienki) w sprzedaży detalicznej. Ponieważ cena ta przewyższa koszt soczewek głównych wielu czytelników, może to być trudna do przełknięcia pigułka i należy ją wziąć pod uwagę przy zakupie takiego filtra.
  • Winietowanie to kolejna wada. W przypadku obiektywu 16 mm zamontowanego na pełnoklatkowym aparacie z matrycą, nawet cienka wersja spowoduje niepożądane winietowanie, ponieważ fizyczny rozmiar filtra można zobaczyć w rogach obrazu. Jest to jasno określone na stronie Singh-Raya (i zostało mi ponownie podkreślone przez przedstawiciela PR). Jeśli pójdziesz zbyt szeroko, napotkasz ten efekt. Widziałem krawędź filtra, używając czujnika Canona 7D z czujnikiem przycięcia przy 10 mm (odpowiednik 16 mm). Ze względu na tak dużą liczbę aparatów i rozmiary sensorów oraz różnorodność obiektywów, nie dają one konkretnego „Przy tej ogniskowej zobaczysz problemy”, a zamiast tego sugerują lekkie powiększenie lub zmianę kompozycji.
  • Regulacja dla osób z większymi dłońmi może być trochę problemem w przypadku cienkiego mocowania. Moje ręce są przeciętne, o ile wiem, i bez większego problemu mogłem dokonywać korekt. Podczas regulacji filtra polaryzacyjnego najlepiej jest używać dwóch rąk, co przez większość czasu będzie wymagało użycia statywu. To prawda, że ​​ten filtr jest często używany ze statywem, ale czasami można go użyć do uzyskania szerszej apertury w świetle dziennym.
  • Pomiar jest również zakłócony, gdy filtr jest włączony. Postępowanie według sugestii mojego aparatu dla „prawidłowego” pomiaru często powodowało, że obrazy były zbyt ciemne. Odkryłem, że muszę zrobić wykres pokazujący, ile powinienem skompensować przy różnych znakach na filtrze. Ale to nie sprawdzało się w każdym przypadku. Chcę powiedzieć, że jest krzywa uczenia się korzystania z filtra i będziesz musiał zwolnić przy pierwszym użyciu. Z praktyką staje się to łatwiejsze.
  • Ostrość jest również trudna, gdy filtr jest całkowicie zatrzymany. Ręczne ustawianie ostrości musi być często używane, gdy stosowane są ciemniejsze ustawienia.
  • Dostępne tylko dla średnicy 77 mm.

Singh-Ray Vari-N-Duo jest zabawnym filtrem w użyciu, a przy konkretnym zastosowaniu może dać kilka ujęć, których większość nie może osiągnąć bez niego. Mój czas na testowanie filtra był zbyt krótki, ponieważ chciałbym znaleźć się w bardziej zróżnicowanych sytuacjach (byłoby też pomocne, gdyby w tym roku w Seattle było bardziej słonecznie!). W tej chwili cena sprawia, że ​​powstrzymuję się od naciśnięcia spustu przy zakupie. Jednak podczas jesiennych wyjazdów do Nepalu, Bhutanu, Indii i Peru nie mogę się doczekać, żeby go złapać, wiedząc, że z pewnością pomoże mi to przywrócić żywe zdjęcia.