Poniższy post dotyczący trybów pomiaru został przesłany przez Trudy - zwykłego czytelnika DPS.
Na początku zeszłego roku, kiedy kupiłem aparat cyfrowy, sprzedawca powiedział mi, że ma on różne „tryby pomiaru”. W tamtym czasie byłem zbyt zawstydzony, by zapytać, co to znaczy, i kupiłem aparat, nie wiedząc o tym. Zajęło mi trochę czasu, zanim to rozgryzłem, ale kiedy już to zrobiłem, zdałem sobie sprawę, że to było naprawdę ważne. Myślałem, że napiszę to, czego się nauczyłem.
Nauka korzystania z różnych trybów pomiaru w aparacie to umiejętność, którą warto poznać, ponieważ daje w ręce większą kontrolę nad sposobem, w jaki aparat podchodzi do fotografowania określonej sceny.
Za każdym razem, gdy kierujesz aparat na scenę, musi on odgadnąć, co jest dla Ciebie ważne na zdjęciu i która część ma być optymalnie naświetlona. Tryb pomiaru ustawiony w aparacie zasygnalizuje aparatowi, w jaki sposób ma podejść do tego zadania.
Pozwólcie, że wyjaśnię dalej, podkreślając trzy główne tryby pomiaru, które można znaleźć w wielu aparatach cyfrowych (uwaga - nie wszystkie aparaty oferują ten wybór, chociaż wszystkie lustrzanki cyfrowe to oferują, a wiele aparatów typu „wyceluj i fotografuj”):
1. Całkowity pomiar (pomiar wielosegmentowy / strefowy)
W tym trybie aparat próbuje uwzględnić wszystko w kadrze. Większość aparatów będzie miała liczne strefy pomiaru wokół kadru (na przykład Canon EOS 5D ma 35 punktów, które bierze pod uwagę).
Ocenia ogólne oświetlenie we wszystkich tych strefach i podejmuje najlepsze przypuszczenia, uśredniając je, aby zdecydować, jak wyeksponować ujęcie. To ten tryb, w którym przez większość czasu pozostawałem aparat ustawiony na tryb, który dawał świetne rezultaty. Jednak czasami aparat źle odgadnie i warto wiedzieć, jak korzystać z innych trybów pomiaru poniżej, aby przekazać swojemu aparatowi trochę więcej informacji o tym, co próbujesz osiągnąć.
2. Pomiar punktowy
W tym trybie aparat wykonuje pomiar z bardzo małego „punktu” w scenie. Zamiast pobierać informacje ze wszystkich 35 stref, 5D skupia się na jednej - ignorując wszystkie inne. Jest to bardzo przydatny tryb w trudnych warunkach oświetleniowych, w których cała scena jest ciemniejsza lub jaśniejsza niż punkt, który chcesz prawidłowo naświetlić.
Na przykład w sytuacji oświetlonej od tyłu, gdy robisz portret osoby, której twarz jest trochę za ciemna. Bez pomiaru punktowego w tej sytuacji możesz skończyć z sylwetką i nie być w stanie dostrzec cech fotografowanego obiektu. Pomiar punktowy zapewnia bardzo dokładną kontrolę, gdy istnieje bardzo konkretna (i mała) część sceny, którą chcesz uzyskać dobrze.
3. Pomiar centralnie ważony
W spektrum między pomiarem ogólnym a pomiarem punktowym znajdujemy tryb pomiaru centralnie ważonego, który zajmuje trochę z obu krańców spektrum i mówi aparatowi, aby skupił swoje decyzje dotyczące pomiaru na środku obrazu (chociaż jest to szerszy obszar niż pomiar punktowy) .
W przypadku pomiaru centralnie ważonego aparat będzie pobierał informacje z wielu punktów pomiaru wokół kadru, ale będzie przypisywać większą wagę tym znajdującym się w środku. Podobnie jak w przypadku pomiaru punktowego, jest to dobre rozwiązanie w trudnych sytuacjach oświetleniowych, w których nie trzeba identyfikować bardzo małych części obrazu do pomiaru.
Wciąż uczę się o trybach pomiaru i jak efektywnie z nich korzystać, ale wiem, że odkąd nieco bardziej wyszedłem z trybu „Auto” i eksperymentowałem z powyższymi trybami, moja fotografia bardzo się poprawiła. Jeśli masz jakieś inne wskazówki, które możesz dodać do tego, co napisałem, chciałbym się od Ciebie nauczyć.